Komunikat dla posiadaczy paneli fotowoltaicznych

- Rząd wycofuje się z kontrowersyjnych zapisów – minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że nowe przepisy nie będą umożliwiały zdalnego wyłączania przydomowych instalacji fotowoltaicznych przez operatorów sieci.
- Operatorzy chcą lepszej kontroli nad siecią – projekt rozporządzenia zakładał możliwość monitorowania i sterowania mikroinstalacjami w celu zapewnienia bezpieczeństwa oraz stabilności krajowego systemu elektroenergetycznego.
- Branża zgłaszała zastrzeżenia – przedstawiciele sektora fotowoltaicznego ocenili proponowane regulacje jako nadmierną ingerencję w prawa prosumentów, wskazując, że mogły one ograniczać swobodę korzystania z własnych instalacji.
Jak informuje agencja Bloomberga, w ciągu ostatniej dekady w Europie zainstalowano setki milionów paneli słonecznych. Jak podaje Business Insider Polska, powołując się na dane Urzędu Regulacji Energetyki, w Polsce jest już ponad 1,6 mln prosumentów z przydomowymi panelami fotowoltaicznymi.
Komunikat dla posiadaczy paneli fotowoltaicznych
Pod koniec maja br. na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego.
Minister został zapytany w RMF FM o zapisy w rozporządzeniu, zgodnie z którymi dla mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy powyżej 0,8 kW miałby zostać wprowadzony obowiązek monitorowania i sterowania mikroinstalacją (przez operatora systemu dystrybucyjnego).
Czy to znaczy, że jak ja mam na przykład panele fotowoltaiczne, to ktoś będzie monitorować to, ile ja mam tego prądu i tej energii i jeszcze zdalnie będzie mógł wyłączyć?
- zapytała prowadząca.
Nie, tych zapisów nie będzie. Od razu mówię, ani takiej interpretacji, ani takich zapisów związanych z wyłączeniem fotowoltaiki nie będzie. (...) Nie ma też momentu, ani nie ma takiej chwili, w której by ktokolwiek chciał wykorzystać to rozporządzenie do przepchnięcia jakichkolwiek przepisów godzących w interes obywateli
- przekazał Motyka.
Zaznaczył, że z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa, operatorzy systemu dystrybucyjnego i Polskie Sieci Elektroenergetyczne jako operator systemu przesyłowego powinni mieć wiedzę na temat mikroinstalacji, ponieważ obecnie z tego źródła pochodzi 18 proc. zainstalowanej mocy w Polsce.
Motyka pytany, czy prosumenci będą zobowiązani do montażu dodatkowych urządzeń pomiarowych, stwierdził, że „o tym będziemy rozmawiali, natomiast nic na koszt dodatkowy obywatela się nie przełoży”.
„Bat na prosumentów”
Dyrektor do spraw prawnych i regulacji z Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki i Magazynów Energii (PSFiME) Dariusz Mańka pytany we wtorek przez PAP Biznes o zapis projektu dotyczący możliwości zdalnej regulacji przez OSD mocy tzw. modułów wytwarzania energii typu A, czyli instalacji o mocy od 0,8 kW do 50 kW, ocenił, że ma to być "głównie bat na prosumentów”.
Podmioty posiadające moduły wytwarzania energii typu A mają - według projektu - być zobowiązane dostosować je do wypełnienia wymagań od 1 stycznia 2028 r.
Jeden z zapisów projektu przewiduje też, że w celu zapewnienia bezpieczeństwa pracy sieci, właściwy operator systemu elektroenergetycznego ma prawo do czasowego odłączenia modułu wytwarzania energii, m.in. gdy moduł ten nie spełnia wymagań określonych m.in. w warunkach przyłączenia lub gdy jego funkcjonowanie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa pracy sieci, a operator systemu elektroenergetycznego nie ma możliwości zdalnego wyłączenia modułu wytwarzania energii.
Fotowoltaika
Fotowoltaika to nowoczesna technologia pozwalająca na produkcję energii elektrycznej ze słońca. Coraz więcej gospodarstw domowych i firm decyduje się na montaż paneli, aby obniżyć rachunki za prąd i zwiększyć swoją niezależność energetyczną. Aby instalacja działała bezpiecznie i efektywnie, ważne są jej prawidłowy montaż, regularne przeglądy oraz stosowanie odpowiednich zabezpieczeń.
Komentarze
Pilny komunikat dla mieszkańców Warszawy

Komunikat dla klientów Alior Banku
Największy bank w Polsce wydał pilny komunikat

Komunikat w związku z pożarem pod Wołominem






