Michał Ossowski: Jest JEDNA Solidarność
29.08.2018 22:17

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zbliża się kolejna już rocznica podpisania porozumień sierpniowych, wydarzenia, które na trwałe zmieniło Polskę. I chociaż, jak się później okazało, na odzyskanie wolności trzeba było jeszcze długo poczekać, przetrwać stan wojenny i czas Polski jaruzelskiej, to właśnie tamte wydarzenia stanowiły impuls do przyszłych zmian. Dla nas członków Solidarności – związkowców, to czas szczególny, nie tylko ze względu na doniosłość tamtych wydarzeń, ale przede wszystkim ze względu na to, że to właśnie wtedy w te sierpniowe dni narodził się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. Związek, który nieprzerwanie trwa do dziś, który niezmiennie i konsekwentnie realizuje przyjęty wówczas program, misję i wartości. „Mamy niezależne, samorządne związki zawodowe. A resztę praw sobie wywalczymy” – mówił Lech Wałęsa po podpisaniu sierpniowych porozumień. I rzeczywiście, walka trwała. O prawo do wolności, godności, szacunku dla wiary.
Wiele z tych celów udało się zrealizować. Żyjemy dzisiaj w wolnym, niepodległym kraju, wzmocnieni sojuszami obronnymi i członkostwem we wspólnocie europejskiej. Kraju zamożniejszym i lepiej rozwiniętym. A jednak cień porozumień sierpniowych wciąż wisi nad nami. Bo to przecież w wolnej już Polsce wciąż rośnie przepaść pomiędzy najbogatszymi a najbiedniejszymi, to w wolnej Polsce toleruje się patologie na rynku pracy w imię liberalnej gospodarki kapitałowej, to wolna Polska wciąż jest na szarym końcu Europy, jeśli chodzi o wskaźniki ubóstwa pracujących i dzieci. I także teraz, podobnie jak w roku '80 nie ma i nie będzie zgody Solidarności na sankcjonowanie tych zjawisk.
To Związek Zawodowy Solidarność nieprzerwanie walczy z tymi patologiami, postulując wprowadzenie, a następnie wzrost płacy minimalnej, to Solidarność doprowadziła do obniżenia wieku emerytalnego, ograniczenia negatywnych skutków elastycznych form zatrudnienia, których kulminacją są chociażby tzw. umowy śmieciowe. To Solidarność toczy ciężką batalię o wprowadzenie niedzieli wolnej od handlu. To wreszcie Solidarność wciąż pozostaje wierna ideałom Sierpnia. A mimo to, a może raczej właśnie dlatego, nieustannie od blisko 40 lat jest sekowana. Hasła o pierwszej i drugiej Solidarności, próba zawłaszczenia nazwy i znaku Solidarności i nadania mu charakteru ogólnonarodowego dobra dostępnego dla wszystkich środowisk, bez względu na ich wartości i przekonania, są na to najlepszym dowodem. Do walki o wolną i niepodległą Polskę razem z Solidarnością szły różne środowiska. Liberalne, lewicowe, laickie. Wtedy w tamtych latach mniej pewnie zastanawiano się nad przyszłym kształtem nowej, wolnej Ojczyzny. Liczył się jeden cel - niepodległa i suwerenna Polska. Nie odmawiam tym środowiskom zasług, nie umniejszam roli w walce o nową Polskę, ale sprzeciwiam się stanowczo zawłaszczaniu przez nie znaku i spuścizny Solidarności.
"Niezależny Samorządny Związek Zawodowy «Solidarność» powołany w Polsce w wyniku protestu robotniczego i utworzony na podstawie porozumienia zawartego dnia 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową, opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej, prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych" - czytamy w preambule Statutu NSZZ Solidarność. Nie można więc twierdzić, że środowiska, których działania i cele stoją w rażącej sprzeczności ze statutem NSZZ Solidarność, mają prawa do używania jej znaku, że ludzie, którzy nawet jeżeli kiedyś należeli do Solidarności, a później porzucili jej ideały, odnajdując inną drogę w życiu, mają wciąż prawo do posługiwania się jej znakiem i utożsamiania z nim swoich wartości i poglądów. Solidarność była i jest jedna. Niezmiennie i nieprzerwanie był i jest to związek zawodowy. Nie ruch społeczny i nie symbol walki o jakiekolwiek prawa i wartości, tylko o te konkretne, zapisane w statucie NSZZ Solidarność. Warto o tym pamiętać.
Michał Ossowski (tekst pochodzi z aktualnego numeru Tygodnika Solidarność)
To Związek Zawodowy Solidarność nieprzerwanie walczy z tymi patologiami, postulując wprowadzenie, a następnie wzrost płacy minimalnej, to Solidarność doprowadziła do obniżenia wieku emerytalnego, ograniczenia negatywnych skutków elastycznych form zatrudnienia, których kulminacją są chociażby tzw. umowy śmieciowe. To Solidarność toczy ciężką batalię o wprowadzenie niedzieli wolnej od handlu. To wreszcie Solidarność wciąż pozostaje wierna ideałom Sierpnia. A mimo to, a może raczej właśnie dlatego, nieustannie od blisko 40 lat jest sekowana. Hasła o pierwszej i drugiej Solidarności, próba zawłaszczenia nazwy i znaku Solidarności i nadania mu charakteru ogólnonarodowego dobra dostępnego dla wszystkich środowisk, bez względu na ich wartości i przekonania, są na to najlepszym dowodem. Do walki o wolną i niepodległą Polskę razem z Solidarnością szły różne środowiska. Liberalne, lewicowe, laickie. Wtedy w tamtych latach mniej pewnie zastanawiano się nad przyszłym kształtem nowej, wolnej Ojczyzny. Liczył się jeden cel - niepodległa i suwerenna Polska. Nie odmawiam tym środowiskom zasług, nie umniejszam roli w walce o nową Polskę, ale sprzeciwiam się stanowczo zawłaszczaniu przez nie znaku i spuścizny Solidarności.
"Niezależny Samorządny Związek Zawodowy «Solidarność» powołany w Polsce w wyniku protestu robotniczego i utworzony na podstawie porozumienia zawartego dnia 31 sierpnia 1980 r. w Gdańsku pomiędzy Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a Komisją Rządową, opierając swoje działania na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej, prowadzi działalność w zakresie obrony godności, praw i interesów pracowniczych członków Związku oraz realizacji ich potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych" - czytamy w preambule Statutu NSZZ Solidarność. Nie można więc twierdzić, że środowiska, których działania i cele stoją w rażącej sprzeczności ze statutem NSZZ Solidarność, mają prawa do używania jej znaku, że ludzie, którzy nawet jeżeli kiedyś należeli do Solidarności, a później porzucili jej ideały, odnajdując inną drogę w życiu, mają wciąż prawo do posługiwania się jej znakiem i utożsamiania z nim swoich wartości i poglądów. Solidarność była i jest jedna. Niezmiennie i nieprzerwanie był i jest to związek zawodowy. Nie ruch społeczny i nie symbol walki o jakiekolwiek prawa i wartości, tylko o te konkretne, zapisane w statucie NSZZ Solidarność. Warto o tym pamiętać.
Michał Ossowski (tekst pochodzi z aktualnego numeru Tygodnika Solidarność)

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.08.2018 22:17
Zwolnieni z PKP Cargo pracownicy wygrywają w sądach
17.04.2026 15:05

Komentarzy: 2
Sąd Rejonowy Katowice-Zachód uznał, że zwolnienie przewodniczącego „Solidarności” działającej w katowickiej centrali PKP Cargo Jerzego Pilawskiego było bezzasadne. Na początku tego tygodnia podobne wyroki zapadły w przypadku trzech innych pracowników spółki.
Czytaj więcej
Rondo w Białej Podlaskiej nazwano imieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki
17.04.2026 13:53

Komentarzy: 0
Rondu na skrzyżowaniu Al. Jana Pawła II i ul. Sidorskiej w Białej Podlaskiej nadano imię bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Dziś odbyło się oficjalne odsłonięcie tablicy z nazwą ronda. W wydarzeniu wziął udział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej
Dobiegło końca IV Forum Młodych NSZZ “Solidarność”
17.04.2026 11:45

Komentarzy: 0
Wygaszanie produkcji, likwidacja miejsc pracy, przenoszenie zakładów z Polski do krajów trzeciego świata, głównie Indii, gdzie koszty pracy są niższe - to rodzi konieczność zawalczenia o nasze miejsca pracy i o naszą przyszłość. Musimy przygotować się na to, że być może przyjdzie nam zmierzyć się z ogromnym kryzysem, który odbije się zarówno na nas, na naszych rodzinach, jak i na kolejnych pokoleniach - stwierdziła Alicja Skowron, przewodnicząca Krajowej Sekcji Młodych NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej
"W czwartek Pilica na odwrót!". Młodzi z Solidarności "demonstrowali" w Spale
17.04.2026 06:46

Komentarzy: 0
Przygotowanie manifestacji na wyznaczony temat było elementem gry terenowej, w której uczestniczyli młodzi związkowcy. W tym roku Forum Młodych NSZZ "Solidarność" postawiło na praktyczną formułę szkoleniową tzw. "Szkołę Protestu", która miała pomóc młodym działaczom zdobyć wiedzę i umiejętności potrzebne do zaplanowania, organizacji i przeprowadzenia działań protestacyjnych.
Czytaj więcej
"Brak uregulowań franczyzy prowadzi do szeregu wynaturzeń". Przedstawiono raport o uprzywilejowaniu modelu franczyzowego
16.04.2026 17:20

Komentarzy: 0
- Brak uregulowania franczyzy prowadzi do szeregu wynaturzeń i nadużyć w zakresie pracowniczym i podatkowym – powiedział w czwartek przedstawiciel NSZZ „Solidarność” Alfred Bujara podczas prezentacji raportu o fiskalnych skutkach franczyzacji gospodarki.
Czytaj więcej