Szukaj
Konto

Stanisław Płatek apeluje w sprawie przyszłości terenów kopalni „Wujek”

Obchody 43. rocznicy tragedii w kopalni Wujek
Źródło: fot. Ł. Karczmarzyk
Stanisław Płatek, jeden z przywódców strajku w kopalni „Wujek” w grudniu 1981 r., poruszony rozpoczętą wiosną tego roku likwidacją kopalni i spodziewanymi przeobrażeniami jej terenu, wystosował apel w obronie miejsc związanych z historycznymi wydarzeniami na terenie kopalni w pierwszych dniach stanu wojennego.
Co musisz wiedzieć:
  • Stanisław Płatek, jeden z przywódców strajku w kopalni „Wujek” w grudniu 1981 r., poruszony rozpoczętą wiosną tego roku likwidacją kopalni i spodziewanymi przeobrażeniami jej terenu, wystosował apel w obronie miejsc związanych z historycznymi wydarzeniami na terenie kopalni w pierwszych dniach stanu wojennego.
  • "Wiele miejsc można zbudować od nowa, tworząc przyszłość, ale jeśli zniszczymy miejsca historyczne, to nigdy ich nie odzyskamy" - pisze.

 

"Całe moje życie związane było z tym miejscem"

Stanisław Płatek przypomina, że 1 kwietnia tego roku Kopalnia „Wujek” zakończyła wydobycie i jako czynny zakład wydobywczy przestała istnieć.

"Całe moje życie związane było z tym miejscem. Najpierw jako młodego chłopaka wychowującego się tuż obok kopalni, na osiedlu, które dzięki niej powstało. Później jako jej pracownika, a także przewodniczącego komisji rewizyjnej powstałego w tym zakładzie w 1980 roku Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”

– pisze.

"Los sprawił, że ta kopalnia nie stała się słynna w historii tylko z dobrego węgla, ale przede wszystkim z niezłomności i odwagi jej górników, które okazali w czasie stanu wojennego z 13 grudnia 1981 roku. Historia i wola naszych kolegów postawiła mnie wspólnie z nieżyjącymi już Adamem Skwirą oraz Jerzym Wartakiem na czele najważniejszego miejsca oporu wobec komunistycznej władzy. Wystąpiliśmy w obronie naszego przewodniczącego Jana Ludwiczaka oraz osób internowanych. Broniliśmy swojej kopalni, broniliśmy swoich kolegów i wartości, w które wierzyliśmy. Przegraliśmy w nierównej walce, kiedy zaczęto do nas strzelać z ostrej amunicji. Dziewięciu kolegów, górników Kopalni „Wujek”, zapłaciło za nasze wartości własnym życiem. Byłem ranny w rękę, trafiłem do więziennego aresztu, a później w kilkudniowym procesie zostałem skazany za przywództwo w strajku"

– przypomina.

 

"Jeśli zniszczymy miejsca historyczne, to nigdy ich nie odzyskamy"

"Do mojej kopalni wróciłem dopiero po 1989 roku. Zależało mi już wtedy tylko na tym, aby pamięć o moich kolegach i ich poświęceniu przetrwała w kolejnych pokoleniach. Wspólnie, wielkim wysiłkiem społecznym powstał Pomnik Poległych Górników KWK „Wujek”, doprowadziliśmy do powstania Muzeum Izby Pamięci KWK „Wujek”, a dzisiaj po 14 latach jestem wdzięczny Urzędowi Marszałkowskiemu oraz Miastu Katowice jako organizatorom, że mimo różnych zmian politycznych prężnie rozwija się Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka”. Być może to jedyna instytucja w Polsce, która miała nas, byłych opozycjonistów, obok siebie. Okazało się, że różnice pokoleniowe można przezwyciężyć, mając wspólny i jasny cel"

– przypomina.

"Z dniem likwidacji kopalni obserwuję różne plany i koncepcje na zagospodarowanie terenów po dawnym zakładzie. W związku z tym pragnę do Państwa zaapelować o to, aby te pomysły nie przysłoniły ofiary górników z kopalni „Wujek” oddanej 16 grudnia 1981 roku. Proszę Państwa o zadbanie o tę cenną dla kolejnych pokoleń lekcję historii, która może być zachowana w jej historycznych budynkach. Wiele miejsc można zbudować od nowa, tworząc przyszłość, ale jeśli zniszczymy miejsca historyczne, to nigdy ich nie odzyskamy. W 45. rocznicę pacyfikacji kopalni „Wujek” pamiętajmy o tamtym czasie nie tylko gestami, ale również realnym działaniem"

– apeluje opozycjonista.

 

Kosmiczna przyszłość

Po zakończeniu wydobycia w kopalni Wujek, obszary pogórnicze mają być zrewitalizowane i przygotowane pod nowe inwestycje i funkcje użytkowe. Pod koniec ubiegłego roku miasto Katowice ogłosiło konkurs na koncepcję urbanistyczną dla 100 ha kopalni Wujek. Zwycięski projekt zakłada m.in. wykorzystanie części infrastruktury kopalni Wujek do testowania rozwiązań związanych z przyszłym osadnictwem kosmicznym. Podziemna infrastruktura kopalni mogłaby stać się środowiskiem testowym dla technologii, procedur i rozwiązań organizacyjnych potrzebnych w takich warunkach.

 

Pacyfikacja kopalni "Wujek"

16 grudnia 1981 roku doszło do brutalnej pacyfikacji strajku w Kopalni Węgla Kamiennego "Wujek" w Katowicach. Milicja otworzyła ogień do protestujących górników, w efekcie czego śmierć poniosło dziewięciu z nich, a wielu zostało rannych. Była to największa tragedia stanu wojennego.

Strajk i jego krwawa pacyfikacja na zawsze ukształtowały odważną postawę Stanisława Płatka. Misją jego życia stało się dbanie o pamięć o Dziewięciu Górnikach z „Wujka”, którzy zginęli od zomowskich kul.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2026 23:06
Źródło: Tysol.pl/ŚCWiS/pgg.pl/portalkomunalny.pl