Aleksandra Jakubiak: Serce, które rozbiło system

Często słyszy się zdania typu: nie bądź taki święty; uważaj, bo świętym zostaniesz; tamten to nie pali, nie pije, święty jakiś. Jak się tego słucha, to aż strach łapie, żebyśmy sami świętymi nie zostali, bo święty to jakiś dziwak, oszołom, odlot i jednocześnie nudziarz. Tymczasem święty to po prostu ktoś, kto usłyszał, że Jezus zmartwychwstał... i wziął to serio.
No bo pomyślmy, jeśli On naprawdę powstał z martwych i mówi, że my wierząc w Niego także zmartwychwstaniemy i że On jest z nami po wszystkie dni i to w zasięgu ręki, to to nie jest pośledniej jakości news, przy tym przewrót kopernikański, to wiadomość z siódmej strony gazetki parafialnej w Koziej Wólce. Zmartwychwstanie, jeśli jest faktem, jest najwspanialszą, najbardziej niesamowitą i doniosłą informacją, jaką ludzkość kiedykolwiek otrzymała. To wieść o tym, że znalazł się Ktoś, kto rozbił bank ze wspaniałościami i chce się nimi dzielić, mówiąc mało elegancko- rozwalił system, który był nie do ruszenia i nagle wieczność w szczęśliwości stoi przed nami otworem.
Czego oczekiwałoby się po takiej sensacji? Owacji, szalonej imrezy, nieokiełznanej radości, wdzięczności i luzu, że "teraz to mi to lotto", bo Christus resurrexit. I szalonej miłości by się oczekiwało. Oczywiście tylko wtedy, jeśli wierzymy, że to prawda.
A co robimy? Po okresie pokuty, w powadze przeżywamy Wielki Piątek, potem... z godnością, odświętnie przyodziani stawiamy się na rezurekcji i z tą samą powagą wracamy do domu, by pomarudzić na aurę, pogapić się w telewizor i powiedzieć: święta, święta i po świętach. I znów trzeba wracać do roboty. I do: ej no, nie bądź taki święty.
Gdy tymczasem, cisza, rosa, pusty grób, otwarte niebo i szok, szok normalnie, ludzie. Szok, bo On zmartwychwstał. Nie wiem jak Państwo, ale ja zamierzam skorzystać z Jego oszałamiającej propozycji.
Na temat świętych, i tych zameldowanych już w jednym z mieszkań w domu Ojca, i tych z tymczasowym meldunkiem na tym łez padole, znane porzekadło mówi: jakich znasz smutnych świętych? Żadnych. Dobrze, bo takich nie ma.
Czego oczekiwałoby się po takiej sensacji? Owacji, szalonej imrezy, nieokiełznanej radości, wdzięczności i luzu, że "teraz to mi to lotto", bo Christus resurrexit. I szalonej miłości by się oczekiwało. Oczywiście tylko wtedy, jeśli wierzymy, że to prawda.
A co robimy? Po okresie pokuty, w powadze przeżywamy Wielki Piątek, potem... z godnością, odświętnie przyodziani stawiamy się na rezurekcji i z tą samą powagą wracamy do domu, by pomarudzić na aurę, pogapić się w telewizor i powiedzieć: święta, święta i po świętach. I znów trzeba wracać do roboty. I do: ej no, nie bądź taki święty.
Gdy tymczasem, cisza, rosa, pusty grób, otwarte niebo i szok, szok normalnie, ludzie. Szok, bo On zmartwychwstał. Nie wiem jak Państwo, ale ja zamierzam skorzystać z Jego oszałamiającej propozycji.
Na temat świętych, i tych zameldowanych już w jednym z mieszkań w domu Ojca, i tych z tymczasowym meldunkiem na tym łez padole, znane porzekadło mówi: jakich znasz smutnych świętych? Żadnych. Dobrze, bo takich nie ma.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.04.2018 05:23
Komentarze
Ewangelia na III Niedzielę Wielkanocną w komentarzem
19.04.2026 18:25

Komentarzy: 0
W III Niedzielę Wielkanocną roku A w liturgii odczytywany jest fragment Ewangelii wg św. Łukasza opisujący spotkanie Zmartwychwstałego z uczniami podążającymi do wsi Emaus.
Czytaj więcej
„Konwent satanistyczny w Krakowie to więcej niż prowokacja, to próba unieważnienia chrześcijaństwa”
19.04.2026 17:46

Komentarzy: 0
„To na pewno jest prowokacja i coś więcej niż prowokacja. Jesteśmy przecież w takim stanie przecież permanentnego ataku na znaki, symbole, za którymi kryje się żywa rzeczywistość naszej wiary, naszych świętości i myślę, że to jest zdecydowanie nieprzypadkowe” - mówi portalowi Tysol.pl ks. prof. Paweł Bortkiewicz, teolog moralny, odnośnie do satanistycznego konwentu, jaki ma się odbyć w Krakowie.
Czytaj więcej
Wielkanoc w Kościołach wschodnich. Świąteczne życzenia
12.04.2026 11:01

Komentarzy: 0
W 2026 roku wierni Kościołów wschodnich celebrują Wielkanoc 12 kwietnia, czyli tydzień później niż Kościół rzymskokatolicki. Różnica w wyliczaniu daty Wielkanocy, pomiędzy Kościołem wschodnim a zachodnim, ustalania wynika m.in. z posługiwania się innym kalendarzem.
Czytaj więcej
Aleksandra Jakubiak OV: Ten, który budzi
05.04.2026 19:48

Komentarzy: 0
„Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań!” (Mk 5, 38-41).
Czytaj więcej
Rezurekcja w Bazylice Grobu Pańskiego: Zamykamy Pana w grobie, gdy wierzymy, że smierć ma ostatnie słowo
05.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, przewodniczył Eucharystii w Bazylice Grobu Pańskiego, - Przy pustym Grobie Zmartwychwstałego Pana, mimo ograniczeń i braku wiernych wybrzmiało pełne nadziei wielkanocne Alleluja. Gdy wokół nas wciąż rozbrzmiewają głosy śmierci, naszą bronią pusty grób: aby głosić, że ostatnie słowo nie należy do tych, którzy grzebią, lecz do Tego, który zmartwychwstaje - mówił hierarcha.
Czytaj więcej