Szukaj
Konto

Jak to się mogło stać? Niemieckie media: "Moskwa za pomocą gazu wywiera presję na Niemcy"

układanie Nord Stream II
Źródło: Screen YouTube Neue Zurcher Zeitung
Komentarzy: 0
Kraje Europy wschodniej jak zły szeląg znają jakość Rosji jako dostawcy surowców energetycznych. Ciężkie zimy podczas których występowały nagłe "kłopoty" z dostawami, używanie surowców i tras ich przesyłu jako narzędzia prowadzenia polityki.

To dlatego to właśnie kraje Europy środkowej i wschodniej sprzeciwiają się łamiącemu solidarność europejską niemiecko-rosyjskiemu gazociągowi Nord Stream 2, który postrzegają jako kolejne narzędzie prowadzenia mocarstwowej polityki przez Federację Rosyjską.

Jednocześnie Niemcy, nie bacząc na szkody jakie wyrządzają swoim partnerom z Unii Europejskiej, brną w projekt za wszelką cenę, postrzegając go jako gwarancję "wiecznego" sojuszu z potężną Moskwą.

Gazociąg nie zdążył jeszcze wystartować, a niemieckie media już piszą o gazowej presji.

- Do Niemiec płynie wyjątkowo mało rosyjskiego gazu. Czy to sposób Moskwy na przeforsowanie Nord Stream 2?

- pyta Frankfurter Allgemeine Zeitung

- Obecny rozwój sytuacji budzi jednak sceptycyzm co do gotowości Rosji. Dostawy gazu do Niemiec spadły, a zapełnienie europejskich magazynów Gazpromu jest bardzo niskie" - piszą Andreas Mihm i Christian Geinitz

Wątpliwości niemieckich dziennikarzy nikogo w Europie środkowej i wschodniej nie dziwią. Cóż z tego jednak, kiedy dzięki amerykańsko-niemieckiemu porozumieniu i zniesieniu sankcji na Nord Stream 2, gazociąg jest już na ukończeniu?

Zima za kilka miesięcy, ale już teraz trzeba myśleć o zapasach.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.08.2021 00:43
Źródło: DW.com/ FAZ.net