Szukaj
Konto

Politico: Pociski Tomahawk nie trafią do Europy

Pocisk Tomahawk
Źródło: Wikipedia | Autor: U.S. Navy photo | Licencja: Domena Publiczna | Pocisk Tomahawk
Stany Zjednoczone prawdopodobnie zrezygnują z planowanego rozmieszczenia pocisków manewrujących Tomahawk w Niemczech – informuje Politico, powołując się na źródła w USA i Europie. Choć w publikacji pojawiają się sugestie, że decyzja ma związek z o obawami Waszyngtonu przed reakcją Rosji, bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem wydaje się szersza zmiana amerykańskiej strategii wobec Europy i NATO, o której administracja Donalda Trumpa mówi od miesięcy.
Co musisz wiedzieć:
  • USA rozważają rezygnację z rozmieszczenia pocisków Tomahawk w Niemczech, co oznaczałoby odejście od ustaleń przyjętych jeszcze za administracji Joe Bidena.
  • Decyzja może być elementem szerszej strategii ograniczania amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i przenoszenia większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo na europejskie państwa NATO.
  • Problemem są również ograniczone zapasy amerykańskiej armii, która po ostatnich konfliktach na Bliskim Wschodzie zużyła znaczną liczbę pocisków Tomahawk i Patriot, a ich odbudowa może potrwać nawet kilka lat.

Pentagon może anulować porozumienie z Niemcami ws. rakiet Tomahawk

Według nieoficjalnych informacji Pentagon rozważa wycofanie się z planu rozmieszczenia w Niemczech amerykańskich pocisków Tomahawk. Byłaby to zmiana decyzji względem ustaleń ogłoszonych jeszcze za administracji Joe Bidena.

Tomahawki to pociski manewrujące dalekiego zasięgu, zdolne do precyzyjnego rażenia celów oddalonych o ponad 1600 kilometrów. Europa liczyła, że ich pozyskanie znacząco zwiększy potencjał odstraszania i obrony w obliczu wojny trwającej za wschodnią granicą NATO.

Amerykanie zmniejszają obecność wojskową w Europie

Politico podaje, że część amerykańskich urzędników obawia się, iż rozmieszczenie takich rakiet w centrum Europy mogłoby zostać uznane przez Moskwę za działanie eskalacyjne i jest to powód wycofania Tomahawków. Tymczasem znacznie częściej w ostatnich miesiącach pojawiały się sygnały wskazujące na stopniowe ograniczanie amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Europie; Pentagon anulował wcześniej plan wysłania około 5 tys. dodatkowych żołnierzy do Niemiec. Pojawiają się również informacje o możliwym ograniczeniu liczby amerykańskich myśliwców, dronów i jednostek morskich działających w ramach NATO.

Przedstawiciele amerykańskiej administracji coraz częściej podkreślają, że europejscy sojusznicy powinni przejąć większą odpowiedzialność za własną obronę. To kierunek zapowiadany przez Donalda Trumpa jeszcze podczas kampanii wyborczej.

Niemcy w kłopocie

Kolejnym trudnym dla Europy czynnikiem mogą być ograniczone zasoby amerykańskiej armii. Według Politico w ostatnich konfliktach Stany Zjednoczone zużyły znaczną liczbę pocisków Tomahawk oraz rakiet Patriot. Sekretarz obrony Pete Hegseth miał przyznać przed Kongresem, że odbudowa zapasów potrwa miesiące, a nawet lata.

Na ten aspekt zwracał uwagę również kanclerz Niemiec Friedrich Merz

Amerykanie nie mają teraz wystarczająco dużo dla siebie 

– stwierdził kanclerz Niemiec w rozmowie z niemiecką telewizją publiczną.

Minister obrony Boris Pistorius przyznał niedawno, że Niemcy już półtora roku temu złożyły formalny wniosek dotyczący zakupu pocisków Tomahawk, jednak do dziś nie otrzymały jednoznacznej odpowiedzi.

Niemieckie władze analizują obecnie europejskie alternatywy oraz możliwości rozwijania własnych zdolności do precyzyjnego rażenia celów na dużych odległościach. W grę wchodzą zarówno zakupy gotowych systemów, jak i wspólne projekty z innymi państwami europejskimi. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.06.2026 11:55
Źródło: politico.eu