Szukaj
Konto

„Handelsblatt”: Europa szykuje się na starcie z Chinami. Niemcy zmieniają kurs wobec Pekinu

Kontenerowiec China Shipping Line transportujący kontenery wpływa do portu w asyście holowników. Na burcie statku widoczny jest napis „China Shipping Line”.
Źródło: Wikipedia | Autor: Buonasera | Licencja: CC BY-SA 3.0 | Chiński kontenerowiec w porcie w Hamburgu
Europa przygotowuje się na wojnę handlową z Chinami, a Niemcy są skłonne poprzeć unijne plany wprowadzenia nowych ceł chroniących europejski przemysł - napisał w czwartek dziennik „Handelsblatt”. Jak podkreślił, to właśnie Niemcy stały się epicentrum nowego „chińskiego szoku”.
Co musisz wiedzieć:
  • Według „Handelsblatt” Europa przygotowuje się do zaostrzenia polityki handlowej wobec Chin, a Niemcy coraz bardziej skłaniają się ku poparciu nowych ceł ochronnych.
  • Berlin obawia się rosnącej konkurencji ze strony chińskich producentów, którzy coraz mocniej wchodzą w sektory motoryzacji, przemysłu chemicznego i maszynowego.
  • Francja, Polska, Czechy, Włochy i kilka innych państw UE chcą bardziej zdecydowanych mechanizmów ochrony europejskiego przemysłu przed tanim importem z Chin.
  • Bruksela pracuje nad nowymi narzędziami ochrony handlu, jednak Niemcy podkreślają, że działania muszą pozostać zgodne z zasadami WTO.

Potężne straty w Niemczech z powodu chińskiego eksportu

W opinii „Handelsblatt” w niemieckim rządzie rośnie gotowość do przyjęcia ostrzejszego kursu wobec Pekinu i dążenia do bardziej zrównoważonych relacji handlowych. Dziennik zwrócił uwagę, że oznacza to zmianę strategii, bo dotychczas Berlinowi trudno było sformułować jednolitą politykę wobec Chin ze względu na silne uzależnienie dużych koncernów, takich jak Volkswagen i BASF, od chińskiego rynku.

„Handelsblatt” wskazał, że chińscy producenci wkraczają z tanimi i coraz lepszymi jakościowo towarami w kluczowe sektory niemieckiej gospodarki - motoryzację, budowę maszyn i przemysł chemiczny. Według badania londyńskiego proeuropejskiego think tanku Centre for European Reform (CER) przez rozwój chińskiego eksportu Niemcy straciły już około 400 tys. miejsc pracy.

Plany zaostrzenia kursu wobec Chin

Według gazety rząd w Berlinie pozytywnie ocenia dokument przygotowany przez Francję, Hiszpanię, Włochy, Holandię i Litwę, w którym postulują one znacznie bardziej zdecydowaną politykę handlową. Kraje te domagają się m. in. wyższych ceł ochronnych oraz częstszego nakładania ceł na „sektorowe zakłócenia handlu”, zamiast żmudnego badania pojedynczych produktów - wyjaśniono. Dziennik zwrócił uwagę, że najdalej idącym pomysłem jest nowe „narzędzie odporności”, uruchamiane, gdy zakłócenia rynkowe zagrażają bezpieczeństwu gospodarczemu UE. Miałoby ono opierać się na wyjątku dotyczącym „bezpieczeństwa narodowego”, przewidzianym w przepisach Światowej Organizacji Handlu (WTO).

W dokumencie celowo nie wymieniono Chin z nazwy, co w ocenie niemieckiego rządu zmniejsza ryzyko, że Pekin uzna te plany za prowokację i odpowie cłami odwetowymi - zaznaczył „Handelsblatt”. Berlin ma jednak jeszcze zastrzeżenia i na razie nie przyłącza się do inicjatywy, żądając gwarancji, że działania pozostaną zgodne z regułami WTO - czytamy. Na razie ministerstwo gospodarki Niemiec ostrożnie ocenia szerokie cła z obawy, że mogą nie działać wystarczająco precyzyjnie.

Jak podała gazeta, w Brukseli przygotowywane są środki, które jeszcze kilka lat temu uchodziłyby za radykalne - cła sektorowe i ostrzejsze procedury ochrony handlu. Unijny komisarz ds. przemysłu Stephane Sejourne powiedział „Handelsblatt”, że Europa musi ostrzej reagować na chińskie nadwyżki mocy produkcyjnych, bo „zagrażają one podstawowym (jej) interesom gospodarczym”.

Cytowany przez dziennik szef Austriackiego Instytutu Badań Ekonomicznych (WIFO) Gabriel Felbermayr pochwalił unijny dokument, ostrzegł jednak, by w reakcji wobec Chin „nie posuwać się za daleko”. Jego zdaniem właściwą drogą pozostaje konstruktywna oferta dla Pekinu, „a nie budowanie murów”.

Niemiecka minister z wizytą w Chinach

Minister gospodarki Niemiec Katherina Reiche przebywa z wizytą w Chinach, gdzie w środę zaapelowała o zapewnienie niemieckim firmom niezawodnego dostępu do metali ziem rzadkich. Opowiedziała się za modelem konkurencji przynoszącym obustronne korzyści, podkreślając, że rywalizacja gospodarcza powinna być ukształtowana w sposób służący interesom obu stron. Jednocześnie zaznaczyła, że nieuczciwej konkurencji należy przeciwstawiać się „odpowiednimi instrumentami”.

Chiny największym partnerem handlowym Niemiec

Niemcy, trzecia największa gospodarka świata, są szczególnie narażone na rosnący protekcjonizm i zmiany w światowym handlu, znajdując się pod presją zarówno rosnącej konkurencji ze strony Chin, jak i ceł USA.

W 2025 roku Chiny były największym partnerem handlowym Niemiec. Obecnie w Chinach działa około 5 tys. niemieckich firm.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2026 12:11
Źródło: PAP/opracowanie własne