Ekonomista: Polska gospodarka znosi relatywnie dobrze kryzys wywołany pandemią

Wstępne dane flash szacunku GUS dot. PKB pokazują, że polska gospodarka kryzys wywołany koronawirusem znosi relatywnie dobrze – mówił PAP główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jak dodaje, pomogły tarcze antykryzysowe i zdywersyfikowana struktura eksportu.
Główny Urząd Statystyczny podał w piątek flash szacunek, z którego wynika, że Produkt Krajowy Brutto w II kwartale 2020 roku spadł o 8,2 proc. rdr wobec wzrostu na poziomie 2,0 proc. rdr w I kw. 2020 r. Z kolei kwartał do kwartału PKB spadł o 8,9 proc.
- To są wstępne dane GUS, nie ma szczegółów. Zgodnie z naszą oceną, polska gospodarka ten kryzys znosi relatywnie dobrze. Wynik polskiej gospodarki w II kwartale br. jest z jednym z najlepszych spośród państw UE. Spadek PKB w Polsce jest znacznie płytszy niż w innych krajach regionu i w zachodnioeuropejskich gospodarkach. Jest to relatywnie dobry rezultat, potwierdzający odporność polskiej gospodarki na ten kryzys - powiedział Bujak.
Zdaniem głównego ekonomisty PKO BP w osiągnięciu takiego PKB pomogły "skuteczne tarcze antykryzysowe oraz dobrze zdywersyfikowana struktura eksportu".
- Korzystna struktura gospodarki, duża konkurencyjność i skuteczne tarcze - co widać po rynku pracy w Polsce - to wszystko sprawiło, że skutki kryzysu w gospodarce w naszym kraju są mniejsze niż w innych państwach - tłumaczył.
Jak dodał, oczekiwania rynku wskazywały na słabszy wynik. - To pozytywne zaskoczenie. Spadek PKB był mniejszy niż oczekiwano. Prognoza PKO Banku Polskiego okazała się natomiast niemal zgodna z rzeczywistością - szacowaliśmy, że będzie to 8,1 proc., a wyszło 8,2 proc. - powiedział.
Zdaniem Bujaka trudno dziś szacować wynik PKB w całym 2020 r. Wskazał na bardzo dużą niepewnością. - Rozwój sytuacji w gospodarce zależy w bardzo dużym stopniu od rozwoju sytuacji epidemicznej, a tutaj nawet najlepsi epidemiolodzy nie są w stanie precyzyjnie określić przyszłości. Prognozy gospodarcze są obarczone bardzo dużą niepewnością na kolejne kwartały - ocenił. Obecnie PKO Bank Polski prognozuje, że spadek PKB w całym 2020 r. wyniesie 3,9 proc.
Zaznaczył jednocześnie, że patrząc na rozwój wydarzeń w pierwszych dwóch miesiącach trzeciego kwartału, wynik całego trzeciego kwartału powinien być znacznie lepszy niż w drugim.
- Od maja trwa ożywienie, na razie dotychczas przebiegało ono bardzo dobrze, lepiej w Polsce niż w innych krajach. Czyli mieliśmy płytszy spadek w II kwartale i mocniejsze odbicie na początku III kwartału. I teraz wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej, ale także od zdolności rządów do odpowiedniego reagowania na sytuację epidemiczną w kontekście rozwoju gospodarki - wskazał Bujak.
/PAP


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 14.08.2020 19:35
Komentarze
Niepokojące dane z Niemiec. Padła granica 3 mln
01.08.2026 10:11

Komentarzy: 0
Niepokojące dane z największej gospodarki Europy. Liczba bezrobotnych w Niemczech przekroczyła 3 mln. Dane odsezonowane wyglądają łagodniej, ale inne wskaźniki także pokazują osłabienie rynku pracy w Niemczech.
Czytaj więcej
Niemiecki tygodnik zachwyca się Polską. „Dawno wyprzedziła Niemcy”
31.07.2026 20:52

Komentarzy: 0
Polska gospodarka w ostatnich dekadach przeszła ogromną zmianę. Z kraju kojarzonego głównie z tańszą produkcją stała się coraz ważniejszym eksporterem, który w niektórych sektorach skutecznie konkuruje z Niemcami. Na ten trend zwraca uwagę niemiecki tygodnik „Die Zeit”.
Czytaj więcej
Niemiecki biznes bije na alarm. „Stracona dekada”
29.07.2026 13:42
Jest decyzja EBC w sprawie stóp procentowych
23.07.2026 14:42

Komentarzy: 0
Europejski Bank Centralny utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Jednocześnie zasygnalizował, że wzrost cen energii, wywołany eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, może wymusić dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej.
Czytaj więcej
Hiszpański portal: Niemcy to kraj, który od lat próbuje zaprzeczyć własnemu upadkowi
19.07.2026 16:32

Komentarzy: 0
Według hiszpańskiego portalu Gaceta.es zapowiedź Grupy Volkswagen dotycząca zamknięcia do 2032 r. zakładów w Hanowerze, Emden, Zwickau i Neckarsulm, a także likwidacji 46 000 miejsc pracy oraz 15 000 stanowisk kierowniczych nie są odosobnionym przypadkiem. Portal uznaje je za najbardziej widoczny przejaw strukturalnego kryzysu Niemiec. „To najbardziej widoczny objaw sytuacji kraju, który od lat próbuje zaprzeczyć własnemu upadkowi optymistycznymi przemówieniami, podczas gdy dominuje rzeczywistość zamykania fabryk i likwidacji miejsc pracy” - zauważa.
Czytaj więcej

