Prawy Sierpowy: Jesienne przemyślenia

Polska złota jesień jest przepiękna, drzewa powoli zmieniają kolor liści przygotowując się do zimy. \nKażda jesień którą corocznie przeżywamy jest niepodobna do poprzednich. Czy ta jesień 2019 roku będzie bardziej szczególna? To już zależy tylko od nas, od tego co zrobimy 13 października. Czy zostaniemy w domach, bo jest tak dobrze że po co się wysilać? Czy może nie ulegniemy pokusie lenistwa i pójdziemy zagłosować manifestując tym samym swe obywatelskie zaangażowanie oraz troskę o to jakie przyszłe jesienie będą naszym udziałem.
Okiem farmera
Już jesień się zaczyna, pokoloruje liście na złoto i brązowo. Grzybiarze ruszyli do lasu, rolnicy zbierają plony z pól. Jak co roku o tej porze, wieczór coraz szybciej noc prowadzi, a ta z kolei nostalgiczne myśli do głów wrzuca. Tak, to już jesień, kolejna z wielu, jakie przeżyłem. Teraz patrząc w ogień pełgający na polanach w kominku wspominam te przeszłe jesienie. I śmiało mogę przysiąc, że każda była inna, niepodobna do poprzedniej i tych z bardzo odległej przeszłości. Całe dzieciństwo przypadło mi na lata komuny. Pamiętam te dni, gdy jako uczeń podstawówki byłem dumny i radosny w dniu, kiedy papieżem został mój rodak Karol Wojtyła. Potem, gdy w szkole w czasie karnawału Solidarności i nieco poluźniono kajdany zniewolenia, była pierwsza prelekcja o Katyniu. Wcześniej też o tej zbrodni sowietów wiedziałem. Słuchaliśmy po nocach Głosu Ameryki i Radia Wolna Europa. Rzadko kiedy można było spokojnie wysłuchać audycji, tak bardzo zagłuszarki nam wtedy przeszkadzały. Doskonale pamiętam ten poranek niedzielny, gdy zamiast teleranka przemawiał szpetny zdrajca w ciemnych okularach i generalskim mundurze, czułem się wtedy, jakby zamordowano nadzieję. Te posterunki wojskowe na drogach w całej Polsce. Tragedia górników z Wujka, o której usłyszeliśmy dopiero po paru dniach z drugiego obiegu. Te internowania ludzi niepokornych, bo komunizm wypowiedział wojnę Polsce. Nigdy nie zapomnę zamordowanego kapelana Solidarności, księdza Jerzego Popiełuszki oraz wielu innych, których dopadło komando śmierci. Czemu taka nostalgia? Bo jakaś lala naćpana poparciem pewnej partii opozycyjnej, wzięta na jej listę wyborczą, zrobiła sobie obrzydliwy happening na tle pomnika żołnierzy AK. Do towarzystwa dobrała sobie jeszcze dwie podobne sobie dziewoje. Co więcej, każdą próbę mitygowania poprzez internautów traktuje z lekceważeniem, a nawet pogardliwie komentuje. Cóż, na karb głupoty tego nie zrzucę, to jest precyzyjnie zamierzona prowokacja. Ma na celu wywołanie oburzenia po jednej stronie, a po drugiej ośmieszenie patriotyzmu i przywiązania do wartości. Ta druga strona to młodzi ludzie, u których dopiero co się kształtuje system wartości. To zamach na przyszłość narodu, obliczony na powolne wyrywanie serca i miłości do Ojczyzny oraz wierności Bogu. Co się stanie, gdy nie będzie Boga, Honoru i Ojczyzny? Zniknie też Polska, bo kto się o nią będzie bił? Kto będzie uczył o niej? Po co sąsiadom Polska? Każdy utnie sobie ten kawał sukna i uszyje sobie, co tylko będzie chciał. A co na to te Jachiry, silni razem, Soki z buraka i te tęczowe towarzystwa sponsorowane przez diabli wiedzą kogo? Pewnie nic, im na wolnej i dostatniej Polsce nigdy nie zależało, tak daleko ich horyzont nigdy nie sięgał. Jesień już nadchodzi, 13 października się zbliża. Zadbajmy, aby nie dopadła nas zima stuletnia, ponownie z powodu naszego lenistwa. W przeciwieństwie do tych szurniętych celebrytów, mnie nikt nie musi nakłaniać, bo za każdym razem byłem na wyborach i będę na następnych. Ponieważ ci, co nie idą, wspierają swych wrogów.
farmerjanek
grafika pixabay.com
Już jesień się zaczyna, pokoloruje liście na złoto i brązowo. Grzybiarze ruszyli do lasu, rolnicy zbierają plony z pól. Jak co roku o tej porze, wieczór coraz szybciej noc prowadzi, a ta z kolei nostalgiczne myśli do głów wrzuca. Tak, to już jesień, kolejna z wielu, jakie przeżyłem. Teraz patrząc w ogień pełgający na polanach w kominku wspominam te przeszłe jesienie. I śmiało mogę przysiąc, że każda była inna, niepodobna do poprzedniej i tych z bardzo odległej przeszłości. Całe dzieciństwo przypadło mi na lata komuny. Pamiętam te dni, gdy jako uczeń podstawówki byłem dumny i radosny w dniu, kiedy papieżem został mój rodak Karol Wojtyła. Potem, gdy w szkole w czasie karnawału Solidarności i nieco poluźniono kajdany zniewolenia, była pierwsza prelekcja o Katyniu. Wcześniej też o tej zbrodni sowietów wiedziałem. Słuchaliśmy po nocach Głosu Ameryki i Radia Wolna Europa. Rzadko kiedy można było spokojnie wysłuchać audycji, tak bardzo zagłuszarki nam wtedy przeszkadzały. Doskonale pamiętam ten poranek niedzielny, gdy zamiast teleranka przemawiał szpetny zdrajca w ciemnych okularach i generalskim mundurze, czułem się wtedy, jakby zamordowano nadzieję. Te posterunki wojskowe na drogach w całej Polsce. Tragedia górników z Wujka, o której usłyszeliśmy dopiero po paru dniach z drugiego obiegu. Te internowania ludzi niepokornych, bo komunizm wypowiedział wojnę Polsce. Nigdy nie zapomnę zamordowanego kapelana Solidarności, księdza Jerzego Popiełuszki oraz wielu innych, których dopadło komando śmierci. Czemu taka nostalgia? Bo jakaś lala naćpana poparciem pewnej partii opozycyjnej, wzięta na jej listę wyborczą, zrobiła sobie obrzydliwy happening na tle pomnika żołnierzy AK. Do towarzystwa dobrała sobie jeszcze dwie podobne sobie dziewoje. Co więcej, każdą próbę mitygowania poprzez internautów traktuje z lekceważeniem, a nawet pogardliwie komentuje. Cóż, na karb głupoty tego nie zrzucę, to jest precyzyjnie zamierzona prowokacja. Ma na celu wywołanie oburzenia po jednej stronie, a po drugiej ośmieszenie patriotyzmu i przywiązania do wartości. Ta druga strona to młodzi ludzie, u których dopiero co się kształtuje system wartości. To zamach na przyszłość narodu, obliczony na powolne wyrywanie serca i miłości do Ojczyzny oraz wierności Bogu. Co się stanie, gdy nie będzie Boga, Honoru i Ojczyzny? Zniknie też Polska, bo kto się o nią będzie bił? Kto będzie uczył o niej? Po co sąsiadom Polska? Każdy utnie sobie ten kawał sukna i uszyje sobie, co tylko będzie chciał. A co na to te Jachiry, silni razem, Soki z buraka i te tęczowe towarzystwa sponsorowane przez diabli wiedzą kogo? Pewnie nic, im na wolnej i dostatniej Polsce nigdy nie zależało, tak daleko ich horyzont nigdy nie sięgał. Jesień już nadchodzi, 13 października się zbliża. Zadbajmy, aby nie dopadła nas zima stuletnia, ponownie z powodu naszego lenistwa. W przeciwieństwie do tych szurniętych celebrytów, mnie nikt nie musi nakłaniać, bo za każdym razem byłem na wyborach i będę na następnych. Ponieważ ci, co nie idą, wspierają swych wrogów.
farmerjanek
grafika pixabay.com

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 23.09.2019 15:37
Komentarze
Piątkowska do dziennikarza wymachując mikrofonem: "Zapamiętaj sobie!"
06.10.2026 18:51
Flávio Bolsonaro wygrał pierwszą turę. Media obiegły pierwsze komentarze
05.10.2026 12:48

Komentarzy: 0
Prawicowy senator Flavio Bolsonaro zdobył najwięcej głosów w I turze wyborów prezydenckich w Brazylii i w II turze zmierzy się z obecnym szefem państwa Luizem Inacio Lulą da Silvą – wynika z danych opublikowanych w niedzielę przez Najwyższy Trybunał Wyborczy (TSE).
Czytaj więcej
Przedterminowe wybory w Hiszpanii. Premier podał termin
05.10.2026 09:39
Zjednoczona Lista wygrywa wybory na Łotwie. Partia premiera Kulbergsa z 42 mandatami
04.10.2026 21:54

Komentarzy: 0
Według najnowszych wyników, po spłynięciu danych ze wszystkich 1059 lokali i przeliczeniu 99,9 proc. głosów, ugrupowanie uzyskało 35,3 proc. poparcia i 42 mandaty w 100-osobowym Sejmie. To jeden z najmocniejszych wyników pojedynczego ugrupowania w wyborach parlamentarnych na Łotwie od 1993 r.
Czytaj więcej
Wybory na Łotwie. Partia premiera z historycznym wynikiem
04.10.2026 12:55

Komentarzy: 0
Centrowy sojusz Zjednoczona Lista (AS) premiera Andrisa Kulbergsa wygrywa wybory parlamentarne na Łotwie z wynikiem 35,34 proc. po przeliczeniu ponad 95 proc. głosów - wynika z danych Centralnej Komisji Wyborczej (CVK). AS może zdobyć 42 ze 100 mandatów, co byłoby najlepszym wynikiem w historii wyborów parlamentarnych w kraju.
Czytaj więcej

