Nowy komunikat Prokuratury Europejskiej ws. afery powodziowej

- Prokuratura Europejska prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia oszustw przy wypłacie pomocy dla przedsiębiorstw poszkodowanych przez powódź. Chodzi o co najmniej 900 tys. euro, czyli około 4,5 mln zł.
- Według ustaleń EPPO przedsiębiorcy mieli przedstawić dokumenty potwierdzające straty powodziowe, choć „powódź nigdy nie dotarła do siedzib przedmiotowych przedsiębiorstw”.
- Zarzuty usłyszało sześć osób – przedstawiciele trzech firm oraz były wysoki rangą przedstawiciel Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
- W sierpniu media informowały, że 4,5 mln zł trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, powiązanych z ówczesną wiceprezeską KARR z Koalicji Obywatelskiej. W następstwie ujawnionych nieprawidłowości doszło do zmian we władzach agencji.
Ustalenia CBA
Wcześniej CBA podało, że zarzuty oszustwa i posługiwania się fałszywymi oświadczeniami w celu uzyskania pożyczek usłyszało sześć osób: przedstawiciele trzech firm ubiegających się o odszkodowania powodziowe oraz były wysoki rangą urzędnik Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
Nowy komunikat Prokuratury Europejskiej
Prokuratura Europejska w komunikacie wydanym w czwartek wieczorem potwierdziła te informacje.
Jak dodała, chodzi o przedstawicieli trzech przedsiębiorstw, którzy złożyli wnioski o udzielenie wsparcia w okresie od grudnia 2024 r. do listopada 2025 r. Przedstawili także dokumenty mające potwierdzać straty poniesione podczas powodzi, która spustoszyła południowo-zachodnią Polskę we wrześniu 2024 r.
"Zgodnie z ustaleniami EPPO czynności te mogły jednak mieć charakter oszukańczy, ponieważ powódź nigdy nie dotarła do siedzib przedmiotowych przedsiębiorstw" - podała Prokuratura Europejska.
Oszustwa na kwotę 900 tys. euro
"Mimo to Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) – agencja regionalna zarządzająca programami finansowanymi ze środków UE oraz zapewniająca wsparcie małym i średnim przedsiębiorstwom oraz przedsiębiorcom – wypłaciła wnioskodawcom co najmniej 900 tys. euro (4,5 mln zł) w formie pożyczek, w tym ze środków krajowych i unijnych" - czytamy w komunikacie.
Wśród sześciu podejrzanych znajdują się przedstawiciele firm objętych śledztwem oraz były wysoki rangą przedstawiciel KARR. Przedstawiono im zarzuty oszustw związanych z ubieganiem się o udzielenie środków pomocowych oraz posługiwanie się nieprawdziwymi oświadczeniami w celu uzyskania pożyczek.
W sierpniu Wirtualna Polska poinformowała, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezeską agencji, działaczką KO.
Odwołanie wiceprezes KARR
11 sierpnia rada nadzorcza odwołała wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Annę Konieczyńską z KO. Jak wówczas podano, powodem tej decyzji były kwestie wizerunkowe i zarządzanie spółką, a także ostatnie informacje na temat nieprawidłowości związanych z udzielaniem wsparcia po powodzi.
14 sierpnia zarząd województwa dolnośląskiego zdecydował o odwołaniu prezesa KARR Huberta Papaja i całej rady nadzorczej spółki. (PAP)
