Kamil Grover: Wszystkie ręce na pokład

To dlatego właśnie polityka rosyjska stanowiąca melanż europejskiego pragmatyzmu z azjatyckim sprytem i bezwzględnością jest genetycznie skażona od samego zarania. Jest połączeniem najgorszych cech polityki europejskiej z metodami azjatyckimi. Zdrada, podstęp i okrucieństwo to jej niezbywalne przymioty. Rosyjski ekspansjonizm poprzez stulecia przynosił kolonizowanym obszarom zniewolenie, głód i śmierć. Często w masowej skali. Tak było od początku. Czasy komunizmu stanowiły jedynie kulminację tych zjawisk. Ten kraj nigdy nie dotrzymywał żadnych sojuszy, umów, czy konwencji.\nBył i pozostaje krajem wiarołomnym. Krótko mówiąc - orientowanie się na Rosję, to zgoda na SAMOZAGŁADĘ .
ZWRACAM SIĘ DO WAS - Konfederaci, Narodowcy oraz ich sympatycy.
No, dobra, rozumiem was. Żydowskie roszczenia również mnie oburzają.I to na maxa!!! Doceniam więc waszą konsolidację w organizowaniu oporu przeciwko tej hucpie. Możliwe nawet, że zagłosowałbym na was, gdybyście mieli szanse na sukces wyborczy i przejęcie władzy. Ale tak nie jest. Zatem jedyne co możecie zrobić, to osłabić PIS odbierając mu mniej zdecydowanych zwolenników. A to prowadzi w prostej linii do zwycięstwa Koalicji Obywatelskiej. Czyli koalicji wszystkich największych niszczycieli Polski. Od tzw ‘lewizny solidarnościowej’ (Schetyna i jego ferajna) poprzez postkomusze popłuczyny (Miller, Cimoszewicz&Spółka) aż po neomarksistowskich dewiantów spod znaku LGBT.
Pytam więc, czy tego chcecie? Jeśli tak, to macie jak w banku, że Polska na nowo stanie się ‘zieloną wyspą’ dla aferałów wszelkiego sortu. Tyle, że do kosztu afer trzeba będzie doliczyć WŁAŚNIE odszkodowania na rzecz Żydów. Przecież Tusk, Komorowski (i pomniejsi) parokrotnie wyrażali taką gotowość czego wyrazem było m.in. podpisanie Deklaracji Terezińskiej oraz zamiar wyprzedaży lasów państwowych. Nic zatem dziwnego, że prezes Światowej Organizacji ds Restytucji Mienia Żydowskiego z nadzieją oczekuje na zwycięstwo KO. Wówczas bowiem (w jego ocenie z którą się zgadzam) problem zostanie b.szybko rozwiązany.No i Polska nie będzie musiała wstydzić się pisowskiego rządu, który - jak oświadczył Cimoszewicz - "nie chciał zwrócić ofiarom Holokaustu mienia, tylko dlatego, że byli Żydami". A teraz ad rem:
1. Fakty są takie, że czołowi przedstawiciele PIS - Kaczyński i Morawiecki - kategorycznie odmówili wypłaty jakichkolwiek odszkodowań. Środowiska żydowskie zareagowały oburzeniem, ale Amerykanie zmiękli. Potwierdzeniem reorientacji ameryk.administracji jest wyrazne odcięcie się od jakichkolwiek ingerencji w kwestie restytucji pożydowskiego mienia, sformułowane w oświadczeniu przedstawiciela USA ds. walki z antysemityzmem Elana Carra (vide link).
Oto fragment - "Stany Zjednoczone nie mają zamiaru nikomu niczego dyktować ws. mienia ofiar Holokaustu przejętego wskutek II wojny światowej, a ustawa JUST (tzw. 447) nie przypisuje Polsce win za zbrodnie nazistów"
2. A teraz przejdzmy do najpoważniejszej kwestii. Jak rozumiem, większość z was - Konfederatów i Narodowców - opowiada się za silną i niepodległą Polską. Zatem jest nam po drodze, bo i ja również. I z tego właśnie powodu popieram PIS. Jest to bowiem jedyna formacja w IIIRP, która od początku (jeszcze jako PC) opowiadała się za prawdziwie suwerenną - odciętą od prlowskiej pempowiny - Polską. Za pełną dekomunizacją oraz lustracją. Formacja, która obecnie prowadzi CAŁKOWICIE odmienną od poprzedników politykę historyczną. Przywraca pamięć i honor naszym narodowym bohaterom oraz zabiega o godność Polski na arenie światowej. Dlatego PIS z taka furią jest atakowany przez wszystkie siły przeciwne autentycznemu odrodzeniu Polski. Siły zwalczające 'dobrą zmianę' od środka i za granicą. Oczywiście przy aktywnej współpracy z antypolską nagonką prowadzoną przez lewaków z UE pod batutą Timmermansa i jemu podobnych.
3. Zgadza się. PIS postawił na sojusz z Ameryką. Ale czy miał jakieś inne wyjście? Z jednej strony UE (czytaj Niemcy) z drugiej Rassija ("Nu i eto wsio" kak wskazałby tow. Stalin, a powtórzył jego uczeń - kgbista Putin). Dlatego kompletnie nie rozumiem zauroczenia Putinem, jakiemu uległ wasz lider - Korwin - oraz rusofilskich zapędów Brauna i jego zaplecza ‘dających głos’ w putinowskim Sputniku.
4. A teraz najcięższy temat. Tak, jestem świadomy wielkiego wpływu proizraelskiego lobby w USA. Nie jest ono jednak wszechmocne. I jakkolwiek ameryk. polityka na B.Wschodzie służy niemal wyłącznie interesom Izraela, nie stanowi to jednak ogólnej zasady. Przeciwnie, jest od tej zasady wyjątkiem. Na pozostałych obszarach geopolityki (a zwł. w Europie), Ameryka dba o swoje interesy oraz interesy sojusznicze. Ameryka doskonale rozumie potrzebę chronienia Europy przed rosyjskim imperializmem i robi to konsekwentnie od zakończania II Wojny. Ponosiła przy tym - i nadal ponosi - ogromne koszty (związane z utrzymaniem NATO - i nie tylko).
5.. Nade wszystko jednak Ameryka przy wszystkich swoich wadach, różni się od Rosji zasadniczo - in plus. Oba te kraje dzieli cywilizacyjna przepaść. Polska podobnie jak USA sytuuje się w kręgu cywilizacji euro-atlantyckiej, u której podstaw leży poszanowanie wartości demokratycznych oraz praw i wolności obywatelskich. I to pomimo tego, że wartości te nie zawsze były w pełni przestrzegane. Natomiast Rosja (czy Chiny), to kraje/narody o zupełnie innej mentalności. Mentalności ukształtowanej przez cywilizację kolektywną/wspólnotową. W polityce tych państw ‘jednostka’ nie jest ‘wartością’ samą w sobie. Jest ‘cyfrą’, która nabiera znaczenia dopiero w liczbie mnogiej. W praktyce miało to i nadal ma, dramatyczne konsekwencje. To dlatego właśnie polityka rosyjska stanowiąca melanż europejskiego pragmatyzmu z azjatyckim sprytem i bezwzględnością jest genetycznie skażona od samego zarania. Jest połączeniem najgorszych cech polityki europejskiej z metodami azjatyckimi. Zdrada, podstęp i okrucieństwo to jej niezbywalne przymioty. Rosyjski ekspansjonizm poprzez stulecia przynosił kolonizowanym obszarom zniewolenie, głód i śmierć. Często w masowej skali. Tak było od początku. Czasy komunizmu stanowiły jedynie kulminację tych zjawisk. Ten kraj nigdy nie dotrzymywał żadnych sojuszy, umów, czy konwencji.
Był i pozostaje krajem wiarołomnym. Krótko mówiąc - orientowanie się na Rosję, to zgoda na SAMOZAGŁADĘ .
5.W zestawieniu z Rosją, Ameryka jawi się jako zupełnie odmienne mocarstwo. Amerykańska dominacja nie oznaczała zsyłek i ludobójstwa.. Wartości jakie legły u podstaw europejskiej cywilizacji mają dla Ameryki realne znaczenie. Inaczej mówiąc Ameryka to ‘łagodny olbrzym’. Ten kraj dowiódł tego. Ameryka pomogła Europie w obu wojnach światowych wywołanych przecież przez Europejczyków(amerykańskie straty w walce z hitlerowskimi Niemcami wyniosły 750 tysięcy. Z tego 177 tysięcy to ofiary śmiertelne). Pomogła także powstać Europie z ruin po ostatniej wojnie. To Amerykanie ginęli dziesiątkami tysięcy w Korei i Wietnamie. Ginęli nie ‘za ropę’ ale przeciwstawiając się komunistycznej nawałnicy. Ginęli zgodnie z bliskim Polakom hasłem "za wolność naszą i waszą". Ginęli nie tylko osamotnieni ale i dodatkowo sabotowani i oczerniani przez przez międzynarodową lewicę. To Amerykanie wierni zawartym sojuszom nie oddali Tajwanu w pacht komunistycznym Chinom mimo, że politycznie i gospodarczo mogliby na tym dużo zyskać. Można by podać wiele innych podobnych przykładów, ale zajęłoby to zbyt wiele miejsca.
PODSUMOWANIE. Dlatego każdy myślący i uczciwy Polak wie, że wybór mamy tylko jeden. Sojusz z Ameryką. Oczywiście nie za każdą cenę. Jednak mam pewność, że PIS daje nieporównanie większą gwarancję partnerskiego sojuszu, aniżeli którakolwiek z rywalizujących z nim formacji. Bowiem odebrać władzę PISowi może jedynie Koalicja Obywatelska. Nikt inny. Czyli -Targowica!.
Taki stoi przed nami REALNY - a nie życzeniowy - wybór!.
Potraktujcie więc ten tekst, jako apel skierowany do zdrowego rozsądku.
Pozdrawiam, spotkamy się przy urnach.
No, dobra, rozumiem was. Żydowskie roszczenia również mnie oburzają.I to na maxa!!! Doceniam więc waszą konsolidację w organizowaniu oporu przeciwko tej hucpie. Możliwe nawet, że zagłosowałbym na was, gdybyście mieli szanse na sukces wyborczy i przejęcie władzy. Ale tak nie jest. Zatem jedyne co możecie zrobić, to osłabić PIS odbierając mu mniej zdecydowanych zwolenników. A to prowadzi w prostej linii do zwycięstwa Koalicji Obywatelskiej. Czyli koalicji wszystkich największych niszczycieli Polski. Od tzw ‘lewizny solidarnościowej’ (Schetyna i jego ferajna) poprzez postkomusze popłuczyny (Miller, Cimoszewicz&Spółka) aż po neomarksistowskich dewiantów spod znaku LGBT.
Pytam więc, czy tego chcecie? Jeśli tak, to macie jak w banku, że Polska na nowo stanie się ‘zieloną wyspą’ dla aferałów wszelkiego sortu. Tyle, że do kosztu afer trzeba będzie doliczyć WŁAŚNIE odszkodowania na rzecz Żydów. Przecież Tusk, Komorowski (i pomniejsi) parokrotnie wyrażali taką gotowość czego wyrazem było m.in. podpisanie Deklaracji Terezińskiej oraz zamiar wyprzedaży lasów państwowych. Nic zatem dziwnego, że prezes Światowej Organizacji ds Restytucji Mienia Żydowskiego z nadzieją oczekuje na zwycięstwo KO. Wówczas bowiem (w jego ocenie z którą się zgadzam) problem zostanie b.szybko rozwiązany.No i Polska nie będzie musiała wstydzić się pisowskiego rządu, który - jak oświadczył Cimoszewicz - "nie chciał zwrócić ofiarom Holokaustu mienia, tylko dlatego, że byli Żydami". A teraz ad rem:
1. Fakty są takie, że czołowi przedstawiciele PIS - Kaczyński i Morawiecki - kategorycznie odmówili wypłaty jakichkolwiek odszkodowań. Środowiska żydowskie zareagowały oburzeniem, ale Amerykanie zmiękli. Potwierdzeniem reorientacji ameryk.administracji jest wyrazne odcięcie się od jakichkolwiek ingerencji w kwestie restytucji pożydowskiego mienia, sformułowane w oświadczeniu przedstawiciela USA ds. walki z antysemityzmem Elana Carra (vide link).
Oto fragment - "Stany Zjednoczone nie mają zamiaru nikomu niczego dyktować ws. mienia ofiar Holokaustu przejętego wskutek II wojny światowej, a ustawa JUST (tzw. 447) nie przypisuje Polsce win za zbrodnie nazistów"
2. A teraz przejdzmy do najpoważniejszej kwestii. Jak rozumiem, większość z was - Konfederatów i Narodowców - opowiada się za silną i niepodległą Polską. Zatem jest nam po drodze, bo i ja również. I z tego właśnie powodu popieram PIS. Jest to bowiem jedyna formacja w IIIRP, która od początku (jeszcze jako PC) opowiadała się za prawdziwie suwerenną - odciętą od prlowskiej pempowiny - Polską. Za pełną dekomunizacją oraz lustracją. Formacja, która obecnie prowadzi CAŁKOWICIE odmienną od poprzedników politykę historyczną. Przywraca pamięć i honor naszym narodowym bohaterom oraz zabiega o godność Polski na arenie światowej. Dlatego PIS z taka furią jest atakowany przez wszystkie siły przeciwne autentycznemu odrodzeniu Polski. Siły zwalczające 'dobrą zmianę' od środka i za granicą. Oczywiście przy aktywnej współpracy z antypolską nagonką prowadzoną przez lewaków z UE pod batutą Timmermansa i jemu podobnych.
3. Zgadza się. PIS postawił na sojusz z Ameryką. Ale czy miał jakieś inne wyjście? Z jednej strony UE (czytaj Niemcy) z drugiej Rassija ("Nu i eto wsio" kak wskazałby tow. Stalin, a powtórzył jego uczeń - kgbista Putin). Dlatego kompletnie nie rozumiem zauroczenia Putinem, jakiemu uległ wasz lider - Korwin - oraz rusofilskich zapędów Brauna i jego zaplecza ‘dających głos’ w putinowskim Sputniku.
4. A teraz najcięższy temat. Tak, jestem świadomy wielkiego wpływu proizraelskiego lobby w USA. Nie jest ono jednak wszechmocne. I jakkolwiek ameryk. polityka na B.Wschodzie służy niemal wyłącznie interesom Izraela, nie stanowi to jednak ogólnej zasady. Przeciwnie, jest od tej zasady wyjątkiem. Na pozostałych obszarach geopolityki (a zwł. w Europie), Ameryka dba o swoje interesy oraz interesy sojusznicze. Ameryka doskonale rozumie potrzebę chronienia Europy przed rosyjskim imperializmem i robi to konsekwentnie od zakończania II Wojny. Ponosiła przy tym - i nadal ponosi - ogromne koszty (związane z utrzymaniem NATO - i nie tylko).
5.. Nade wszystko jednak Ameryka przy wszystkich swoich wadach, różni się od Rosji zasadniczo - in plus. Oba te kraje dzieli cywilizacyjna przepaść. Polska podobnie jak USA sytuuje się w kręgu cywilizacji euro-atlantyckiej, u której podstaw leży poszanowanie wartości demokratycznych oraz praw i wolności obywatelskich. I to pomimo tego, że wartości te nie zawsze były w pełni przestrzegane. Natomiast Rosja (czy Chiny), to kraje/narody o zupełnie innej mentalności. Mentalności ukształtowanej przez cywilizację kolektywną/wspólnotową. W polityce tych państw ‘jednostka’ nie jest ‘wartością’ samą w sobie. Jest ‘cyfrą’, która nabiera znaczenia dopiero w liczbie mnogiej. W praktyce miało to i nadal ma, dramatyczne konsekwencje. To dlatego właśnie polityka rosyjska stanowiąca melanż europejskiego pragmatyzmu z azjatyckim sprytem i bezwzględnością jest genetycznie skażona od samego zarania. Jest połączeniem najgorszych cech polityki europejskiej z metodami azjatyckimi. Zdrada, podstęp i okrucieństwo to jej niezbywalne przymioty. Rosyjski ekspansjonizm poprzez stulecia przynosił kolonizowanym obszarom zniewolenie, głód i śmierć. Często w masowej skali. Tak było od początku. Czasy komunizmu stanowiły jedynie kulminację tych zjawisk. Ten kraj nigdy nie dotrzymywał żadnych sojuszy, umów, czy konwencji.
Był i pozostaje krajem wiarołomnym. Krótko mówiąc - orientowanie się na Rosję, to zgoda na SAMOZAGŁADĘ .
5.W zestawieniu z Rosją, Ameryka jawi się jako zupełnie odmienne mocarstwo. Amerykańska dominacja nie oznaczała zsyłek i ludobójstwa.. Wartości jakie legły u podstaw europejskiej cywilizacji mają dla Ameryki realne znaczenie. Inaczej mówiąc Ameryka to ‘łagodny olbrzym’. Ten kraj dowiódł tego. Ameryka pomogła Europie w obu wojnach światowych wywołanych przecież przez Europejczyków(amerykańskie straty w walce z hitlerowskimi Niemcami wyniosły 750 tysięcy. Z tego 177 tysięcy to ofiary śmiertelne). Pomogła także powstać Europie z ruin po ostatniej wojnie. To Amerykanie ginęli dziesiątkami tysięcy w Korei i Wietnamie. Ginęli nie ‘za ropę’ ale przeciwstawiając się komunistycznej nawałnicy. Ginęli zgodnie z bliskim Polakom hasłem "za wolność naszą i waszą". Ginęli nie tylko osamotnieni ale i dodatkowo sabotowani i oczerniani przez przez międzynarodową lewicę. To Amerykanie wierni zawartym sojuszom nie oddali Tajwanu w pacht komunistycznym Chinom mimo, że politycznie i gospodarczo mogliby na tym dużo zyskać. Można by podać wiele innych podobnych przykładów, ale zajęłoby to zbyt wiele miejsca.
PODSUMOWANIE. Dlatego każdy myślący i uczciwy Polak wie, że wybór mamy tylko jeden. Sojusz z Ameryką. Oczywiście nie za każdą cenę. Jednak mam pewność, że PIS daje nieporównanie większą gwarancję partnerskiego sojuszu, aniżeli którakolwiek z rywalizujących z nim formacji. Bowiem odebrać władzę PISowi może jedynie Koalicja Obywatelska. Nikt inny. Czyli -Targowica!.
Taki stoi przed nami REALNY - a nie życzeniowy - wybór!.
Potraktujcie więc ten tekst, jako apel skierowany do zdrowego rozsądku.
Pozdrawiam, spotkamy się przy urnach.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.05.2019 18:34
Komentarze
Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę
18.06.2026 17:29

Komentarzy: 0
- Niemcy po raz kolejny udowodniły, że nie ma niczego, czego boją się bardziej niż samej demokracji, zwłaszcza gdy ludzie głosują ‘w niewłaściwy sposób’ - poinformował portal European Conservative.
Czytaj więcej
Najnowszy sondaż: KO przed PiS, jeden szczegół zwiększył wynik ugrupowania Grzegorza Brauna
16.06.2026 18:02

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska pozostaje liderem najnowszego sondażu preferencji partyjnych. Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość, a podium uzupełnia Konfederacja. Badanie Instytutu Badań Pollster dla dwutygodnika „Najwyższy Czas!” przyniosło jednak jeszcze jeden interesujący wniosek – okazuje się, że ugrupowanie Grzegorza Brauna mogłoby poprawić swój wynik dzięki... zmianie nazwy.
Czytaj więcej
Merz w kłopotach. Rekordowe poparcie dla AfD
16.06.2026 16:05

Komentarzy: 0
Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) osiągnęła 29 proc. poparcia w opublikowanym we wtorek sondażu instytutu YouGov, uzyskując rekordową, dziewięciopunktową przewagę nad chadeckim blokiem CDU/CSU. Wynik chadeków jest najsłabszy od września 2021 roku.
Czytaj więcej
Pełne wyniki wyborów: partia Paszyniana wygrywa z wynikiem 49,81 proc. głosów
08.06.2026 09:39

Komentarzy: 0
Partia premiera Armenii Nikola Paszyniana Umowa Społeczna wygrała wybory parlamentarne, zdobywając 49,81 proc. głosów – ogłosiła w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu wszystkich głosów. Drugie miejsce zajął sojusz Silna Armenia – 23,29 proc., a trzecie Blok Armenia – 9,94 proc.
Czytaj więcej
Wybory w Armenii. Frekwencja najwyższa od ponad dekady
07.06.2026 20:14

Komentarzy: 0
Mieszkańcy Armenii zakończyli głosowanie w wyborach parlamentarnych. Pierwsze wyniki mogą być znane w niedzielę wieczorem. Komisja Wyborcza poinformowała o najwyższej frekwencji od ponad 10 lat. W wyborach kierujący kraj na Zachód premier Nikol Paszynian walczy o reelekcję ze zorientowaną na Rosję opozycją.
Czytaj więcej