Jerzy Bukowski: Budka się chwieje

Na tle poprzednich przywódców Platformy Obywatelskiej od początku prezentuje się on mało wyraziście i nie przysparza jej nowych zwolenników, a raczej odstręcza dotychczasowych.
Rozliczenia powyborcze są czymś zupełnie naturalnym w każdej partii i koalicji, zwłaszcza jeżeli przegrała ona ważną walkę o władzę. W trudnej sytuacji pewny siebie może czuć się jedynie polityk mający tak niekwestionowany autorytet, charyzmę i pozycję w swoim ugrupowaniu jak Jarosław Kaczyński.
Z pewnością trudno byłoby w powyższy sposób określić Borysa Budkę. Na tle poprzednich przywódców Platformy Obywatelskiej od początku prezentuje się on mało wyraziście i nie przysparza jej nowych zwolenników, a raczej odstręcza dotychczasowych.
Dobrze zrozumiał to Rafał Trzaskowski, który bardzo rzadko pojawiał się razem z nim na wyborczych wiecach. Jest tajemnicą poliszynela, że do niewychodzenia na pierwszą linię w kampanii prezydenckiej skłonił Budkę sztab kandydata Koalicji Obywatelskiej, czyli de facto czołowi politycy PO, a to wiele mówi o ich stosunku do niego.
Coraz częściej słychać głosy, że za klęskę Trzaskowskiego odpowiada również Budka, co wcale nie musi być prawdą, ale może posłużyć przeciwnikom obecnego przewodniczącego Platformy jako dobry pretekst do usunięcia go z pełnionej funkcji. On sam nie wygląda na człowieka mającego jakikolwiek pomysł na przyszłość PO, a pozostawanie przez kilka tygodni w cieniu kandydata Koalicji na Prezydenta RP na pewno nie buduje go politycznie.
W PO nie brak opinii, że skoro Trzaskowski uzyskał niezły wynik wyborczy, ponieważ energicznie i sprawnie prowadzoną kampanią zdołał zmobilizować sporo Polaków do oddania na niego głosu, to byłby znacznie lepszym liderem partii niż Budka. Są też inni pretendenci do zwierzchnictwa nad główną partią opozycyjną.
Warto bacznie obserwować rozwój wydarzeń w Platformie Obywatelskiej w najbliższym czasie, aczkolwiek wiele będzie się tam działo w zaciszu gabinetów, co w polityce obrazowo definiuje się jako walkę buldogów pod dywanem. Zawsze coś wydostaje się jednak na powierzchnię życia publicznego, w czym spory udział mają niedyskretni uczestnicy zakulisowych gier personalnych oraz dociekliwi, a przede wszystkim posiadający dostęp do nich dziennikarze.
Z pewnością trudno byłoby w powyższy sposób określić Borysa Budkę. Na tle poprzednich przywódców Platformy Obywatelskiej od początku prezentuje się on mało wyraziście i nie przysparza jej nowych zwolenników, a raczej odstręcza dotychczasowych.
Dobrze zrozumiał to Rafał Trzaskowski, który bardzo rzadko pojawiał się razem z nim na wyborczych wiecach. Jest tajemnicą poliszynela, że do niewychodzenia na pierwszą linię w kampanii prezydenckiej skłonił Budkę sztab kandydata Koalicji Obywatelskiej, czyli de facto czołowi politycy PO, a to wiele mówi o ich stosunku do niego.
Coraz częściej słychać głosy, że za klęskę Trzaskowskiego odpowiada również Budka, co wcale nie musi być prawdą, ale może posłużyć przeciwnikom obecnego przewodniczącego Platformy jako dobry pretekst do usunięcia go z pełnionej funkcji. On sam nie wygląda na człowieka mającego jakikolwiek pomysł na przyszłość PO, a pozostawanie przez kilka tygodni w cieniu kandydata Koalicji na Prezydenta RP na pewno nie buduje go politycznie.
W PO nie brak opinii, że skoro Trzaskowski uzyskał niezły wynik wyborczy, ponieważ energicznie i sprawnie prowadzoną kampanią zdołał zmobilizować sporo Polaków do oddania na niego głosu, to byłby znacznie lepszym liderem partii niż Budka. Są też inni pretendenci do zwierzchnictwa nad główną partią opozycyjną.
Warto bacznie obserwować rozwój wydarzeń w Platformie Obywatelskiej w najbliższym czasie, aczkolwiek wiele będzie się tam działo w zaciszu gabinetów, co w polityce obrazowo definiuje się jako walkę buldogów pod dywanem. Zawsze coś wydostaje się jednak na powierzchnię życia publicznego, w czym spory udział mają niedyskretni uczestnicy zakulisowych gier personalnych oraz dociekliwi, a przede wszystkim posiadający dostęp do nich dziennikarze.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.07.2020 11:46
Komentarze
Plan Tuska na utrzymanie się przy władzy. Emocjonalna kampania „My kontra Oni”
30.10.2025 10:43

Komentarzy: 0
Pierwszym punktem planu ma być konsolidacja partii powstałej po zjednoczeniu Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej. Jak informuje „Rzeczpospolita”, Tusk planuje start w wyborach na nowego przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej. Ta zapowiedź – jak podkreśla gazeta – praktycznie rozstrzyga wynik wyborów. Kolejny etap planu zakłada m.in. dalsze zjednoczenie opozycji i wypróbowane chwyty emocjonalnej kampanii, w tym straszenie PiS-em i Konfederacją.
Czytaj więcej
Sieć Tuska. Jak powstał świat, w którym premier ma zawsze rację
29.10.2025 14:09

Komentarzy: 0
Donald Tusk traci zaufanie wyborców, ale nie lojalność swojego otoczenia. Wokół premiera powstał układ polityków, dziennikarzy i internetowych fanów, którzy zamiast pomóc – tworzą dla niego świat pozorów i propagandy sukcesu.
Czytaj więcej
Dwa lata rządów Donalda Tuska – nowy numer "Tygodnika Solidarność"
27.10.2025 18:22

Komentarzy: 0
Nowy "Tygodnik Solidarność", a w nim: Tusku, ile jeszcze musisz? - podsumowujemy dwa lata rządów Donalda Tuska. Na półmetku swoich rządów premierowi nie sprzyjają ani sondaże, ani sytuacja gospodarcza kraju. Teksty autorów „Tygodnika Solidarność” punktują Tuska w niemal każdej dziedzinie życia publicznego.
Czytaj więcej
Konwencja zjednoczeniowa PO. Tusk oficjalnie przedstawił nową nazwę partii
25.10.2025 15:07

Komentarzy: 0
Od dzisiaj nazywamy się Koalicja Obywatelska - oświadczył w sobotę premier, lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas „konwencji zjednoczeniowej” PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polska. Przekonywał jednocześnie, że KO wygra wybory parlamentarne w 2027 r.
Czytaj więcej
Andrzej Gajcy: Tusk prowadzi Platformę ku utracie władzy
25.10.2025 12:00

Komentarzy: 0
W Platformie Obywatelskiej narasta niepokój przed zbliżającym się Kongresem Zjednoczeniowym i możliwą zmianą przywództwa. Zdaniem publicysty Andrzeja Gajcego, Donald Tusk traci autorytet w partii, a wewnętrzne napięcia i słabnące poparcie społeczne mogą przyspieszyć polityczne przetasowania w obozie władzy. W tle pojawia się nazwisko Radosława Sikorskiego jako potencjalnego następcy.
Czytaj więcej