Jacek Jarecki: Krzyżacy przekuwają sukces w sukces

Każdy przytomny przyzna, że strzelanie z kuszy w zamkniętym pomieszczeniu jest głupie. Bełt się odbije od ściany i diabli wiedzą kogo trafi, na przykład w oko, albo i telewizor uszkodzi. Kto w ogóle słyszał, żeby szyć z kuszy na wiwat?
Ale krzyżak Macencjusz nie wytrzymał i na fali entuzjazmu który ogarnął zebranych, zerwał kuszę ze ściany i jak nie pierdyknie w żyrandol! I jeszcze żeby się przyznał, gdy Wielki Mistrz zapytał, który ancymon strzelił. Stoi z tą kuszą jak głupi, łbem zakutym kręci, że nie on. Aż mi się go żal zrobiło, ale niesłusznie, bo Wielki Mistrz raczył się uśmiechnąć i rzekł wskazawszy na niego:
- I to jest bracia krzyżacy i siostry krzyżaczki prawidłowa krzyżacka postawa. Cała świetlica widziała, że Macencjusz szył, a on łbem kręci niczym litewski koń, gdy mu dadzą owsa zamiast boćwiny. Na tortury go wziąć, a i to się nie przyzna.
- Nie chcę na tortury - wystraszył się krzyżak Macencjusz.
- To powiedz mi bracie, kto szył?
- Taki nieduży, pewnie agent Jagiełły. Przez okno wskoczył, strzelił, kuszę wetknął mnie, niewinnemu w łapy i...
- Dość! - uciął Mistrz. - Nie czyn chwalę, ale konsekwencję w kłamstwie, tfu, w narracji. Radzimy co począć żeby nas lud pokochał miłością trwałą i niepodatną na wrogą polską propagandę. Żeby nie było jak ostatnio po walnej bitwie, że jakimś chłopkom musieli nasi rycerze się okupować drogim kosztem.
- Już nas kochają na powrót, pod polskim jarzmem drzemiąc - krzyknął krzyżak Pimo.
- Po pierwsze: pod jarzmem się jęczy, nie drzemie, a po drugie, taka to miłość, jak to co niektórzy z was sromotnie, a potajemnie czynią, nie bacząc, że na fali nowomodnej poprawności, naprzyjmowaliśmy sióstr krzyżaczek.
- W stal zakute... Przyłbicami przytrzaskują dla jaj - zaczęły się narzekania.
- Nie o seksie radzimy. Rzecz w tym, że nie po to Wydział Propagandy, który dla zmyłki nazwaliśmy Wydziałem Krzyżackiej Bezinteresownej Miłości, pracuje pełną parą, żebyście sami w te banialuki wierzyli. Idzie potem taki do telewizorów i mieczem wymachuje...
- Bejsbol to nie miecz, tylko kij taki, w formie nowomodnej maczugi - zaooponował von Pałętasz.
- Jeszcze lepiej! Krzyżak z kijem. Nawet tego nie skomentuję. Mogliście Pałętasz od razu powiedzieć, że będziemy gwałcić, rabować, wioski und miasteczka palić. My tu o miłości, a ten z kijem. Szlag mnie zaraz trafi! Nie, bracie Rodrygu! Stary chłop, prawie głuchy, o balkoniku chodzi, a jak tylko wspomniałem o gwałceniu, zaraz ku drzwiom. Wstyd! Zapamiętajcie, że my jesteśmy ci dobrzy, będziemy dawać więcej i lepiej niż ten fatalny Jagiełło, poganin przecie ukryty. Wszystko będzie odwrotnie niż to drzewiej bywało.
- Wielki Mistrzu! Skoro wszystko ma być odwrotnie, po co nam władza nad tym krajem?
- Za jakie grzechy tak cierpię? - Wielki Mistrz aż się złapał za hełm. - To jest właśnie propaganda! Ostatni raz powtarzam, lud ma w nią uwierzyć, nie wy! Widzę, że muszę na przykładach: Jagiełło wprowadził zwyczaj, że pieniądze w lud rzuca, twierdząc, że od tego obrońców tego ich kraju przybędzie. Co my na to? Pimo...
- Będziemy więcej rozrzucać, a że w lud wkradają się łasi miedziaków bogacze, tych się kijami przepędzi!
- Jeszcze raz się ktoś o kiju zająknie... Dobrze, to teraz wyłuszcz dzielny rycerzu, jaką w tym korzyść dla nas widzisz?
- Biedoty jest, także dzięki naszym wieloletnim staraniom, najwięcej. Ta nas poprze, a do bogaczy będziemy mrugali okiem, że to tylko taka gadka wyborcza...
- Tak, pójdę do telewizora na debatę i będę okiem mrugał, to pomyślą, że do tego słupskiego przybłędy sobie erotico pomruguję.
- Te miedziaki to przecie z podatków, nie z Jagiełły kiesy - odezwał się ponury głos spod okna.
- Wy Markizie de Gun lepiej milczcie, niż w naszej przytomności o podatkach... Zaraz nazwą nas obłudnikami, że też braliśmy, ale nie od wszystkich i diabli wiedzą na co szły.
- No, ale za granicami nas lubią, na nasze zwycięstwo czekają. To wyzyskać trza do cna. Wolność, prawo, porządek...
Wielki Mistrz wstał i w świetlicy aż pociemniało od jego tajonego gniewu.
- Zaraz ktoś znowu wyskoczy, żeby zamiast po polsku, w mediach od razu po niemiecku mówić. To już było, ale jak przyszło co do czego, okazało się, że prawie nikt nie umie, poza jednym, który wydusił z siebie "hande hoch" co nam na dobre nie wyszło. Tyle na dzisiaj, bo od jutra bierzemy się do poważnej pracy. Wstajemy o siódmej i zabieramy się za myślenie, jak przekuć obecny sukces w sukces realny, a von Pałętasz, Pimo i nasz kusznik, niech się każą budzić przed świtem i na roraty!
- Litości, jestem zakonnikiem ateistą - zapłakał krzyżak Macencjusz.
- Panie, przed Wielkanocą rorat w kaplicy nie dają - sprostował Markiz de Gun, który ma zwyczaj chwalić się przy każdej okazji swoją wiedzą.
- Jak to nie? W naszej gazecie czytałem, że zawsze dają!
- To propaganda, panie - roześmiał się Markiz, ale nikt z obecnych mu nie zawtórował, bo wszyscy myśleli o jutrzejszym myśleniu, co nie wróżyło dobrze powodzeniu zakonu.
- I to jest bracia krzyżacy i siostry krzyżaczki prawidłowa krzyżacka postawa. Cała świetlica widziała, że Macencjusz szył, a on łbem kręci niczym litewski koń, gdy mu dadzą owsa zamiast boćwiny. Na tortury go wziąć, a i to się nie przyzna.
- Nie chcę na tortury - wystraszył się krzyżak Macencjusz.
- To powiedz mi bracie, kto szył?
- Taki nieduży, pewnie agent Jagiełły. Przez okno wskoczył, strzelił, kuszę wetknął mnie, niewinnemu w łapy i...
- Dość! - uciął Mistrz. - Nie czyn chwalę, ale konsekwencję w kłamstwie, tfu, w narracji. Radzimy co począć żeby nas lud pokochał miłością trwałą i niepodatną na wrogą polską propagandę. Żeby nie było jak ostatnio po walnej bitwie, że jakimś chłopkom musieli nasi rycerze się okupować drogim kosztem.
- Już nas kochają na powrót, pod polskim jarzmem drzemiąc - krzyknął krzyżak Pimo.
- Po pierwsze: pod jarzmem się jęczy, nie drzemie, a po drugie, taka to miłość, jak to co niektórzy z was sromotnie, a potajemnie czynią, nie bacząc, że na fali nowomodnej poprawności, naprzyjmowaliśmy sióstr krzyżaczek.
- W stal zakute... Przyłbicami przytrzaskują dla jaj - zaczęły się narzekania.
- Nie o seksie radzimy. Rzecz w tym, że nie po to Wydział Propagandy, który dla zmyłki nazwaliśmy Wydziałem Krzyżackiej Bezinteresownej Miłości, pracuje pełną parą, żebyście sami w te banialuki wierzyli. Idzie potem taki do telewizorów i mieczem wymachuje...
- Bejsbol to nie miecz, tylko kij taki, w formie nowomodnej maczugi - zaooponował von Pałętasz.
- Jeszcze lepiej! Krzyżak z kijem. Nawet tego nie skomentuję. Mogliście Pałętasz od razu powiedzieć, że będziemy gwałcić, rabować, wioski und miasteczka palić. My tu o miłości, a ten z kijem. Szlag mnie zaraz trafi! Nie, bracie Rodrygu! Stary chłop, prawie głuchy, o balkoniku chodzi, a jak tylko wspomniałem o gwałceniu, zaraz ku drzwiom. Wstyd! Zapamiętajcie, że my jesteśmy ci dobrzy, będziemy dawać więcej i lepiej niż ten fatalny Jagiełło, poganin przecie ukryty. Wszystko będzie odwrotnie niż to drzewiej bywało.
- Wielki Mistrzu! Skoro wszystko ma być odwrotnie, po co nam władza nad tym krajem?
- Za jakie grzechy tak cierpię? - Wielki Mistrz aż się złapał za hełm. - To jest właśnie propaganda! Ostatni raz powtarzam, lud ma w nią uwierzyć, nie wy! Widzę, że muszę na przykładach: Jagiełło wprowadził zwyczaj, że pieniądze w lud rzuca, twierdząc, że od tego obrońców tego ich kraju przybędzie. Co my na to? Pimo...
- Będziemy więcej rozrzucać, a że w lud wkradają się łasi miedziaków bogacze, tych się kijami przepędzi!
- Jeszcze raz się ktoś o kiju zająknie... Dobrze, to teraz wyłuszcz dzielny rycerzu, jaką w tym korzyść dla nas widzisz?
- Biedoty jest, także dzięki naszym wieloletnim staraniom, najwięcej. Ta nas poprze, a do bogaczy będziemy mrugali okiem, że to tylko taka gadka wyborcza...
- Tak, pójdę do telewizora na debatę i będę okiem mrugał, to pomyślą, że do tego słupskiego przybłędy sobie erotico pomruguję.
- Te miedziaki to przecie z podatków, nie z Jagiełły kiesy - odezwał się ponury głos spod okna.
- Wy Markizie de Gun lepiej milczcie, niż w naszej przytomności o podatkach... Zaraz nazwą nas obłudnikami, że też braliśmy, ale nie od wszystkich i diabli wiedzą na co szły.
- No, ale za granicami nas lubią, na nasze zwycięstwo czekają. To wyzyskać trza do cna. Wolność, prawo, porządek...
Wielki Mistrz wstał i w świetlicy aż pociemniało od jego tajonego gniewu.
- Zaraz ktoś znowu wyskoczy, żeby zamiast po polsku, w mediach od razu po niemiecku mówić. To już było, ale jak przyszło co do czego, okazało się, że prawie nikt nie umie, poza jednym, który wydusił z siebie "hande hoch" co nam na dobre nie wyszło. Tyle na dzisiaj, bo od jutra bierzemy się do poważnej pracy. Wstajemy o siódmej i zabieramy się za myślenie, jak przekuć obecny sukces w sukces realny, a von Pałętasz, Pimo i nasz kusznik, niech się każą budzić przed świtem i na roraty!
- Litości, jestem zakonnikiem ateistą - zapłakał krzyżak Macencjusz.
- Panie, przed Wielkanocą rorat w kaplicy nie dają - sprostował Markiz de Gun, który ma zwyczaj chwalić się przy każdej okazji swoją wiedzą.
- Jak to nie? W naszej gazecie czytałem, że zawsze dają!
- To propaganda, panie - roześmiał się Markiz, ale nikt z obecnych mu nie zawtórował, bo wszyscy myśleli o jutrzejszym myśleniu, co nie wróżyło dobrze powodzeniu zakonu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.04.2017 00:47
Komentarze
„Wkrótce polskie szkoły będą nasze”. Ukraińskie centrum reaguje
29.10.2026 18:55

Komentarzy: 0
W internecie pojawiły się nagrania przedstawiające rzekome wypowiedzi ukraińskich samorządowców dotyczące Polski i Polaków. Padają w nich m.in. sugestie przejęcia polskich szkół oraz groźby sabotażu wobec służby zdrowia. Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji twierdzi jednak, że wpisy zostały sfabrykowane, a sposób przygotowania materiałów wskazuje na podobieństwa do wcześniej wykrywanych rosyjskich operacji informacyjnych.
Czytaj więcej
Śnieg nadciąga nad Polskę. Prognozy wskazują konkretne regiony
29.10.2026 17:47

Komentarzy: 0
Pogoda w Polsce szykuje sporą niespodziankę. Choć do kalendarzowej zimy pozostało jeszcze sporo czasu, najnowsze prognozy wskazują, że już w pierwszych dniach listopada możemy zobaczyć pierwsze oznaki zimowej aury. Synoptycy nie wykluczają scenariusza, który może zaskoczyć mieszkańców wielu regionów kraju.
Czytaj więcej
Niemcy nie planują dodać polskiego napisu na pomniku w Dachau. Powołują się na... ochronę zabytków
28.10.2026 19:10

Komentarzy: 0
Polacy stanowili największą grupę narodowościową więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Dachau. Mimo to na znajdującym się tam Pomniku Narodów wciąż brakuje napisu „Nigdy więcej” w języku polskim. Jak ustaliła redakcja niemieckiej rozgłośni Deutsche Welle, jego dodanie do istniejącego monumentu jest obecnie mało prawdopodobne. Niemieckie instytucje powołują się na... ochronę zabytków.
Czytaj więcej
Jabłoński ostrzega przed koalicją z Braunem. „Prosta droga do szybkiego powrotu Tuska”
28.10.2026 15:21

Komentarzy: 0
Ewentualna koalicja prawicy z Grzegorzem Braunem może paradoksalnie pomóc Donaldowi Tuskowi utrzymać władzę na kolejne lata – ostrzegł Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus w Radiu Wnet. Jego zdaniem taki rząd szybko by upadł, otwierając premierowi szansę na polityczny powrót. Poseł przekonywał, że prawica potrzebuje nie tylko zwycięstwa wyborczego, lecz przede wszystkim spójnego programu i stabilnej większości zdolnej do skutecznego rządzenia.
Czytaj więcej
Emerytura dla cudzoziemców w Polsce po jednym dniu pracy. Pilny komunikat ZUS
28.10.2026 14:00

Komentarzy: 0
Czy cudzoziemiec może przepracować w Polsce zaledwie jeden dzień, odprowadzić jedną składkę i otrzymać polską emeryturę? Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznaje, że w określonych okolicznościach jest to możliwe. Nie oznacza to jednak, że taka osoba automatycznie dostanie emeryturę minimalną. W najnowszym materiale ZUS wyjaśnia zasady przyznawania świadczeń międzynarodowych i wskazuje na dodatkowe warunki, które muszą spełnić osoby przyjeżdżające do Polski z zagranicy.
Czytaj więcej
