Grzegorz Gołębiewski: W oczekiwaniu na spotkanie Trump -Duda

Prawo i Sprawiedliwość oraz Prezydent Andrzej Duda chcą stworzyć silny sojusz polityczny na osi północ – południe, żeby zahamować przynajmniej dominację bogatych państw Zachodu. Na to oczywiście nie ma zgody Berlina, choć paradoksalnie, to Niemcy z całej wersalskiej czwórki, są dziś jeszcze najbliższe w zrozumieniu polskich racji.
Teza jest prosta: Polska nie ma dziś stuprocentowo pewnych sojuszników, którym zależałoby na tym, żeby nasz kraj zajął silną pozycję w Europie. Cała reszta zdarzeń jest pochodną tej trudnej sytuacji. Platforma Obywatelska i działający dla niej aparat propagandowy ma silne wsparcie zachodnich elit w zduszeniu jakiejkolwiek próby naprawy naszego państwa i odbudowy jego znaczenia na kontynencie. Realizuje wizję Polski uwiązanej na smyczy Brukseli i jednocześnie pokornej wobec Rosji. Tę wizję wspiera silny i stabilny elektorat, który po prostu przekonano, że taka właśnie Polska to ucieleśnienie naszych marzeń, bo cóż nam więcej trzeba poza ciepłą wodą w kranie i siecią autostrad. Cała reszta jest bez większego znaczenia. Można uprawiać złodziejską reprywatyzację, można używać przemysłu pogardy wobec tych, którzy nie godzą się karłowatą niepodległość i fasadową demokrację. W tej koncepcji, którą przecież realizowano, państwo może być teoretyczne, bo liczy się jedynie aparat administracyjny dzielący dorobek Polaków dla wybranych i aparat medialny, który tę katastrofalną w skutkach wizję Polski, będzie cementował w świadomości Polaków jako najwspanialszą w naszej tysiącletniej historii. Ulica nie działa, więc robi się polityczny zamęt i woltę w sprawie uchodźców, żeby przykryć programową niemoc i pustkę. Działa natomiast, i to z coraz większym natężeniem, budowanie wizerunku Polski jako kraju totalitarnego, antysemickiego, bez wolnych mediów, który śmie głosić tezę o bohaterskiej postawie swojego narodu podczas II Wojny Światowej. Niestety, tak jak w drugiej połowie XVIII wieku, tak i teraz, Zachód, będący w kryzysie i u progu kolejnego cywilizacyjnego wstrząsu, upatruje w Polsce hamulcowego, który przeszkadza bardziej oświeconym w budowie postnowoczesnej Europy. To oczywiście tylko ideologia lewaków i liberałów, ale ona jest jak najbardziej przydatna w politykach narodowych Niemiec czy Francji. Dla Rosji z kolei, wypychanie Polski z Unii Europejskiej to szansa na ponowne włączenie naszego kraju do strefy buforowej i, niestety, samo bycie w NATO tego procesu nie powstrzyma.
Prawo i Sprawiedliwość oraz Prezydent Andrzej Duda chcą stworzyć silny sojusz polityczny na osi północ - południe, żeby zahamować przynajmniej dominację bogatych państw Zachodu. Na to oczywiście nie ma zgody Berlina, choć paradoksalnie, to Niemcy z całej wersalskiej czwórki, są dziś jeszcze najbliższe w zrozumieniu polskich racji, dzięki zrównoważonej polityce jaką prowadzi Angela Merkel. Nie jest to oczywiście przejawem troski o Polskę rządzoną przez Jarosława Kaczyńskiego, tylko realizacją dalekosiężnych interesów Niemiec w Europie Środkowej. Ale jakiś sensowny balans pomiędzy Warszawą a Berlinem jest jednak nadal możliwy. Balans z Francją, odbudowa Trójkąta Weimarskiego to na dziś mrzonki. Patrząc dwie dekady do przodu, można oczywiście snuć wizje o korzyściach z nowego Szlaku Jedwabnego i zbliżenia gospodarczego z Chinami, ale to się tylko może ewentualnie zdarzyć. Korzystne jest to, że rząd Prawa i Sprawiedliwości wzmacnia współpracę wojskową ze Stanami Zjednoczonymi - już nie tylko żołnierze i sprzęt, ale także dowództwo dywizji ma zostać przeniesione z Niemiec do Poznania, mowa jest także o budowie dużej bazy logistycznej.
W ten sposób dochodzimy do Donalda Trumpa i kluczowego dla bezpieczeństwa Polski pytania, czy ten prezydent do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak kluczowe jest znaczenie Polski dla bezpieczeństwa całej Europy. Prezydent USA stoi przed konkretnym wyborem: albo wzmocni politycznie i wojskowo Polskę w Europie - co może uczynić, albo będzie nadal traktował nasz kraj - tak jak poprzednie administracje amerykańskie - jako pochodną relacji z Moskwą i Berlinem. Dlatego między innymi, nie można jeszcze dziś powiedzieć, że Stany Zjednoczone są absolutnie pewnym sojusznikiem Polski, który naszą podmiotowość, nasze aspiracje i bezpieczeństwo militarne będą traktowały jako punkt wyjścia do rozmów z Putinem. Są jednak z pewnością sojusznikiem najważniejszym. Na razie nie ma co prawda niepokojących sygnałów, choć wydaje się, że rozmowa Trump - Duda powinna dojść do skutku już kilka tygodni temu. Byłoby oczywiście bardzo dobrze włączyć w proces budowania bezpieczeństwa Polski Wielką Brytanię, ale póki co... trwa Brexit. Cokolwiek by nie mówić, jakkolwiek by nie zaklinać rzeczywistości, znajdujemy się w bardzo trudnym geopolitycznym położeniu, narażeni na nieustające ataki tak długo, jak będziemy aspirować do roli ważnego partnera politycznego w Europie, a przede wszystkim samodzielnego. Rezygnacja z tych aspiracji, z polityki wzmacniania podmiotowości Polski, czyli powrót Platformy do władzy, uspokoi oczywiście szum medialny wokół naszego kraju i nieustające połajanki. Co najwyżej - już tradycyjnie - będą nadal pisać o polskich obozach zagłady, aż w końcu kolejne pokolenie lemingów powie: no były, były.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 12.05.2017 03:16
Komentarze
Anonimowy Dyplomata dla "Tygodnika Solidarność": Więcej niż jeden szatan
06.10.2026 06:00

Komentarzy: 0
– „Szatan z Dworca Zoo” jest konfrontacją z różnego rodzaju totalitarnymi narracjami i próbą rozliczenia się zarówno z nierozliczonym, moim zdaniem, nazizmem, jak i z komunizmem oraz współczesnym miękkim autorytaryzmem, który można określić jako neomarksistowski – mówi Anonimowy Dyplomata, autor książki „Szatan z Dworca Zoo”, w rozmowie z Krzysztofem Karnkowskim.
Czytaj więcej
Ceny paliw wystrzeliły. Trump wskazuje na Ukrainę
05.10.2026 21:45
AfD ogłosiło postulat reformy UE w kierunku "federacji suwerennych państw"
05.10.2026 19:11

Komentarzy: 0
AfD ma nową receptę na Unię Europejską. Zamiast natychmiastowego wyjścia ze strefy euro pojawia się plan głębokiej reformy i "związek suwerennych narodów".
Czytaj więcej
Wstydliwa historia Niemiec. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
05.10.2026 15:46

Komentarzy: 0
Niemiecka przeszłość nie zawsze wygląda tak, jak chcieliby pamiętać jej współcześni apologeci. W najnowszym „Tygodniku Solidarność” wracamy do historii RFN i przyglądamy się książce, która każe spojrzeć na jej powojenne dzieje z zupełnie innej perspektywy. Ponadto piszemy o polskiej polityce, migracji, sprawach pracowniczych, a także filmie i muzyce.
Czytaj więcej
Zełenski: USA proponują trójstronne spotkanie z Rosją
04.10.2026 17:36

Komentarzy: 0
USA proponują zorganizowanie trójstronnego spotkania na szczeblu technicznym z udziałem Rosji i Ukrainy do końca października - powiedział w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem.
Czytaj więcej
