Szukaj
Konto

Myśliwy stanął oko w oko z pumą w lesie w Zachodniopomorskiem. Trwa obława na drapieżnika

puma przy ogrodzeniu posesji w KArsince
Źródło: pap | Autor: Monika Żywanowska | Licencja: umowa licencyjna | Puma pod Polanowem
Poszukiwania pumy w okolicach Polanowa w województwie zachodniopomorskim trwają już kolejny dzień. Służby rozszerzyły obszar działań, a mieszkańcy proszeni są o niewchodzenie do lasów. Leśnicy zwracają uwagę, że nietypowe zachowanie drapieżnika może świadczyć o tym, iż zwierzę jest już starsze i przygłuche.
Co musisz wiedzieć:
  • Poszukiwania pumy zostały rozszerzone na kolejne tereny.
  • Zwierzę mogło być starsze i słabiej słyszeć.
  • Mieszkańcy proszeni są o niewchodzenie do lasów do końca weekendu.

Puma nie reagowała nawet na hałas i strzał ostrzegawczy

O obecności pumy na wolności poinformował myśliwy, który zauważył drapieżnika podczas polowania. Jak przekazał Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, zwierzę zachowywało się w nietypowy sposób.

– Najpierw zauważył ją, gdy szedł na polowanie. Było jeszcze widno. Hałasował, krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało, ale z dużym opóźnieniem i bez oczekiwanego rezultatu. Nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. To może oznaczać, że puma jest już starsza, przygłucha. Kilka godzin później, w nocy z 6 na 7 lipca podeszła pod ambonę, w której był myśliwy – przekazał Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, cytowany przez RMF. Po zdarzeniu myśliwy przekazał leśnikom nagranie oraz dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył zwierzę.

 

Poszukiwania trwają kolejny dzień

Jak dodaje rozgłośnia, służby kontynuują poszukiwania pumy w okolicach Polanowa. Obszar działań został rozszerzony, a teren jest monitorowany z wykorzystaniem fotopułapek oraz dronów wyposażonych w kamery termowizyjne. Po otrzymaniu zgłoszenia Nadleśnictwo Manowo poinformowało Urząd Miejski w Polanowie. Gmina rozpoczęła współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmującą się odławianiem dzikich zwierząt.

 

Mieszkańcy obawiają się drapieżnika

Mieszkańcy okolicznych miejscowości przyznają, że obawiają się spotkania z pumą i rezygnują z wyjść do lasu. – Nie wiadomo, czy nawet ona tutaj gdzieś po Polanowie w krzakach nie gania za jedzeniem. (…) Strach, żeby iść do lasu – mówiła jedna z mieszkanek.

– Dzikie zwierzę będzie unikać ludzi, ale jak będzie głodna, to będzie atakować – stwierdziła inna.

 

Leśnicy apelują o ostrożność

Nadleśnictwo Manowo oraz Urząd Miejski w Polanowie apelują o niewchodzenie do lasów, zwłaszcza w rejonie Karsinki i Rekowa, do czasu zakończenia działań prowadzonych przez służby.

„W związku z komunikatem Urzędu Miejskiego w Polanowie dotyczącym zauważenia w okolicach Karsinki i Rekowa egzotycznego drapieżnika z rodziny kotowatych, zwracamy się z uprzejmą prośbą o zachowanie szczególnej ostrożności podczas planowania pobytu w lesie” – napisano w mediach społecznościowych.

„Do czasu wyjaśnienia sytuacji i zakończenia działań prowadzonych przez odpowiednie służby prosimy o powstrzymanie się od odwiedzania kompleksów leśnych oraz terenów przyległych na obszarze objętym ostrzeżeniem. Bezpieczeństwo mieszkańców i osób korzystających z lasu jest dla nas najważniejsze” – dodano.

Leśnicy przypominają również, że w przypadku zauważenia zwierzęcia nie należy się do niego zbliżać. Trzeba zachować bezpieczny dystans, spokojnie oddalić się z miejsca i poinformować Gminny Sztab Kryzysowy pod numerami 515 151 086 lub 519 195 848. W przypadku bezpośredniego zagrożenia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2026 14:27
Źródło: rmf