Koniec obławy. Puma schwytana pod Koszalinem

Puma schwytana w lasach w gminie Polanów
Puma, której od kilku dni poszukiwano w lasach na terenie gminy Polanów, została odłowiona. Informację potwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku.
Zwierzę przewieziono do tymczasowego, bezpiecznego miejsca. Trwają ustalenia dotyczące tego, gdzie drapieżnik zostanie umieszczony na stałe. Szczegółowy komunikat w tej sprawie mają opublikować władze gminy.
Jak schwytano poszukiwaną pumę?
Według informacji PAP uzyskanych od osób związanych ze służbami uczestniczącymi w akcji puma ponownie pojawiła się w rejonie wsi Karsinka. Była to okolica, w której widziano ją już wcześniej.
Zwierzę zostało odłowione w niedzielę około godz. 16–17. Specjaliści oddali w jego kierunku strzały ze środkiem usypiającym. Po zaśnięciu pumę umieszczono w przystosowanej do transportu klatce, a następnie przewieziono w bezpieczne miejsce.
Puma wróciła w miejsce wcześniejszych obserwacji
Obecność drapieżnika w okolicy nie była przypadkowym, jednorazowym zdarzeniem. Puma była widziana co najmniej kilka razy, a podczas akcji wykorzystywano informacje o miejscach jej wcześniejszego pojawienia się.
Nie podano dotąd, skąd zwierzę znalazło się w lasach koło Polanowa ani do kogo wcześniej należało.
Myśliwy dwukrotnie nagrał pumę z bliskiej odległości
Pierwsze potwierdzone spotkanie z pumą miało miejsce 7 lipca w lasach między Karsinką a Rekowem. Na zwierzę natknął się myśliwy, który dwukrotnie nagrał je z niewielkiej odległości.
Mężczyzna próbował odstraszyć drapieżnika krzykiem, jednak puma początkowo nie reagowała. Dopiero po oddaniu strzału ostrzegawczego przesunęła się o kilka kroków. Nie uciekła jednak w głąb lasu.
Kilka godzin później zwierzę ponownie pojawiło się w pobliżu myśliwego i podeszło pod ambonę, w której przebywał. Także to spotkanie zostało nagrane.
Leśnicy otrzymali nagrania i dokładną lokalizację
Myśliwy przekazał materiały oraz informacje o miejscu obserwacji Nadleśnictwu Manowo. Leśnicy powiadomili następnie Urząd Miejski w Polanowie, ponieważ to na terenie tej gminy zauważono drapieżnika.
Burmistrz zaapelował do mieszkańców, by nie wchodzili do lasów w rejonie Karsinki i Rekowa oraz na przyległe tereny. Powołany został także Gminny Sztab Kryzysowy.
Fotopułapki i dodatkowe patrole w lasach
Poszukiwania pumy rozpoczęto 8 lipca. Gmina podjęła współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmującą się odławianiem dzikich zwierząt.
Do działań włączyły się również Lasy Państwowe. W miejscach, w których mogła przebywać puma, rozmieszczono fotopułapki. Zwiększono też liczbę patroli straży leśnej.
O zagrożeniu poinformowano wszystkie sołectwa w gminie Polanów. Ostrzeżenia otrzymały również sąsiednie gminy Bobolice i Manowo.
Eksperci potwierdzili, że na nagraniach jest puma
Przed opublikowaniem ostrzeżenia dla mieszkańców urzędnicy skonsultowali nagrania ze specjalistami z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk. Chcieli upewnić się, że zarejestrowane zwierzę rzeczywiście jest pumą.
To nie pierwsze zgłoszenie dużego kota w Zachodniopomorskiem
Podobne ostrzeżenie wydano pod koniec stycznia w gminie Będzino. Fotopułapka ustawiona w kompleksie leśnym w Strachominie miała zarejestrować zwierzę przypominające pumę lub geparda.
W tamtym przypadku dużego kota nie udało się jednak zlokalizować ani odłowić.
Komentarze
Nożownik zaatakował taksówkarza w Krakowie. Trwa policyjna obława
Zabił nożem młodego mężczyznę. Trwa obława policji
Obława w Małopolsce. Policja wydała komunikat
Policja zakończyła obławę. Tadeusz Duda nie żyje
Ważna decyzja służb ws. Tadeusza Dudy. Jest komunikat małopolskiej policji











