Szukaj
Konto

Atak nożownika w Bremie, matka nie żyje, dwunastoletni syn ranny

20.10.2025 14:42
Policja
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Tragedia w niemieckiej Bremie. W niedzielę zamaskowany napastnik zaatakował nożem kobietę i jej 12-letniego syna. Kobieta zmarła na miejscu, a chłopiec został przewieziony do szpitala. Policja prowadzi intensywne poszukiwania sprawcy.
Co musisz wiedzieć
  • Do ataku doszło w dzielnicy Kattenturm w Bremie.
  • Kobieta zginęła na miejscu, jej syn trafił do szpitala.
  • Policja szuka zamaskowanego nożownika.

 

Zamaskowany sprawca zaatakował kobietę i dziecko

Ulica w dzielnicy Kattenturm została odgrodzona czerwono-białą taśmą. Na miejscu pojawili się śledczy i funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczali ślady. W niedzielne południe doszło tam do tragicznego zdarzenia - zamaskowany mężczyzna zaatakował nożem 30-letnią kobietę i jej 12-letniego syna. Kobieta zmarła jeszcze przed przybyciem ratowników, a sprawca zbiegł z miejsca zbrodni.

Chłopiec przeżył, ale pozostaje w szpitalu

Ranny chłopiec został przewieziony do szpitala. Rzeczniczka prokuratury w Bremie, Julia Roll, powiedziała w rozmowie z "Bild":

Chłopiec nadal przebywa w szpitalu, nie ma jednak zagrożenia życia.

Nie wiadomo, ile chłopiec - prawdopodobnie jedyny świadek tragedii - widział z brutalnego ataku ani czy znał napastnika, czy też rozpoznał go mimo maski. Nie jest też jasne, czy został już poinformowany o śmierci matki.

W opiekę nad dzieckiem zaangażowane jest pogotowie dziecięce i młodzieżowe

- dodała rzeczniczka prokuratury.

Policja: Kobieta nie przeżyła mimo reanimacji

Świadkowie zaalarmowali policję około godziny 13. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli ciężko ranną, obficie krwawiącą kobietę. Natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i udzielili pierwszej pomocy do czasu przyjazdu ratowników medycznych. Niestety, lekarz pogotowia mógł jedynie stwierdzić zgon kobiety.

Śledczy zabezpieczyli miejsce tragedii

Na miejscu pracowali policjanci i technicy kryminalni. Teren został szeroko odgrodzony. Według informacji "Bild" policjanci przesłuchali świadków i przeszukali okolicę.

Straż pożarna pomagała w działaniach zabezpieczających. Funkcjonariusze wykonywali zdjęcia miejsca zdarzenia. Sprawdzano też zaparkowany biały samochód, który został zabezpieczony jako dowód w sprawie.

Trwa obława

Prokuratura i policja w Bremie prowadzą dochodzenie w sprawie zabójstwa. Według komunikatu policji poszukiwania zamaskowanego napastnika wciąż trwają.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2025 14:42
Źródło: Bild