Szukaj
Konto

Unijny komisarz ds. obrony rzuca wyzwanie Stanom Zjednoczonym

27.01.2026 12:57
Europejski komisarz obrony Andrius Kubilius wraz z uczestnikami 18. Europejskiej Konferencji Kosmicznej
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Jak poinformował włoski portal EUNews, unijny komisarz ds. obrony wzywa do ponownego przemyślenia modelu działań na orbicie. Rzuca też wyzwanie Stanom Zjednoczonym.
Co musisz wiedzieć
  • Unijny komisarz ds. obrony chce, aby UE była bardziej obecna w kosmosie.
  • Andrius Kubilius podkreślał, że UE brakuje szybkiego reagowania.
  • Wskazywał też, że jeżeli chodzi o pozyskiwanie danych o zagrożeniach, UE nadal jest zależna od Stanów Zjednoczonych.

 

Andrius Kubilius wezwał do większych inwestycji w przestrzeń kosmiczną i jeszcze większych w transport kosmiczny, ponieważ "przechodzi tędy nowa wspólna granica bezpieczeństwa".

Musimy przenieść naszą zdolność startową na wyższy poziom

- podkreślał Kubilius, otwierając obrady 18. Europejskiej Konferencji Kosmicznej, co oznacza inwestowanie w dedykowany europejski przemysł kosmiczny.

Dotychczasowe działania

Jak dotąd UE opiera się na zewnętrznych wyrzutniach i technologiach jednorazowego użytku do wystrzeliwania satelitów ze swoich konstelacji satelitarnych, co oznacza, że są one przydatne do pojedynczego wystrzelenia.

Potrzebujemy czegoś więcej niż tylko potężnych rakiet

- podkreślał Kubilius.

Potrzebujemy umiejętności ponownego wykorzystania, reagowania i powrotu

- przekonywał.

Brakuje szybkiego reagowania

Komisarz ds. obrony podkreślał, że do tej pory brakowało "szybkiej reakcji na start w celu wymiany lub naprawy satelitów uszkodzonych lub zniszczonych w wyniku wypadków lub działań wroga", co musi ulec zmianie. W tym kontekście wspomniał również o kwestii powrotu lub ponownego wejścia do "przewozu ładunku w przestrzeń kosmiczną i z kosmosu na Ziemię". W związku z tym komisarz ds. obrony poinformował obecnych, że UE uczyniła "uruchomienie najwyższym priorytetem w kolejnych wieloletnich ramach budżetowych" (WRF na lata 2028-2034).

Mobilność przestrzenna

Po mobilności wojskowej Unia Europejska potrzebuje zatem mobilności przestrzennej, która przechodzi przez całkowicie "wyprodukowaną w UE" tkankę produkcyjną. Ponieważ, jak nadal podkreśla Kubilius, "europejska niezależność w kosmosie to nie tylko bezpieczeństwo i obrona. Przede wszystkim potrzebujemy solidnej i konkurencyjnej bazy przemysłowej". W jego ocenie realizacja tych projektów jest zupełnie realna.

Tarcza kosmiczna

Jak podkreślał Kubilius, ostatecznym celem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i przestrzeń kosmiczną, pozostaje tarcza kosmiczna. Konieczna będzie tu jeszcze trudniejsza zmiana tempa, bo oznacza to rywalizację z USA.

Tarcza kosmiczna będzie również chronić przestrzeń kosmiczną przed zakłóceniami radiowymi, a dzięki niezależnemu unijnemu europejskiemu systemowi nadzoru i śledzenia przestrzeni kosmicznej (SST) będzie zdolna do samodzielnego identyfikowania zagrożeń

- zapewniał komisarz ds. obrony. Jednak "teraz w tej dziedzinie jesteśmy zależni od Stanów Zjednoczonych".

W obecnym stanie rzeczy "państwa członkowskie muszą zwrócić się o pozwolenie na udostępnianie danych o zagrożeniach, co stanowi przeszkodę dla naszego bezpieczeństwa, przeszkodę dla naszej niezależności w przestrzeni kosmicznej".

Zielony Ład

Na drodze do realizacji planów Kubiliusa może stanąć jednak Zielony Ład wraz z drogimi pozwoleniami na emisję CO2 i dekarbonizacją. Może się bowiem okazać, że europejski przemysł z powodu unijnej polityki klimatycznej nie będzie w stanie zrealizować tego zadania.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.01.2026 12:57
Źródło: EUNews, tysol.pl