Trump: Poważnie rozważam wycofanie USA z NATO

- Donald Trump ponownie skrytykował NATO, nazywając sojusz „papierowym tygrysem” i przekazał, że poważnie rozważa wystąpienie USA z Paktu Północnoatlantyckiego.
- Uderzył także w Wielką Brytanię i premiera Keira Starmera, kwestionując zdolności militarne tego kraju.
- Wypowiedzi wpisują się w narastające napięcia między USA a europejskimi sojusznikami po odmowie wsparcia przez Europę działań USA na Bliskim Wschodzie.
- Słowa amerykańskiego prezydenta skomentował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Trump: Nigdy nie dałem się przekonać co do NATO
Nigdy nie dałem się przekonać co do NATO. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys. Zresztą, Putin też o tym wie
– powiedział Trump. W odpowiedzi na pytanie o ewentualne ponowne przystąpienie USA do Sojuszu – jeśli wcześniej zapadłaby decyzja o opuszczeniu NATO przez Waszyngton – prezydent USA stanowczo zaprzeczył.
Powiedziałbym, że to już poza możliwością ponownego rozważenia
– oświadczył.
Amerykański prezydent także ponownie zaatakował brytyjskiego premiera Keira Starmera za odmowę ze strony Wielkiej Brytanii, dotyczącą poparcia dla USA w wojnie z Iranem. Zakwestionował też znaczenie brytyjskiej armii.
Nie macie nawet marynarki wojennej. Mieliście lotniskowce, które nie działały
– kpił z brytyjskiej floty okrętów wojennych.
To najmocniejszy dotąd sygnał od administracji USA, że nie uważa już Europy za wiarygodnego partnera w dziedzinie obronności po tym, gdy europejskie kraje NATO odmówiły Trumpowi wysłania okrętów na Bliski Wschód w celu odblokowania cieśniny Ormuz – skomentowała gazeta. Trump wyrażał jednak już wcześniej wątpliwości wobec roli USA w NATO. Nie wykluczał także wystąpienia Stanów Zjednoczonych z Sojuszu.
Szef MON komentuje
O wypowiedź Donalda Trumpa został zapytany szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który przebywa dziś na Europejskim Forum Rolniczym. Wicepremier stwierdził, że „te słowa pokazują, w jak trudnym momencie jesteśmy dzisiaj na świecie”, a ponadto „nikt nas nie obroni, jeśli nie będziemy w stanie sami się bronić”.
Wektorem jest budowa niepodległego, suwerennego państwa, silnego na tyle, żeby budować sojusze i by chciano z nami te sojusze budować. (…) Było bardzo dużo zamieszania o Grenlandię na początku tego roku, potem się sytuacja uspokoiła. Mam nadzieję, że w emocjach, które dzisiaj towarzyszą prezydentowi USA, przyjdzie moment uspokojenia. Dlaczego? Dlatego, że nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych – i to jest w naszym interesie, żeby to uspokojenie przyszło – ale nie ma też potęgi USA bez NATO
– podkreślił szef MON. Dodał, że „Europa musi sama szybko rozwijać swoje zdolności obronne, szczególnie poprzez unijny program SAFE, by stać się prawdziwym partnerem w dziedzinie bezpieczeństwa militarnego dla USA”.
Ja tego nie odpuszczę. Musimy zabiegać o ten sojusz, bo on jest gwarancją naszego bezpieczeństwa. Polska powinna budować dalej relacje transatlantyckie i wzmacniać Unię Europejską i Europę w działaniach na rzecz bezpieczeństwa, a także wytrzymać napięcia emocjonalne związane ze słowami, które jednego dnia są takie, a w inny mogą być inne. Polityka stała się jednodniowa; oświadczenia trwają 12–24 godziny, potem się zmieniają. My musimy mieć stały wektor budowy siły i bezpieczeństwa państwa polskiego
– podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz.
Prezydent Nawrocki: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc

Ekspert: Europa powinna pomóc USA w wojnie systemowej z Chinami

Donald Trump: Kuba będzie następna








