Szukaj
Konto

Darmowa "operacja zmiany płci" dla bezdomnych i migrantów

17.04.2026 20:21
Bezdomny śpiący na schodach
Źródło: Pixabay.com | Autor: Useche360 | Licencja: Pixabay.com | Bezdomny
Komentarzy: 0
Kalifornia finansuje operacje "zmiany płci" (tranzycje) dla bezdomnych, nielegalnych imigrantów – to brzmi jak zdanie z generatora zabawnych teorii spiskowych prawicy. Taka jednak jest rzeczywistość, którą naświetliła dwójka amerykańskich dziennikarzy. Ci udali się do schronisk dla bezdomnych, gdzie wprost od nielegalnych imigrantów usłyszeli, że ci przechodzą tzw. tranzycję na koszt podatników.
Co musisz wiedzieć:
  • W Kalifornii program publicznej opieki zdrowotnej Medi-Cal obejmuje także  terapię hormonalną oraz operacje "zmiany płci" dla bezdomnych i nielegalnych migrantów.
  • Według opisywanego śledztwa dziennikarskiego część bezdomnych i migrantów korzysta z tych świadczeń, otrzymując również wsparcie mieszkaniowe i dostęp do specjalnych schronisk.
  • Program i jego rozszerzenie budzą kontrowersje, ponieważ – jak wskazuje autor – finansowane są z pieniędzy publicznych w sytuacji, gdy wielu obywateli USA ma ograniczony dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej.

 

O tym, że Kalifornia chce zafundować “zmianę płci” praktycznie wszystkim, głośno było od dawna. Najpierw były żarty i skecze – komicy naśmiewali się, że Demokraci uznali amputację członka za prawo człowieka. Potem pojawiły się finansowane publicznie tranzycje w więzieniach – i nagle wcześniejsze żarty wydawały się już tragiczne, bo rzeczywistość przegoniła satyrę. Teraz jednak komedia pozostaje daleko w tyle, a lokalne prawo kompletnie odkleja się od rzeczywistych potrzeb większości Amerykanów.

 

Trans schroniska

O darmowych tranzycjach dla imigrantów Amerykanie dowiedzieli się teraz się ze śledztwa dziennikarskiego Christophera F. Rufo i Jonathana Choe'go, opublikowanego we wtorek w „City Journal”. Śledztwo miało pierwotnie skupiać się na problemie bezdomności. Dziennikarze pojechali więc do San Francisco po sygnale od informatora, spodziewając się typowych historii o bezdomności. Zamiast tego zastali największe schronisko w mieście – za 66 milionów dolarów. I nielegalnych imigrantów. I ideologię gender w praktyce.

Jeden z pracowników schroniska oprowadził reporterów po obiekcie. Mężczyzna potwierdził też, że mieszkają tam nielegalni imigranci z Salwadoru, Wenezueli, Hondurasu i „z różnych innych miejsc”. W schronisku dziennikarze spotkali dwóch Hondurańczyków: „Lycę” i „Alondrę”. Obaj przedstawili się jako „kobiety trans”. Lyca, z długimi włosami i czerwoną szminką, od razu przyznał, że jest nielegalnym imigrantem. Schronisko nie pyta natomiast o papiery. „Tengo Medi-Cal” – czyli „Mam Medi-Cal”, dodał imigrant. Medi-Cal To kalifornijski program publicznej opieki zdrowotnej, który pod rządami Newsoma zaczął obejmować również nielegalsów.

Lyca dostaje już hormony płci przeciwnej – było to jasne podczas rozmowy. Na jego ciele widać było zaś efekty kuracji hormonalnej. Alondra – muskularny mężczyzna w koszulce moro i z farbowanymi włosami, którego dziennikarze spotkali na miejscu – też korzystał ze stanowej pomocy w tranzycji. Miasto oferowało im nawet opłacenie czynszu za pierwsze dwa miesiące w prywatnym mieszkaniu. „Nawet jeśli jesteś nielegalny, możesz to dostać” - podkreślali ostatecznie transseksualiści.

 

Gender dla wszystkich

Kolejne schronisko – dziennikarze odwiedzili ich parę – również stało się miejscem schronienia dla nielegalnych imigrantów. Tam dziennikarze znaleźli „Jacqueline”, który przedstawiał się jako transpłciowa kobieta z Meksyku. Jacqueline miał już wyraźnie powiększony biust. Dostałem hormony i implanty piersi dzięki programowi Medi-Cal – powtarzał transseksualista w materiale. Na pytanie, czy zrobił już „bottom surgery” (operację narządów płciowych, czyli m.in. usunięcie jąder i stworzenie „neo-waginy”), odpowiedział: Czekam właśnie na to. Podobne operacje kosztują dziesiątki lub setki tysięcy dolarów.

Trzecie miejsce, które odwiedzili dziennikarze to schronisko dedykowane specjalnie osobom trans, niebinarnym i interseksualnym. Nie podaje adresu publicznie. Na zewnątrz dziennikarze spotkali grupę mężczyzn identyfikujących się jako kobiety – też nielegalnych imigrantów – którzy przyjechali właśnie po darmowe leczenie. Wieść rozeszła się już bowiem po całej Ameryce Łacińskiej: w Kalifornii dostaniesz schronisko, hormony i operacje za darmo, bez pytań o dokumenty.

Wywiady opublikowane w tym tygodniu były szokiem dla wielu Amerykanów. W momencie, gdy wielu obywateli Stanów nie stać na mieszkanie i jedzenie, publiczne pieniądze marnowane są na realizowanie założeń ideologii gender. Jeżeli ktoś jeszcze wątpił w to, jak rozrzutne są władze Kalifornii, to teraz miał tego ostateczne potwierdzenie.

 

Ochrona (?) zdrowia

Medi-Cal to kalifornijska wersja Medicaid – publicznej opieki zdrowotnej. Gubernator Gavin Newsom w ostatnich latach mocno ją rozszerzył. Od kilku lat Medi-Cal obejmuje więc „pełny zakres” świadczeń dla setek tysięcy osób bez legalnego statusu. W tym właśnie „gender-affirming care”, czyli hormony, implanty, operacje piersi i genitaliów. Według Fox News, które w środę 16 kwietnia poświęciło sprawie cały reportaż, chodzi o rozszerzenie warte aż 12 miliardów dolarów. Jeden z korespondentów Fox News mówił więc w tym tygodniu wprost o „darmowych operacjach zmiany płci, w tym implantach piersi i zabiegach genitalnych” dla nielegalnych imigrantów.

Większość Kalifornijczyków, gdy słyszało o „pomocy dla bezdomnych”, myślało jeszcze niedawno o weteranach, rodzinach w trudnej sytuacji czy osobach, które straciły pracę. Tymczasem w San Francisco część schronisk stała się – jak się teraz okazuje – „azylem dla transpłciowych i nielegalnych imigrantów”, którzy dostają pełne wsparcie medyczne na koszt podatnika.

Sprawa uderza, oczywiście, w dwa gorące tematy naraz: imigrację i ideologię gender. Z jednej strony – tysiące nielegalnych imigrantów dostają świadczenia, których wielu legalnych obywateli nie ma. Z drugiej strony – zabiegi zmiany płci, które w wielu stanach USA są mocno ograniczane, zwłaszcza u nieletnich, traktowane są czasem jako podstawowe świadczenia medyczne. W Kalifornii są natomiast finansowane bez ograniczeń, nawet dla dorosłych mężczyzn, którzy dopiero co przekroczyli granicę. Jak pogodzić się ma z tym przeciętny obywatel, dostający niebotyczne rachunki za zabiegi naprawdę ratujące życie?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.04.2026 20:21
Źródło: Tysol.pl