Tajne rozmowy USA–Iran w Pakistanie. Trump stawia jeden warunek

- Delegacje USA i Iranu przybyły do Pakistanu
- Rozmowy odbywają się za pośrednictwem mediatorów
- Trump jasno wskazuje główny cel negocjacji
Delegacje w Islamabadzie
W sobotę do stolicy Pakistanu dotarła amerykańska delegacja, w której skład weszli wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff oraz Jared Kushner.
Dzień wcześniej do Islamabadu przybyła strona irańska. Wśród nich znaleźli się wysocy rangą przedstawiciele władz politycznych, wojskowych i gospodarczych, w tym minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, sekretarz Rady Obrony, prezes banku centralnego oraz parlamentarzyści z przewodniczącym Mohammad Bagerem Ghalibafem na czele.
Rozmowy bez bezpośredniego kontaktu
Negocjacje mają być prowadzone przy udziale pośredników. Taki format przypomina wcześniejsze rozmowy dotyczące irańskiego programu nuklearnego, jeszcze sprzed amerykańsko-izraelskiego ataku.
Nie potwierdzono oficjalnie szczegółów, jednak media wskazują, że delegacje USA i Iranu nie będą prowadzić rozmów twarzą w twarz.
Zawieszenie broni jako punkt wyjścia
Rozmowy są efektem wcześniejszego porozumienia o dwutygodniowym zawieszeniu broni, na które obie strony zgodziły się w nocy z wtorku na sobotę.
To właśnie ten krok otworzył drogę do rozpoczęcia negocjacji w Pakistanie.
Trump: „Brak broni jądrowej”
Prezydent USA Donald Trump przedstawił swoje oczekiwania wobec rozmów w krótkiej wypowiedzi dla mediów.
– Brak broni jądrowej. Wiecie, myślę, że już nastąpiła zmiana reżimu, choć nigdy nie mieliśmy takiego kryterium. Ale brak broni jądrowej to 99 proc. (sukcesu) - powiedział przed wylotem z bazy Andrews pod Waszyngtonem.
Trump podkreślił, że uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni jądrowej to absolutny priorytet negocjacji.
Cieśnina Ormuz w tle rozmów
Prezydent odniósł się również do kwestii żeglugi przez cieśninę Ormuz.
– Odpowiedź brzmi: tak, ale cieśnina się otworzy, jeśli po prostu wyjdziemy, bo inaczej oni nie zarobią pieniędzy. Więc cieśnina się otworzy - powiedział.
Dodał wcześniej, że Stany Zjednoczone doprowadzą do przywrócenia swobody żeglugi „w ten lub inny sposób” i nie pozwolą Iranowi pobierać opłat tranzytowych od statków, choć zaznaczył, że nie ma pewności, czy takie opłaty są faktycznie pobierane.
Optymizm przed negocjacjami
Trump wyraził także nadzieję na szybkie zakończenie rozmów.
– Myślę, że wszystko pójdzie bardzo szybko, a jeśli nie, to i tak będziemy w stanie to dokończyć w taki czy inny sposób - ocenił.
Prezydent życzył powodzenia wiceprezydentowi Vance’owi, który bierze udział w negocjacjach w Pakistanie.
Iran odgraża się USA i wskazuje cel ataku. „Trump, ty też bądź gotowy tej nocy”

Trump vs. Iran. W tym szaleństwie jest metoda

Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon

USA użyją broni jądrowej przeciw Iranowi? Jest stanowisko Białego Domu

Trump grozi Iranowi. Jest reakcja Teheranu
