Szukaj
Konto

Prezydent: Nie postawiłbym środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie

17.04.2026 20:15
Mateusz Morawiecki
Źródło: PAP | Autor: Tomasz Gzell | Licencja: Licencja PAP | Mateusz Morawiecki
Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki nie postawiłby środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Ocenił, że b. premier Mateusz Morawiecki i współpracujący z nim politycy, to bardzo zdolne osoby. Tak samo określił posła PiS Przemysława Czarnka i stwierdził, że nie będzie miał problemu, jeśli zostanie on premierem.
Co musisz wiedzieć:

Prezydent Karol Nawrocki nie postawiłby środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie.

Ocenił, że b. premier Mateusz Morawiecki i współpracujący z nim politycy, to bardzo zdolne osoby.

Tak samo określił posła PiS Przemysława Czarnka i stwierdził, że nie będzie miał problemu, jeśli zostanie on premierem.

Zapytany w piątek wieczorem w Kanale Zero, czy PiS się rozpada, prezydent zaznaczył, że zawsze pozostawał „daleko od pragmatyki takiej typowo partyjnej”, nigdy nie był członkiem żadnej partii, i że oczywiście „zna ruchy na scenie politycznej”, ale „nie przeżywa ich zanadto”, bo ma wiele innych zadań.

 

Myślę, że już było wielu, którzy wieszczyli koniec Prawa i Sprawiedliwości, więc jeśli miałbym postawić jakiekolwiek środki finansowe, albo swoje słowo na to, czy się (PiS) rozpada, to powiedziałbym oczywiście, że się nie rozpada

 

- powiedział Nawrocki.

 

Dodał, że „czyta to, co się dzieje, jako próbę poszukiwania pewnego nowego umiarkowanego elektoratu i dyskusję wewnątrz partii politycznej”.

 

Co z Morawieckim?

 

Zapytany, czy postawiłby pieniądze na to, że Mateusz Morawiecki nie opuści PiS, odpowiedział, że „to są dywagacje”, do których jest mu „z całą pewnością daleko”. Prezydent powiedział, że Morawiecki i osoby, które z nim współpracują, np. posłowie PiS Szymon Szynkowski vel Sęk i Marcin Horała, z którymi - jak zaznaczył - on też współpracuje, to są „bardzo zdolne osoby, z bardzo dużą energią, także do zajmowania się sprawami państwowymi”.

 

Więc oczywiście jest ogromny potencjał w tych indywidualnościach, w tych osobach, ale to, co się stanie, to już jest kwestia typowo partyjna, typowo polityczna, ja nie postawiłbym środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Myślę, że będzie silne i mocne 

 

- dodał Nawrocki.

 

Na uwagę, że nie chciał, aby poseł PiS, kandydat partii na przyszłego premiera, Przemysław Czarnek został szefem jego kancelarii i zapytany, czy nie będzie miał problemu z tym, gdyby na przykład został on szefem rządu, prezydent odpowiedział, że nie. Dodał, że oczywiście uznaje, iż Czarnek i „jako minister edukacji, i jako wojewoda, i jako profesor, i jako polityk, to jest bardzo zdolna, wyjątkowo zdolna osoba”.

 

Oczywiście kandydowanie na urząd premiera i ta energia, z którą idzie w tym kierunku Przemysław Czarnek, daje nadzieję, że będzie przyszłym premierem. Ja z tym nie będę oczywiście miał żadnego problemu

 

- powiedział Nawrocki.

 

Dodał, że kiedyś powiedział, i to podtrzymuje, że „każdy będzie lepszym premierem niż premier Donald Tusk. Dopytany czy „każdy” doprecyzował, że ówczesna debata tego dotyczyła i chodziło o „każdego zaproponowanego przez PiS”.

 

A z całą pewności Przemysław Czarnek daje nadzieję, że pewne sprawy państwowe mogłyby się poukładać w dobrym kierunku

 

- powiedział prezydent. Dodał ponadto, że ma świetnego szefa kancelarii - Zbigniewa Boguckiego.

 

Stowarzyszenie

 

Po czwartkowym spotkaniu Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że dotyczyło ono m.in. bieżących kwestii politycznych oraz wewnętrznych spraw ugrupowania, w tym planów Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Bochenek dodał, że „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.

 

Natomiast w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że dla ludzi, którzy będą się angażować w stowarzyszenie utworzone przez Morawieckiego miejsc na listach Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych nie będzie. Szef PiS stwierdził, że statut partii wyraźnie zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a stowarzyszenie powołane przez Morawieckiego ma - w jego ocenie - „właśnie taki charakter” i już zaczyna budować struktury lokalne.

 

Sam Morawiecki wcześniej w piątek w rozmowie z telewizją wPolsce24.pl wyraził przekonanie, że prezes PiS „również doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że jedność jest absolutnie fundamentalna”. Ocenił wówczas, że nie ma zagrożenia, aby parlamentarzyści, którzy zapisali się do jego stowarzyszenia Rozwój Plus, nie znaleźli się na listach PiS i nie ma takiego ultimatum. Na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl Morawiecki potwierdził, że założenie własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.04.2026 20:15
Źródło: PAP