Niemcy zalegalizowały marihuanę

Według niemieckich mediów, ostatniej nocy przed Bramą Brandenburską zebrało się około 1500 osób.
"W końcu możemy się pokazać, nie musimy się już ukrywać" - powiedział agencji dpa członek niemieckiego stowarzyszenia konopnego (DHV) Henry Plottke przed rozpoczęciem wydarzenia, zorganizowanego przez berliński oddział DHV.
Plottke dodał, że chciano uczcić "nowo zdobyte wolności" poprzez wspólne palenie marihuany. Jako konsument odczuwa on "dużą ulgę", że nie jest już uważany za przestępcę i cieszy się, że legalizacja ułatwi również relacje z policją.
Czytaj także: "Ludzi zdobywa się otwartym sercem". Ks. Jerzy Popiełuszko może być wzorem na wielu poziomach
Co się dzieje?
W Poniedziałek Wielkanocny aktywiści w wielu miejscach w Niemczech świętują legalizację marihuany i zapraszają ludzi do wspólnego palenia trawki, brania udziału w dyskusjach i organizowania demonstracji - pisze portal stacji ZDF.
Czytaj także: Bawaria: Koniec z "językiem neutralnym płciowo"
Ograniczenia
Palenie marihuany jest zabronione na placach zabaw, w szkołach, obiektach sportowych, w tym na stadionach piłkarskich, obiektach dla dzieci i młodzieży oraz w pobliżu tych obiektów.
Komentarze
Niemiecki przemysł mocno tnie zatrudnienie. Eksperci wskazują na przyczyny

Saperzy na stacji kolejowej w Niemczech. Trwa ewakuacja

„Der Spiegel”: Niemcy zazdroszczą Polsce. „Polacy przestali mieć kompleks Zachodu”

Merz wzmacnia uprawnienia szpiegów BND. Jego gabinet przyjął projekt reformy

AfD może po raz pierwszy przejąć władzę. Nowy sondaż
