Szukaj
Konto

Żona Janusza Szostaka o sprawie Iwony Wieczorek. „Dostaliśmy pozwy”

Iwona Wieczorek
Źródło: Screen z kanału YouTube Fakt | Iwona Wieczorek
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek przez lata zajmowała Janusza Szostaka i jego żonę Aldonę Błaszczyk-Szostak. Jak opowiedziała w „Dzień Dobry TVN”, z czasem stała się dla nich czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym dziennikarskim tematem.
Co musisz wiedzieć:
  • Aldona Błaszczyk-Szostak opowiedziała o kulisach wieloletniego zajmowania się sprawą Iwony Wieczorek.
  • Dla jej męża, dziennikarza śledczego Janusza Szostaka, sprawa miała stać się życiową misją.
  • Małżeństwo mierzyło się z dużym obciążeniem emocjonalnym, a także problemami prawnymi związanymi z publikacjami.

Żona Janusza Szostaka o sprawie Iwony Wieczorek

Janusz Szostak był jednym z dziennikarzy, którzy bardzo mocno zaangażowali się w analizowanie sprawy. Jako pierwszy miał uzyskać wgląd do akt dotyczących zaginięcia. Według jego żony śledztwo zaczęło jednak coraz mocniej wpływać także na ich codzienne życie. Błaszczyk-Szostak wspominała, że temat Iwony Wieczorek był obecny w ich domu niemal bez przerwy.

„Stawałam w tym lustrze i mówię: Janusz, no podejdź. Coś jest ze mną nie tak, bo ja chyba widzę twarz Iwony w odbiciu w lustrze, nie swoją” 

- mówiła. 

Zaangażowanie w sprawę miało też przynosić znacznie poważniejsze konsekwencje. Małżeństwo zajmowało się m.in. wątkiem Zatoki Sztuki i informacjami dotyczącymi środowiska związanego z lokalem.

„Były takie momenty, kiedy wynikła sprawa Zatoki Sztuki. Bo my jako pierwsi dziennikarze napisaliśmy, i wypłynęły te wszystkie wiadomości odnośnie sutenerstwa, werbowania tych młodych dziewcząt do tych wszystkich różnych lokali  i mieliśmy duże problemy, bo dostaliśmy pozwy”

- opowiadała Błaszczyk-Szostak. Jak wynika z jej relacji, badanie sprawy wiązało się więc nie tylko z ogromnym obciążeniem emocjonalnym, ale również z problemami prawnymi i poczuciem zagrożenia.

 

Zaginięcie Iwony Wieczorek

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-latka była na imprezie w sopockim klubie. Później ślad po niej zaginął. Po raz ostatni została zarejestrowana przez kamery przy wejściu nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie i od tego czasu ślad po niej zaginął. Nadal nie podano oficjalnych wyników śledztwa ani nie odnaleziono ciała dziewczyny. Prokuratura w Gdańsku umorzyła śledztwo w 2012 roku, po półtorarocznych poszukiwaniach, a w 2018 roku sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa w Warszawie. Rok później zaginięcie Iwony Wieczorek zaczęło badać Archiwum X – Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2026 11:15
Źródło: Onet / tysol.pl