37. Wyścig Solidarności i Olimpijczyków. Waldemar Krenc: Nie oszczędza się na bezpieczeństwie kolarzy

- Trwa 37. Międzynarodowy Wyścig Kolarski Solidarności i Olimpijczyków.
- W tym roku zaplanowano pięć etapów, o łącznej długości 661 km.
- O Wyścigu opowiedział nam Waldemar Krenc, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego.
Sukcesy Polaków
Cieszę się, że ten wyścig, który ma rangę międzynarodową i jest umieszczony w kalendarzu UCI, pozwala na start wszystkim polskim ekipom, które mają zespół. Również tym, które miałyby problem, żeby dostać się na Wyścig tej rangi za granicą. Oni jadą, uczą się i mogą się ścigać tu, w Polsce. Przypominam sobie różne lata, a już 28 lat prowadzę ten wyścig, ale jeszcze nie było takiej sytuacji, żeby trzy etapy z rzędu Polacy byli na pierwszym i drugim miejscu, a pamiętam takie wyścigi, na których nikt z Polaków nawet nie wygrywał etapów
– powiedział nam wczoraj na mecie Waldemar Krenc, Dyrektor Wyścigu i przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Łódzka NSZZ "Solidarność".
"I tak wygramy!"
Czasami nie doceniamy tego, co mamy. Jako Solidarność wspólnie, czasem nawet nieświadomie, ale od serca budowaliśmy ten Wyścig. Nie tylko ja, ale wszyscy przewodniczący Regionów, w których odbywają się etapy i wszyscy ludzie w poszczególnych miastach, którzy włączali się w organizację tego wyścigu. I oczywiście przede wszystkim przewodniczący Piotr Duda, który bardzo na wspiera. Z tego bardzo się cieszę i jestem dumny
– dodał przewodniczący Krenc, opisując także stronę organizacyjną tego przedsięwzięcia. Jak podkreślił, że zebranie środków na Wyścig to duże wyzwanie, ale dzięki przychylności samorządów udaje się co roku go "dopiąć".
Na szczęście są samorządy, które rozumieją, że to nie jest polityka, ale sport i cieszą się, że mogą być częścią tego wielkiego święta kolarstwa
– zaznaczył, przekonując, że Wyścig da sobie radę nawet w trudnych warunkach, wedle hasła Solidarności "I tak wygramy!".
"Przy anomaliach pogodowych wszystko się komplikuje"
Waldemar Krenc wyraził także radość z faktu, że w tym roku planów organizatorów nie popsuła pogoda.
Przykro jest, kiedy budujemy dom, przychodzi pożar, woda i tego domu już nie ma. Tak samo jest z pogodą na Wyścigu. Wczoraj była groźba nawałnic, ale udało się ich uniknąć, jest piękna pogoda. Podczas następnego etapu do Sosnowca chyba będzie piękna pogoda. No, i do Jaworzna musi być piękna pogoda! To cieszy, bo przy anomaliach pogodowych wszystko się komplikuje
– powiedział Waldemar Krenc.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Dyrektor Wyścigu mówił również o bezpieczeństwie kolarzy podczas Wyścigu.
To, czego nauczyłem się przy ludziach, którzy wprowadzali mnie z kolarskie realia, to, że nie oszczędza się na bezpieczeństwie kolarzy. Pamiętam różne dramaty podczas imprez sportowych. Wszyscy pamiętamy dramat w Katowicach. Bywają przypadki, w których giną ludzie. Wszystko to nauczyło mnie by starać się o bezpieczeństwo, by bezpiecznie wyznaczać trasy. To jest podstawa
– podkreślił Dyrektor Wyścigu.
37. Międzynarodowy Wyścig Kolarski Solidarności i Olimpijczyków
Trwa 37. Międzynarodowy Wyścig Kolarski Solidarności i Olimpijczyków. W tym roku zaplanowano pięć etapów. W środę kolarze przejechali na trasach Łódź – Bełchatów i Zduńska Wola – Sieradz. Wczoraj wystartowali z Koluszek i pojechali do Skierniewic. Dziś odbędzie się etap Jędrzejów – Sosnowiec, a w sobotę - Nowiny – Jaworzno. Trasa liczy łącznie 661 km, przez województwa łódzkie, świętokrzyskie, małopolskie i śląskie.
Komentarze
Solidarność w JSW: Będziemy walczyć o przetrwanie spółki

"Trzeba skończyć z ideologiczną polityką klimatyczną". Solidarność na Forum Pozarządowym w Belwederze

70. rocznica Poznańskiego Czerwca. Jarosław Lange: Kłaniamy się i dziękujemy za tamtą walkę









