Szukaj
Konto

Polski przemysł zbrojeniowy na fali. Ale nie pracownicy

Polski przemysł zbrojeniowy na fali. Ale nie pracownicy
Źródło: Wikipedia | Autor: Wikipedia | Licencja: Wikimedia Commons | Bojowy Wóz Piechoty „Borsuk” – polski bojowy wóz piechoty
Związkowcy z Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność” wskazują, że przemysł obronny stoi obecnie przed ogromną szansą rozwoju. - I w tym właśnie momencie organizacja pracodawców podejmuje decyzję o likwidacji podstawowej platformy dialogu sektorowego: Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Obronnego i Lotniczego. Błąd czy celowe działanie? - pytają.
Co musisz wiedzieć:
  • Związkowcy z Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność” wskazują, że przemysł obronny stoi obecnie przed ogromną szansą rozwoju. 
  • - I w tym właśnie momencie organizacja pracodawców podejmuje decyzję o likwidacji podstawowej platformy dialogu sektorowego: Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Obronnego i Lotniczego. Błąd czy celowe działanie? - pytają.
  • - Nowoczesna obronność to nie tylko sprzęt i technologie. To przede wszystkim ludzie, którzy je tworzą - wskazuje szef  Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność”.

Historyczna szansa przemysłu obronnego

Związkowcy z Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność” wskazują, że przemysł obronny stoi obecnie przed ogromną szansą rozwoju.

Szansa ta jest być może nawet większa niż w latach II Rzeczypospolitej, kiedy podjęto decyzję o budowaniu Centralnego Okręgu Przemysłowego z istotnym udziałem komponentu zakładów zbrojeniowych

-wskazują. Zaznaczają, że obecnie przemysł zbrojeniowy dysponuje znaczącym wsparciem finansowym państwa, perspektywami wzrostu i silnym zainteresowaniem budową krajowych zdolności produkcyjnych.

Jednocześnie w tym właśnie momencie organizacja pracodawców podejmuje decyzję o likwidacji podstawowej platformy dialogu sektorowego: Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Obronnego i Lotniczego. Błąd czy celowe działanie? 

-zastanawiają się związkowcy.

Szansa na skok technologiczny

Zauważają, że wydatki obronne osiągają rekordowe poziomy, realizowane są wielomiliardowe programy modernizacji Sił Zbrojnych RP, a krajowy przemysł coraz częściej postrzegany jest nie tylko jako filar bezpieczeństwa państwa, lecz także jako jeden z motorów rozwoju polskiej gospodarki. Uważają, że po latach niedoinwestowania branża otrzymała szansę na skok technologiczny, inwestycyjny i organizacyjny

Dlatego decyzja o wypowiedzeniu przez Związek Pracodawców Przedsiębiorstw Przemysłu Obronnego i Lotniczego (ZPPPOiL) Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Obronnego i Lotniczego, obowiązującego od blisko trzydziestu lat, budzi uzasadnione pytania

-podkreślają.

Najważniejsi są ludzie

Stwierdzają, że w debacie publicznej najwięcej uwagi poświęca się nowemu uzbrojeniu: czołgom, dronom, samolotom czy systemom rakietowym, a znacznie rzadziej mówi się o ludziach, którzy ten sprzęt projektują, produkują i serwisują.

Możemy kupić najnowocześniejsze maszyny, wybudować nowe hale produkcyjne i przeznaczyć miliardy złotych na rozwój sektora. Bez ludzi posiadających wiedzę, doświadczenie i odpowiednie kwalifikacje nie zbudujemy jednak silnego przemysłu obronnego. Inżynierów, konstruktorów, technologów czy wykwalifikowanych pracowników produkcyjnych nie da się wyszkolić w kilka miesięcy. Dziś o takich specjalistów konkurują firmy w całej Europie. Jeżeli chcemy wykorzystać historyczną szansę stojącą przed polskim przemysłem zbrojeniowym, musimy zapewnić pracownikom stabilność zatrudnienia, przewidywalne warunki pracy i rzeczywisty dialog społeczny. To równie ważne jak inwestycje w nowe technologie i moce produkcyjne

-podkreśla Paweł Stanik, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność”, to właśnie pracownicy są najcenniejszym zasobem przemysłu obronnego.

Zdaniem związkowców, wypowiedzenie PUZP nabiera szczególnego znaczenia również w kontekście polityki promowaną przez Unię Europejską.

Komisja Europejska konsekwentnie podkreśla znaczenie rokowań zbiorowych i dialogu społecznego dla budowy stabilnej oraz konkurencyjnej gospodarki. Podejście to znalazło odzwierciedlenie w regulacjach europejskich, a także w polskiej ustawie o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych z 5 listopada 2025 r., której celem jest zwiększenie roli układów zbiorowych oraz wspieranie dialogu między pracownikami i pracodawcami

-przypominają.

Tymczasem właśnie w sektorze mającym strategiczne znaczenie dla państwa dochodzi do likwidacji jednego z najdłużej funkcjonujących ponadzakładowych układów zbiorowych pracy w Polsce. Trudno nie dostrzec tu pewnego paradoksu

-dodają.

Solidarność pracowników przemysłu zbrojeniowego apeluje o przyjęcie spójnej polityki społecznej państwa. 

Z jednej strony Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej promuje rozwój rokowań zbiorowych oraz zwiększanie zasięgu układów zbiorowych pracy. Z drugiej strony wśród przedsiębiorstw uczestniczących w wypowiedzeniu PUZP znajdują się również spółki należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, pozostającej pod nadzorem Ministerstwa Aktywów Państwowych

-wskazują.

Jeżeli celem jest wzmacnianie dialogu społecznego, trudno zrozumieć sytuację, w której jeden z najstarszych ponadzakładowych układów zbiorowych pracy zostaje wypowiedziany właśnie w sektorze uznawanym za strategiczny dla bezpieczeństwa kraju

-podkreślają, apelując o jasną odpowiedź, jaki model relacji pracowniczych państwo zamierza wspierać i czy układy zbiorowe mają być rzeczywistym instrumentem polityki społecznej i gospodarczej, czy jedynie deklaracją, która nie znajduje odzwierciedlenia w praktyce części spółek pozostających pod wpływem Skarbu Państwa.

Dziś rozstrzyga się coś więcej niż przyszłość jednego układu zbiorowego pracy. Rozstrzyga się to, jaki model rozwoju polskiego przemysłu obronnego chcemy budować. Jako strona związkowa nie broniliśmy status quo. Przeciwnie – wystąpiliśmy do organizacji pracodawców z propozycją rozpoczęcia rozmów nad aktualizacją i unowocześnieniem Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy, tak aby odpowiadał współczesnym potrzebom pracowników i przedsiębiorstw

--zaznacza Paweł Stanik.

Zaproponowaliśmy konkretne rozwiązania dotyczące rozwoju kwalifikacji zawodowych, stabilizacji zatrudnienia i zwiększenia atrakcyjności pracy w branży. W odpowiedzi nie otrzymaliśmy zaproszenia do rokowań, lecz jednostronne wypowiedzenie układu obowiązującego od blisko trzydziestu lat. To budzi uzasadnione pytania o rzeczywistą wolę prowadzenia dialogu społecznego w sektorze, który ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Polska potrzebuje nowoczesnego przemysłu obronnego, ale jego fundamentem są nie tylko kontrakty i technologie. Fundamentem są również ludzie i oparte na wzajemnym szacunku relacje między pracownikami a pracodawcami. Nowoczesna obronność to nie tylko sprzęt i technologie. To przede wszystkim ludzie, którzy je tworzą

-wskazuje szef Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność”.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.06.2026 14:15
Źródło: Krajowa Sekcja Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność”