Konfederacja nie odpuszcza sprawy emerytur dla Ukraińców. Chce minimum 10 lat pracy w Polsce

- Konfederacja pyta ZUS o skalę wypłat.
- W jednym z przywołanych przypadków dopłata wynosi 1593,49 zł.
- Projekt ustawy ma zostać złożony we wrześniu.
Konfederacja chce zmiany zasad dopłat
Politycy Konfederacji od dłuższego czasu zwracają uwagę na zasady wypłacania emerytur obywatelom Ukrainy, którzy pracowali w Polsce, chodzi o sytuacje, w których wysokość świadczenia nie odpowiada proporcjonalnie okresowi pracy w Polsce. Zgodnie z obowiązującymi zasadami państwo może dopłacić do świadczenia, tak aby osiągnęło poziom polskiej emerytury minimalnej.
Konfederacja chce odejścia od tego rozwiązania. Według ugrupowania emerytura powinna być uzależniona od rzeczywistego okresu pracy i wysokości odprowadzonych składek. W praktyce oznaczałoby to, że osoba, która przepracowała w Polsce bardzo krótko, otrzymywałaby świadczenie odpowiadające temu okresowi, zamiast automatycznego wyrównania do polskiej emerytury minimalnej.
Posłowie pytają ZUS o „emerytury po 1 dniu”
Politycy Konfederacji podejmują kolejne działania w sprawie skali takich wypłat. Jakub Czarnota z Podkarpacia zwrócił się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z pytaniami dotyczącymi świadczeń określanych przez polityków mianem „emerytur po 1 dniu”. Poseł chce wiedzieć, ile takich emerytur zostało przyznanych obywatelom Ukrainy, jakie kwoty wypłaca ZUS oraz jakie koszty ponoszą w związku z tym polscy podatnicy.
„W piśmie pytamy również o konkretny przypadek: 13,86 zł wypracowanej emerytury i 1593,49 zł miesięcznej dopłaty”, przekazał poseł Ryszard Wilk.
ZUS odpowiedział na pismo i poprosił o więcej czasu na zebranie potrzebnych danych. Odpowiedź ma zostać przekazana do 12 sierpnia. „Czekamy. I sprawy nie odpuścimy”, napisał Ryszard Wilk.
Partia przypomina o umowie z 2012 roku
Posłowie Konfederacji wielokrotnie krytykowali rozwiązania wynikające z umowy zawartej w maju 2012 roku przez rząd Donalda Tuska. Według polityków ugrupowania przepisy prowadzą do sytuacji, w której Polska dopłaca do świadczeń obywateli Ukrainy, którzy mają krótki staż pracy w Polsce.
W 2024 roku, w odpowiedzi na interwencję posła Grzegorza Płaczka, ZUS potwierdził, że wyrównuje świadczenia do poziomu minimalnej emerytury obowiązującej w Polsce. Konfederacja wskazuje, że rozwiązaniem problemu powinno być powiązanie wysokości emerytury z rzeczywistym okresem pracy w Polsce.
Sławomir Mentzen wcześniej przedstawiał propozycję zmiany tego mechanizmu. Zgodnie z nią emerytury powinny być wypłacane obywatelom Ukrainy proporcjonalnie do czasu przepracowanego w Polsce. Jeżeli ktoś pracowałby w Polsce przez jeden dzień, jego świadczenie powinno odpowiadać jednemu dniowi pracy, a nie być automatycznie podnoszone do poziomu minimalnej emerytury.
Projekt ustawy ma trafić do Sejmu we wrześniu
Konfederacja zapowiada, że nie zamierza zakończyć działań na pytaniach kierowanych do ZUS. Ryszard Wilk zapowiedział, że we wrześniu ugrupowanie złoży projekt ustawy mający zmienić obecne zasady.
„PS. We wrześniu, tak czy siak, składamy projekt ustawy, który naprawia problem. Minimum 10 lat stażu pracy w Polsce, aby móc wnioskować o wyrównanie do emerytury minimalnej. W całej Europie są podobne mechanizmy”, napisał parlamentarzysta.
Oznaczałoby to, że samo podjęcie krótkiej pracy w Polsce nie wystarczałoby do uzyskania wyrównania świadczenia do poziomu polskiej emerytury minimalnej. Konfederacja chce, aby warunkiem ubiegania się o takie wyrównanie było co najmniej 10 lat stażu pracy w Polsce.
Na razie ugrupowanie czeka na dane ZUS dotyczące skali wypłat. Odpowiedź Zakładu ma zostać przekazana 12 sierpnia.
Komentarze
Na Nowogrodzkiej kiełkuje zaskakujący plan

KE chce przedłużenia ochrony Ukraińców uciekających przed wojną

Antybanderowska manifestacja w Gdańsku z boku konferencji o odbudowie Ukrainy

Niskie emerytury w Polsce. Niepokojące wieści z ZUS
Najnowszy sondaż: KO przed PiS, jeden szczegół zwiększył wynik ugrupowania Grzegorza Brauna








