Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Kisilowski: Nie ma żadnej kontroli nad rektorem, on natomiast decyduje o wszystkim

- W Karpaczu trwa 35. Forum Ekonomiczne organizowane przez Fundację Instytut Studiów Wschodnich.
- Wczoraj odbył się panel pt. „Demokracja potrzebuje nauki – jak bronić racjonalnej debaty publicznej?” z udziałem zastępcy przewodniczącego Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” Marka Kisilowskiego.
- – Nie ma żadnej kontroli nad rektorem, natomiast rektor decyduje o wszystkim. A zatem jeżeli jestem dobrym znajomym rektora, to mam dostęp do pieniędzy, a jak mam dostęp do pieniędzy, to mam dostęp do badań i publikacji – mówił podczas dyskusji Marek Kisilowski.
Jak bronić racjonalnej debaty publicznej?
Poza Markiem Kisilowskim w panelu „Demokracja potrzebuje nauki – jak bronić racjonalnej debaty publicznej?” brali udział także: Anna Modzelewska z Uniwersytetu Warszawskiego, posłanka Dorota Olko, Piotr Bromber z Uniwersytetu Zielonogórskiego, Krzysztof Jóźwiak z Narodowego Centrum Nauki i Antonin Cohen z Fundacji „Dom Nauk o Człowieku”.
Rozmowa dotyczyła tego, jak wzmacniać kulturę dialogu opartego na dowodach, jak odróżniać fakty od opinii oraz jaką rolę w tym procesie mogą odgrywać naukowcy, media i instytucje publiczne.
Prof. Marek Kisilowski z Politechniki Warszawskiej pytany był między innymi o to, czy w polskiej nauce profesorem będziesz szybciej wtedy, gdy jesteś mądry, czy gdy po prostu umiesz kombinować.
Odpowiedź jest prosta: wtedy, kiedy umiesz kombinować
– odpowiedział działacz Solidarności.
Generalnie model oceny okresowej pracowników oparty na ewaluacji i kwestii dotyczącej punktów za publikacje prowadzi do tego, że mamy różnego rodzaju patologie związane z papierniami, z publikowaniem nierzetelnym, z publikowaniem w wielu miejscach prawie tego samego tylko po to, żeby zdobyć odpowiednie wyniki. W związku z tym, jeżeli ocena jest niemerytoryczna, to tak łatwiej zostać (profesorem – przyp. red.), jak się ma odpowiednie zaplecze społeczno-polityczne. Można na przykład mieć mentora, który cię wypromuje
– argumentował prof. Kisilowski.
„Samowładztwo rektora”
Zdaniem wiceprzewodniczącego Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” można to zmienić, ale do tego potrzebna jest reforma ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, i co za tym idzie – odejście od modelu, którego podstawowym elementem jest „samowładztwo rektora, którego nikt nie kontroluje”.
Formalnie kontroluje go minister, ale nie kontroluje. Proszę zobaczyć, ilu rektorów oskarżonych o przestępstwa minister odwołał. Dwóch. A było dużo więcej spraw w tym zakresie. A poprzedni ministrowie nikogo nie odwołali. W związku z tym nie ma żadnej kontroli nad rektorem, natomiast rektor decyduje o wszystkim. A zatem jeżeli jestem dobrym znajomym rektora, to mam dostęp do pieniędzy, a jak mam dostęp do pieniędzy, to mam dostęp do badań i publikacji
– zwracał uwagę Marek Kisilowski.
Komentarze
Do Kościoła w Jaworze wprowadzono relikwie bł. ks. Popiełuszki
Nauczyciele i naukowcy wyjdą na ulice. Będzie manifestacja w Warszawie
„Olimpiada Solidarności. Dwie dekady historii”. Zgłoś swoją szkołę do konkursu
Zbliża się 33. Bieg Solidarności „Lubelski Lipiec 1980”
Nie żyje Jacek Zommer, redaktor naczelny „Wolnego Związkowca”, zasłużony działacz NSZZ „Solidarność”











