Szukaj
Konto

Maria Ochman dla Rynku Zdrowia: „Natychmiast zlikwidować kominy płacowe”

Maria Ochman dla Rynku Zdrowia: „Natychmiast zlikwidować kominy płacowe”
Źródło: NSZZ Solidarność | Autor: Tomasz Gutry | Licencja: Tysol.pl | Maria Ochman
„Nie będzie naszej zgody, żeby za milionerów obrywali etatowcy na płacy minimalnej. Boję się bardzo, że odium - zresztą słusznego gniewu społecznego za to co się dzieje w systemie - dotknie też ludzi uczciwych, oddanych swojej misji na rzecz pacjentów” - mówi w rozmowie z portalem Rynek Zdrowia Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność", Maria Ochman.
Co musisz wiedzieć:
  • Maria Ochman, Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność mówiła w rozmowie z Rynkiem Zdrowia o konieczności przeprowadzenia resetu w służbie zdrowia
  • Szefowa "S" służby zdrowia twierdzi, że państwo utraciło kontrolę nad tym bardzo ważnym obszarem jego funkcjonowania
  • Pilnym rozwiązaniem jest natychmiastowa likwidacja kominów płacowych

W rozmowie z Mariuszem Polakiem szefowa „S” ochrony zdrowia mówi, że „kominy płacowe” powinny zostać zlikwidowane natychmiast, ponieważ rekordowe wynagrodzenia pojedynczych lekarzy są patologią systemową i podważają zaufanie społeczne do ochrony zdrowia. Państwo nie może akceptować sytuacji, w której pojedyncze osoby osiągają wielomilionowe dochody z publicznych pieniędzy.

Gdy ponad rok temu rozpoczynaliśmy rozmowy o kontraktach, to był przekaz, że ogromne zarobki, powyżej 100 tys. zł miesięcznie są pojedynczymi przypadkami. Później się okazało, że na Mazowszu pierwsza dziesiątka tych kontraktów zamyka się kwotą ponad 130 tys. zł miesięcznie

mówi M. Ochman.

Nie można jednak karać wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Solidarność sprzeciwia się obniżaniu lub zamrażaniu wynagrodzeń całego personelu z powodu nadużyć dotyczących niewielkiej grupy najlepiej zarabiających. Problemem są skrajne kontrakty i niekontrolowane wynagrodzenia, a nie płace minimalne pielęgniarek, ratowników i personelu pomocniczego. tłumaczy.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Maria Ochman stwierdziła nawet, że państwo polskie utraciło kontrolę nad systemem, a rząd przerzuca odpowiedzialności za funkcjonowanie systemu na samorządy i dyrektorów szpitali zamiast prowadzenia spójnej polityki zdrowotnej.

Zapytana o propozycje związku ws. trudnej obecnie sytuacji i możliwości wyjścia z kryzysu odpowiedziała:

Pan premier, pani minister zdrowia, nie powinni zaczynać, jak poprzednio, od płotek, czyli ludzi rzetelnie pracujących na etacie za minimalną, tylko od tych rekinów, które pływają w tym systemie. Bo jeżeli nadal będziemy opowiadać, że kryzys systemu wynika z podwyżek pracowników etatowych, to nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Wiemy, że wynagrodzenia to obszar, który trzeba naprawić, ale nie będzie naszej zgody, żeby za milionerów obrywali inni medycy.

Wyszła też z tezą, że potrzebny jest totalny reset systemu.

Wszystko trzeba ułożyć od nowa. Zacząć od podstaw, w tym od finansowania, bo nie może być tak, że 21 grup społecznych nie płaci składki zdrowotnej. To nie może dalej w ten sposób funkcjonować

tłumaczyła.

Źródło: Rynek Zdrowia/Rzeczpospolita

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.07.2026 14:50