Kultura potrzebuje układu zbiorowego pracy

Jak podkreślał Jan Budkiewicz, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Kultury i Sztuki, resort nie podejmuje żadnych konkretnych działań, choć wszystkie strony były zgodne co do tego, by powstał ponadzakładowy układ zbiorowy pracowników kultury. Mógłby go wypracować nowy zespołów branżowy kultury i mediów, ale też jeszcze go nie powołano.
Na posiedzeniu zespołu omawiano także problem emigracji pracowników służby zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem województwa lubelskiego. Zagadnienie zaprezentował przedstawiciel WRDS w Lublinie. Jak podkreślił analogiczna sytuacja ma miejsce w całym kraju. Emigracja zawodów medycznych ma przede wszystkim znaczenie dla pacjentów. Zaznaczył, że brakuje danych o losach absolwentów uczelni medycznych. W zasadzie dostępne są tylko te z Lublina. I tak np. absolwenci z lat 2013-2014 byli w zdecydowanym procencie gotowi do emigracji zagranicznej pielęgniarek i lekarzy. Rośnie też gotowość do odejścia z zawodu ze względu na spadek jego prestiżu.
Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia wyjaśnił, że przy okazji tworzenia map potrzeb zdrowotnych, przygotowywane są też mapy potrzeb kadrowych. Wiąże się to z siecią szpitali, która będzie tworzona w tym roku.
Anna Grabowska

Komentarze
Dlaczego zwykli ludzie nie chcą płacić za artystów?

Polacy pracują tyle, że nie mają czasu na życie
Gdy praca wyczerpuje. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Polski przemysł zbrojeniowy na fali. Ale nie pracownicy

Plan holenderskiego rządu dla migrantów. „Kończy się epoka naiwności”

