46. rocznica podpisania Porozumienia Szczecińskiego. Piotr Duda: "Zapomniano, że o przyszłości kraju powinni współdecydować obywatele"

- Uczczono 46. rocznicę podpisania Porozumienia Szczecińskiego.
- W obchodach rocznicowych w Szczecinie wzięli udział m.in. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP i Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Pierwsze z czterech przełomowych porozumień
Uroczyste obchody rocznicy rozpoczęły się w samo południe od hymnu narodowego. Poprzedziła je wspólna modlitwa w kościele pw. Św. Stanisława Kostki. Następnie zaproszeni goście przemawiali do zgromadzonych.
W uroczystościach uczestniczył m.in. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP. Odczytał list od prezydenta Karola Nawrockiego z okazji 46. rocznicy Sierpnia, w którym podkreślono, że stoczniowcy strajkujący w Szczecinie od 18 sierpnia 1980 r. „opierali się podstępom i groźbom komunistów”. Nie ugięli się pod presją, mimo iż pamiętali o „krwawej pacyfikacji” protestów w Grudniu 1970 r.
„Sformułowali swoje żądania i nieustępliwie przy nich trwali. Wreszcie zmusili stronę rządową do kompromisu. Do uznania ich podmiotowości i zasadności ich postulatów. 30 sierpnia przyniósł historyczne zwycięstwo. W Szczecinie zawarte zostało pierwsze z czterech głównych, przełomowych porozumień Sierpnia 1980 r.”
– przypomniał w liście prezydent.

„Żyjemy w wolnym kraju, możemy korzystać z praw obywatelskich i suwerennie decydować o kierunku, w którym zmierza nasze społeczeństwo, państwo i nasz naród. Ten wielki dar wolności zawdzięczamy również tym, którzy 46 lat temu, tutaj - w Szczecinie - oraz w innych miastach narażali się walcząc o pomyślny los swój, ale także następnych pokoleń Polaków”
- napisał Karol Nawrocki.
Zbigniew Bogucki poinformował, że podpisanie Porozumień Sierpniowych w Szczecinie zostanie upamiętnione w niedzielę wieczorem okolicznościową iluminacją na froncie Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.
Tylko razem!
Obecny na wydarzeniu Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" odczytał list, który do zebranych skierował Piotr Duda.
Podpisane 30 sierpnia 1980 roku Porozumienie Szczecińskie stało się symbolem zwycięstwa prawdziwego dialogu, odwagi i odpowiedzialności za przyszłość Ojczyzny. Wtedy uświadomiliśmy sobie, że bezduszny system musi ustąpić wobec społeczeństwa zjednoczonego wokół wspólnych wartości
– podkreślił w liście przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "S".

Dziedzictwo tamtych wydarzeń pozostaje naszym zobowiązaniem. Szczególnie dziś, gdy rząd przestał prowadzić dialog z Polakami, a decyzje dotyczące przyszłości polskiej gospodarki, przemysłu czy rynku pracy zapadają ponad naszymi głowami. Zapomniano, że o przyszłości naszego kraju powinni współdecydować jego obywatele
– dodał Piotr Duda, apelując o włączenie się w prowadzoną przez Solidarność inicjatywę referendalną dotyczącą polityki klimatycznej UE.
Tylko działając razem możemy skutecznie przeciwstawiać się rozwiązaniom, które osłabiają polską gospodarkę, zagrażają miejscom pracy i ograniczają podmiotowość obywateli
– zaznaczył.
"Mamy szczególne powody do dumy"
My - Szczecinianie mamy szczególne powody do dumy. To tutaj w stoczniowej świetlicy podpisano pierwsze porozumienie sierpniowe. To stąd wyszedł jeden z najważniejszych impulsów do zmian, które odmieniły Polskę
- przypominał z kolei Dariusz Głogowski, przewodniczący Zarządu Regionu Pomorza Zachodniego NSZZ "Solidarność".

Stojąc dzisiaj przed tą bramą, nie możemy patrzeć wyłącznie w przeszłość. Musimy myśleć o przyszłości naszego regionu. Pomorze Zachodnie stoi dziś przed poważnymi wyzwaniami. Trudna sytuacja Zakładów Chemicznych Police, wygaszanie bloków węglowych w elektrowni Dolna Odra, niepewność tysięcy pracowników pokazują, jak ważne jest bezpieczeństwo gospodarcze i miejsca pracy. Transformacja gospodarki nie może oznaczać pozostawienia ludzi samym sobie. Szczecin i Pomorze Zachodnie mają ogromny potencjał: port, gospodarkę morską, przemysł, uczelnie, a przede wszystkim ludzi, którzy potrafią ciężko i dobrze pracować. Nie możemy pozwolić, aby młodzi ludzie musieli opuszczać nasz region w poszukiwaniu przyszłości. (...) Solidarność to nie tylko nazwa związku zawodowego i nie tylko karta naszej historii. To przekonanie, że nie zostawimy drugiego człowieka samego
– podkreślił.

Komentarze
„Jesteśmy na ostatniej prostej”. W Częstochowie zbierano podpisy pod wnioskiem o referendum klimatyczne

Morawiecki w Tarnowie: Azotom grozi upadłość

Taczka dla pani prezydent! Solidarność żąda dymisji wiceprezydent Olsztyna

Za nami tradycyjne spotkanie Strzebielinkowców

Rafał Woś: Szkoła bez wychowania do wspólnoty







