Papież: Chrystus wciąż woła ze swojego krzyża: Bóg jest miłością!

- Leon XIV przewodniczył dziś liturgii Niedzieli Męki Pańskiej;
- Papież mówił o Chrystusie, jako Królu pokoju;
- Ojciec Święty wskazał, że Bóg odrzuca wojnę i nie może być wykorzystywany do jej usprawiedliwiania.
„On jest naszym pokojem”
Leon XIV wskazał, że kroczenie za Jezusem drogą krzyżową jest momentem kontemplacji Jego męki dla ludzkości, Jego zbolałego serca i życia, które staje się darem miłości.
Pan Jezus jest tym, który „pragnie pojednać świat w objęciach Ojca i zburzyć wszelkie mury, które oddzielają nas od Boga i od bliźniego”.
Jezus, Król pokoju „nie chwycił za broń, nie bronił siebie, nie stoczył żadnej wojny". - Objawił łagodne oblicze Boga, który zawsze odrzuca przemoc, i zamiast ocalić samego siebie, pozwolił się przybić do krzyża, aby objąć wszystkie krzyże postawione w każdym czasie i miejscu w dziejach ludzkości.
Przeciw wojnie!
Ojciec Święty wskazał, że Bóg odrzuca wojnę i nie może być wykorzystywany do jej usprawiedliwiania. Podkreślił również, że Pan nie wysłuchuje modlitw tych, którzy prowadzą wojnę, lecz ją odrzuca.
- Patrząc na Tego, który został za nas ukrzyżowany, widzimy ukrzyżowanych spośród rodzaju ludzkiego. W Jego ranach widzimy zranienia wielu współczesnych kobiet i mężczyzn” - dodał Leon XIV.
Pod koniec homilii szczególnie wybrzmiały papieskie słowa: - Chrystus, Król pokoju, wciąż woła ze swojego krzyża: Bóg jest miłością! Zmiłujcie się! Odłóżcie broń, pamiętajcie, że jesteście braćmi!.
ks. Marek Weresa
Leon XIV: to skandal!

Papież: Do nas Jezus również woła, byśmy wyszli na zewnątrz naszych grobowców

Kard. Krajewski: Wracam do kochanej Łodzi. Prawdę mówiąc, nigdy z niej nie wyjechałem








