Papież w Algierii: Religia bez miłosierdzia i społeczeństwo bez solidarności są skandalem w oczach Boga

- Leon XIV rozpoczął dziś wizytę w Algierii;
- Papieża przywitał prezydent kraju, który nazwał to wydarzeniem "historycznym";
- Papież zadeklarował, że przybywa do Algierii, jako pielgrzym pokoju.
"Wydarzenie historyczne"
Papieża powitał po arabsku prezydent Algierii Abd al-Madżid Tabbun, sprawujący swój urząd od 2019 roku. Nazwał obecność papieża w tym kraju „wydarzeniem historycznym”. Zaznaczył, że jest to ziemia, która wydała św Augustyna, który był jednym z najważniejszych umysłów w dziejach myśli ludzkiej. Św. Augustyn pozostaje umiłowanym synem tej ziemi, dlatego Algieria z dumą pielęgnuje jego „trwałe dziedzictwo”, zapewnił prezydent.
Zaznaczył, że Algieria czuje się partnerem papieża jako jednego z „najważniejszych głosów pokoju”. Z uznaniem przyjął stanowisko Leona XIV wobec konfliktów w Gazie i Zatoce Perskiej, a także zapewnił, że przyłącza się do jego modlitwy o pokój. Zadeklarował gotowość do współpracy z papieżem w „budowaniu zrozumienia zamiast podziałów, dialogu zamiast konfrontacji oraz współistnienia i współpracy zamiast wrogości i niezgody”.
Pielgrzym pokoju
- Wyrażam głęboką wdzięczność za zaproszenie do odwiedzenia Algierii, które otrzymałem właśnie na początku mojej Posługi Piotrowej. Dziękuję również za wasze przyjęcie! Wiecie, że jako duchowy syn św. Augustyna już dwukrotnie – w roku 2001 i 2013 – przybyłem do Annaby i jestem wdzięczny Opatrzności Bożej, ponieważ zgodnie ze swoim tajemniczym planem postanowiła, abym powrócił tutaj jako Następca św. Piotra - powiedział Papież i zaznaczył on, iż przybywa do Algierii jako "pielgrzym pokoju", pragnąc spotkać się z jej narodem, który wyróżnia się głęboką religijnością, solidarnością i gościnnością. Wyraził przekonanie, że w świecie pełnym konfliktów trzeba dążyć do wzajemnego zrozumienia i budowania jedności, pamiętając, że wszyscy jesteśmy jedną rodziną.
Leon XIV wyraził uznanie dla narodu algierskiego za jego nadzieję i wytrwałość. Podkreślił, iż dzielenie się dobrami i wrażliwość na potrzeby bliźnich są fundamentem sprawiedliwego społeczeństwa. Jednocześnie zwrócił uwagę na pogłębiające się nierówności i wykluczenie w wielu współczesnych społeczeństwach.
- Niesprawiedliwy jest ten, kto gromadzi bogactwa i pozostaje obojętny na innych. Ta wizja sprawiedliwości jest prosta i radykalna: dostrzega w drugim obraz Boga. Religia bez miłosierdzia i życie społeczne bez solidarności są skandalem w oczach Boga. A jednak wiele społeczeństw, które uważają się za rozwinięte, pogrąża się coraz bardziej w nierówności i wykluczeniu. Osoby i organizacje, które panują nad innymi – a Afryka dobrze o tym wie – niszczą świat, który Najwyższy stworzył po to, abyśmy żyli razem - podkreślił Leon.
Promocja wolnego społeczeństwa
Ojciec Święty odnosząc się do dramatycznych wydarzeń z niedawnej przeszłości Algierii wyraził przekonanie, iż doświadczenia te mogą przyczynić się do budowania bardziej sprawiedliwego świata – poprzez dialog, solidarność i poszanowanie praw wszystkich narodów. Przypominając nauczanie Benedykta XVI zwrócił uwagę, że globalizacja niesie ze sobą zarówno szanse, jak i zagrożenia, dlatego potrzebne jest odpowiedzialne zaangażowanie społeczne i polityczne, uwzględniające także głos wykluczonych. - Zachęcam zatem was, sprawujących władzę w tym kraju, abyście nie lękali się tej perspektywy i promowali żywe, dynamiczne i wolne społeczeństwo obywatelskie, w którym zwłaszcza ludziom młodym przyznaje się zdolność wnoszenia wkładu w poszerzanie perspektywy nadziei dla wszystkich. Prawdziwą siłą kraju jest współpraca wszystkich na rzecz realizacji dobra wspólnego. Sprawujący władzę są powołani nie po to, by panować, lecz aby służyć narodowi i jego rozwojowi – powiedział papież. Dodał, iż pokój opiera się na sprawiedliwości.
Pomost między kulturami
Leon XIV zwrócił także uwagę na szczególną rolę Algierii jako pomostu między kulturami w budowaniu dialogu. Zaznaczył, że Morze Śródziemne i Sahara powinny być miejscami spotkania, a nie podziałów. - Morze Śródziemne, Sahara i ogromne niebo, które się nad nimi rozciąga, szepczą nam, że rzeczywistość przerasta nas ze wszystkich stron, że Bóg jest naprawdę wielki i że wszystko przeżywamy w Jego tajemniczej obecności. Ta myśl ma ogromne konsekwencje dla rzeczywistości - podkreślił i dodał: - Biada nam, jeśli uczynimy z nich cmentarze, na których umiera również nadzieja! Uwolnijmy od zła te ogromne głębie historii i przyszłości! Pomnażajmy oazy pokoju, ujawniajmy i usuwajmy przyczyny rozpaczy, zwalczajmy tych, którzy bogacą się na cudzym nieszczęściu! Nielegalne są bowiem zyski tych, którzy spekulują na ludzkim życiu, którego godność jest nienaruszalna – stwierdził Ojciec Święty.
Fundamentalizm a sekularyzacja
Papież odniósł się także do napięcia między poczuciem religijnym a życiem nowoczesnym, jakiego doświadcza również społeczeństwo algierskie. - Tutaj, podobnie jak na całym świecie, ujawniają się zatem przeciwstawne dynamiki: fundamentalizmu lub sekularyzacji, przez które wielu traci autentyczne poczucie Boga oraz godności wszystkich Jego stworzeń. Wówczas symbole i słowa religijne mogą stać się z jednej strony bluźnierczym językiem przemocy i ucisku, z drugiej zaś znakami już pozbawionymi znaczenia na wielkim rynku konsumpcji, który nie syci – przestrzegł Leon XIV. Wskazał, iż odpowiedzią powinny być dialog, edukacja, krytyczne myślenie i budowanie zaufania. - Musimy pracować nad uzdrawianiem pamięci i nad pojednaniem dawnych przeciwników. O to właśnie proszę dla was, dla Algierii i dla całego jej narodu – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swojego przemówienia.
Po spotkaniu papież odjechał na obiad do nuncjatury apostolskiej.
Komentarze
Papież modli się za ofiary wypadku polskiego autokaru

"Rozwiązanie dwupaństwowe". Watykan ws. sytuacji na Zachodnim Brzegu

"Usilnie wzywam". Papież broni Palestyńczyków i chce rozwiązania dwupaństwowego

Papież: Pełnia życia, którą dziś podziwiamy w Maryi, czeka również na nas

"Mam wnieść wiedzę o dziejach naszej ojczyzny". Prof. Barańska o papieskiej nominacji







