Niemieccy biskupi przekazali Watykanowi statut konferencji synodalnej

- Przewodniczący niemieckiego episkopatu przedłożył w Watykanie statut konferencji synodalnej;
- Bp Wilmer porównał drogę synodalną z " ogólnoświatowymi wydarzeniami synodalnymi”;
- Wcześniejsze opinie Stolicy Apostolskiej ws. niemieckiej drogi synodalnej były krytyczne.
Komunikat bp. Wilmera
„W rozmowie z arcybiskupem Filippo Iannone O.Carm., prefektem Dykasterii ds. Biskupów, wyjaśniłem statut, kontynuując działania mojego poprzednika, biskupa dr. Georga Bätzinga, oraz liczne rozmowy wstępne, które prowadził biskup dr Franz-Josef Overbeck. Wnioskujemy o uznanie (Recognitio), abyśmy mogli stosować statut i zrealizować konferencję synodalną dla Kościoła w Niemczech. Cieszę się i jestem wdzięczny, że dzisiaj uczyniliśmy kolejny krok na długim etapie drogi synodalnej. Jestem również wdzięczny za to, jak intensywnie proces ten w Niemczech był w ostatnich miesiącach powiązany z ogólnoświatowymi wydarzeniami synodalnymi”, czytamy w komunikacie przewodniczącego Niemieckiej Konferencji Biskupów (DBK), bp Heiner Wilmer.
Podczas przekazania statutu biskupowi Wilmerowi towarzyszyła sekretarz generalna Niemieckiej Konferencji Biskupów, dr Beate Gilles, oraz rzecznik prasowy Niemieckiej Konferencji Biskupów, dr Matthias Kopp.
Wcześniejsze opinie Stolicy Apostolskiej
Wcześniejsze plany utworzenia tzw. Komitetu synodalnego, „mającego na celu przygotowanie wprowadzenia wspólnej rady kierowniczej i decyzyjnej" złożonej z biskupów i świeckich, który miałby rozstrzygać kwestie takie jak święcenia kobiet, moralność seksualna czy życie kapłańskie spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem Stolicy Apostolskiej. Wskazywano, że instytucja taka mogłaby zagrozić samej „strukturze sakramentalnej Kościoła katolickiego”.
Leon XIV wyraził swoje stanowisko wobec niemieckiej Drogi Synodalnej podczas lotu powrotnego z Libanu, stwierdzając: - Fakt, że w jednym miejscu synodalność jest przeżywana w określony sposób, a w innym w inny sposób, nie oznacza, że musi dojść do zerwania lub podziału. Myślę, że naprawdę ważne jest, aby o tym pamiętać. Jednocześnie obawiam się, że wielu katolików w Niemczech uważa, że niektóre aspekty drogi synodalnej wprowadzanej dotychczas w Niemczech nie odzwierciedlają ich nadziei dotyczących Kościoła ani ich sposobu przeżywania Kościoła.
Papież: Do nas Jezus również woła, byśmy wyszli na zewnątrz naszych grobowców

Kard. Krajewski: Wracam do kochanej Łodzi. Prawdę mówiąc, nigdy z niej nie wyjechałem









