Leon XIV na Wyspach Kanaryjskich: Celem jest spotkanie z Chrystusem

- W szóstym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV przybył na Wyspy Kanaryjskie;
- Przypomniał podkreślił, że przybywa na wyspy „jako ojciec i brat w wierze”;
- W godzinach popołudniowych papież spotkał się w katedrze św. Anny w Las Palmas z duchownymi oraz osobami zaangażowanymi w działalność lokalnego Kościoła.
Kościół w budowie
Leon XIV podziękował za serdeczne przyjęcie oraz świadectwa, które ukazują żywy Kościół, bliski „radości i nadziei, smutkowi i lękowi ludzi w naszych czasach, szczególnie ubogich i wszelkich uciśnionych”. Przypomniał, że przybywa na wyspy „jako ojciec i brat w wierze”, powtarzając swe słowa z dnia wyboru na Papieża: „Z wami jestem chrześcijaninem, a dla was biskupem”.
Papież wskazał, że różne dary i posługi służą budowaniu Ciała Chrystusa. Wezwał do wspólnego budowania Kościoła opartego na Chrystusie, „kamieniu węgielnym”.
- Budować na fundamencie dobra, harmonizować nasze różnice i współpracować w jedności na rzecz wszystkich – mówił Leon XIV.
Krzyż jak okręt
Ojciec Święty odwołał się do doświadczenia mieszkańców Wysp Kanaryjskich, w których spojrzeniu morze pozostaje obrazem ojczyzny i domu, a zarazem budzi tęsknotę za bezkresem, otwartym niebem i horyzontem bez granic. Przypomniał, że morze bywa także synonimem oddalenia i rozłąki, wyzwania oraz drogi, którą trzeba przebyć.
Papież przywołał też św. Augustyna, który porównywał życie do morza oddzielającego człowieka od ojczyzny. - Nikt bowiem nie zdoła przebyć morza tego świata, jeśli krzyż Chrystusa go nie poniesie – przypomniał Papież za św. Augustynem, wskazując pierwszą postawę chrześcijańskiego życia: przyjęcie krzyża Chrystusa.
Leon XIV podkreślił, że święci umieli „zabrać Jezusa do swoich łodzi”, zaufali Mu i dzięki temu uciszali fale niepewności i lęku. Jako przykład wskazał Czcigodnego Sługę Bożego Antonio Vicente Gonzáleza, kapłana diecezjalnego znanego jako „dobry pasterz Kanaryjczyk”. Dziękował też tym, którzy jak Cyrenejczyk towarzyszą ludziom „ukrzyżowanym przez dramaty życia” i pomagają nieść ich ciężary.
Eucharystia i jedność
Drugą postawą, o której mówił Papież, jest pielęgnowanie duchowości eucharystycznej. Nawiązał do tradycji katedry w Las Palmas: deszczu płatków kwiatów przed Najświętszym Sakramentem w dniu Wniebowstąpienia Pańskiego. Ten gest przypomina, że celem pielgrzymowania jest spotkanie z Chrystusem. -On jest centrum życia chrześcijańskiego – podkreślił Leon XIV.
Papież przypomniał, że Eucharystia prowadzi do jedności Ludu Bożego i do „duchowości eklezjalnej jedności w miłości”. Wezwał, by życie stało się odpowiedzią na pragnienie Jezusa: „aby wszyscy stanowili jedno […], aby świat uwierzył”.
Miłość dla najsłabszych
Leon XIV zaznaczył, że komunia z Chrystusem oznacza także solidarność z ludźmi, którym On się daje. Zachęcił do miłości wyrażanej przez przyjęcie, słuchanie, bliskość i troskę o najsłabszych, przypominając słowa Ewangelii: „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.
Na zakończenie Papież zachęcił Kościół pielgrzymujący na Wyspach Kanaryjskich, by szedł naprzód mocno zakorzeniony w Chrystusie i odważnie żeglował w „nowym czasie historii”. Prosił, by w trudnościach wznosić oczy ku Duchowi Świętemu i prosić o łaskę życia w jedności wiary, nadziei i miłości. Powierzył wszystkich Maryi, „Stella maris”, prosząc, by prowadziła wierzących ku „bezpiecznemu portowi ostatecznego spotkania” z Jezusem Chrystusem.
Karol Darmoros
Komentarze
Msza św. na Teneryfie. Papież: Otwórzcie wszystkim morze miłości! Chrystusa

Papież do handlarzy ludźmi i przemytników: Krew i łzy braci wołają do Boga

Papież do migrantów: miłość pomaga leczyć cierpienie i przywraca nadzieję

Msza św. w Las Palmas. Leon XIV: By zasmakować radości, trzeba zejść z piedestałów arogancji

Stanisław Łucarz SJ: Imigracja w perspektywie Kościoła






