Szukaj
Konto

Samuel Pereira: Ulubiony święty Tuska

Donald Tusk
Źródło: PAP | Autor: Albert Zawada | Licencja: Umowa licencyjna | Donald Tusk
Obietnice przeplatają się z kłamstwami, a wszystko w imię władzy dla samej władzy. A wyborcy traktowani jak durnie, pelikany, które łykną wszystko. Regularnie. Co 2 lata nowy pretekst.

Kwota wolna od podatku przeniesiona na świętego Nigdy

Donald Tusk znowu spotkał Donalda Tuska. Ten sam człowiek, te same usta, tylko inne słowa o kwocie wolnej od podatku. „Gadamy, nie robimy”. Przed wyborami deklarował Polakom, że jeśli dadzą mu rządzić, to on obniży podatki. Gdy już został premierem, szybko się ze swoich obietnic wycofał. Pod fałszywym pretekstem.

Przenieśmy się w czasie. 9 września 2023. Partyjna scena w Tarnowie, morze białych koszul i główny mówca. „Podniesiemy kwotę wolną do 60 tysięcy w ciągu pierwszych stu dni”. Emeryt do pięciu tysięcy – zero PIT-u. Pracujący do sześciu – też zero. Konkret. 100 konkretów. Uśmiech, oklaski, obietnica, która miała smakować jak gotówka w portfelu.

Potem kalendarz przyspiesza. 4 kwietnia 2024. Gliwice. Ten sam Tusk, już jako premier, mówi: nie ruszymy kwoty, dopóki nie zabezpieczymy samorządów. „To jest jeden z powodów, dla których spełnienie jednej z obietnic, czyli podwyższenia kwoty wolnej od podatku nie jest takie proste.”

I nagle przechodzimy do teraźniejszości: 19 sierpnia 2026. Kancelaria premiera. Ten sam człowiek, ten sam temat. „Na pewno w perspektywie półtora roku nie będzie możliwe. W 2027 i 2028 – mało realne”. Teraz powód jest inny: obronność. „Nie rezygnujemy”… tylko odkładamy. Na kiedyś. Na świętego Nigdy.

Zestawień Tusk vs Tusk jest masa

Obietnice przeplatają się z kłamstwami, a wszystko w imię władzy dla samej władzy. A wyborcy traktowani jak durnie, pelikany, które łykną wszystko. Regularnie. Co 2 lata nowy pretekst. Obecny pretekst „wojenny” jest o tyle absurdalny, że swój „konkret” Tusk obiecywał w trakcie trwania pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę, kiedy ówczesny rząd Prawa i Sprawiedliwości otwarcie mówił o 5% PKB na obronność, więc nie jest to jakaś nowa okoliczność.

Takich zestawień Tusk vs Tusk jest masa, bo on taki jest. Jedno mówi, gdy chce „oczarować” wyborcę, a co innego, gdy już mu zaufali. Sam pewnie już nie pamięta swoich kłamstw, tyle ich jest. A każde kolejne ma przykryć poprzednie. Jak w kołowrotku, a realizacja obietnic odłożona na dzień ulubionego świętego, świętego Nigdy.

[Śródtytuły pochodzą od redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.08.2026 21:32
Źródło: Tysol.pl