Szukaj
Konto

Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: „Nigdy go nie oddam”

03.03.2026 17:32
Wołodymyr Zełenski
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2.0 / Gage Skidmore
Komentarzy: 0
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera podkreślił, że nie ulegnie żądaniom Władimira Putina i nie odda Rosji Donbasu. „Nigdy nie zostawię Donbasu i 200 tys. Ukraińców, którzy tam mieszkają. Czemu miałbym to zrobić? Bo Putin to narzuca jako warunek pokoju? A zaraz potem narzuci nowe warunki? Nie, nie zgadzam się” – oświadczył.
Co musisz wiedzieć
  • Wołodymyr Zełenski nie jest pewien, czy wystartuje w kolejnych wyborach prezydenckich. "Zobaczę, czego będą chcieli Ukraińcy".
  • Prezydent Ukrainy nie zgodzi się na oddanie Rosji Donbasu. "Nigdy nie zostawię Donbasu i 200 tys. Ukraińców, którzy tam mieszkają".
  • Zełenski podkreśla, że wybory mogą się odbyć tylko w wolnej Ukrainie, a nie podczas tymczasowego rozejmu.
  • Ukraiński przywódca uważa, że najbliższe poważne negocjacje pokojowe rozpoczną się, gdy armia rosyjska straci zdolność ofensywy.

 

Zełenski o Donbasie i przyszłości Ukrainy: "Nigdy go nie oddam"

Zełenski zaznaczył, że najważniejsze jest przeprowadzenie wyborów w wolnej Ukrainie, a nie podczas tymczasowego rozejmu. "Wcale nie jestem pewien, czy będę kandydował. Zobaczę, czego będą chcieli Ukraińcy" - powiedział. Dodał również: "Prawdziwe pytanie brzmi, kiedy będziemy mogli przeprowadzić wybory? Z pewnością odbędą się one po zakończeniu wojny, a nie w czasie tymczasowego rozejmu".

Prezydent ocenił, że rosyjska armia ponosi duże straty i nie rośnie w siłę. "To gigantyczna liczba. Teraz Putin ma zmobilizować 400 tys. nowych żołnierzy, ale jego armia przestała rosnąć. Straty są równe liczbie nowych rekrutów. Oni są sparaliżowani, bliscy kryzysu" - wskazał Zełenski. Jego zdaniem niedawne porażki Rosjan na froncie dowodzą, że nie udało im się złamać narodu ukraińskiego. "Putin przegrał swoją ofensywę zimową. Zaatakował elektrownie w czasie największych mrozów. Chciał nas podzielić, chciał nastawić ludność cywilną przeciwko wojsku, by zmusić ją do tego, żeby przestała walczyć. Nie udało mu się to" - podkreślił.

W wywiadzie poruszony został również temat Bliskiego Wschodu. Zełenski ocenił atak USA i Izraela na Iran jako "dobrą decyzję". "Iran produkuje mnóstwo broni dla Rosji, zwłaszcza drony i pociski. Teraz nie będzie mógł już tego robić, ale może tym razem to Rosjanie uzbroją Irańczyków" - stwierdził. Ostrzegł również, że sytuacja w regionie może wpłynąć na Ukrainę i Europę: "Możemy znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o pozyskanie rakiet i broni w celu obrony naszego nieba, ponieważ Amerykanie i ich sojusznicy na Bliskim Wschodzie mogą ich potrzebować do własnej obrony".

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę "specjalną operacją wojskową".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.03.2026 17:32
Źródło: Onet / Polsat News