Szukaj
Konto

“Zdrajca!”. Protesty wobec migracyjnej polityki Pétera Magyara

Protesty Węgrów przeciwko paktowi migracyjnemu
Źródło: Screen/Facebook/Bence Kovács | Autor: Screen/Facebook/Bence Kovács | Protesty Węgrów przeciwko paktowi migracyjnemu
Tłumy Węgrów przybyły do centrum Budapesztu, skandując “zdrajca” i “zdrada” w reakcji na oczekiwane podpisanie przez premiera Pétera Magyara unijnego paktu migracyjnego. Wściekli demonstranci maszerowali na siedzibę partii TISZA, a następnie do parlamentu.
Co musisz wiedzieć:
  • Tłumy Węgrów przybyły do centrum Budapesztu, skandując “zdrajca” i “zdrada”.
  • Była to reakcja na oczekiwane podpisanie przez premiera Pétera Magyara unijnego paktu migracyjnego.
  • Wściekli demonstranci maszerowali na siedzibę partii TISZA, a następnie do parlamentu.

Jak poinformował portal HungaryToday, sam Péter Magyar postanowił drwić z członków marszu, wychodząc na balkon siedziby swojej partii, machając do nich i uśmiechając się do nich oraz machając węgierską flagą. Niektórzy z jego kolegów z rządu, jak minister kultury Zoltán Tarr czy jego prawa ręka, były aktor, obecnie poseł Márk Radnai, który stał za nim na balkonie, wyglądali mniej wesoło niż ich szef.

 

W reakcji na pojawienie się premiera ludzie zaczęli zgodnie skandować “zdrajca”. Niektórzy nazwali Magyara doborem słów, którego nie możemy tutaj powtórzyć, ale z głosu uczestników marszu można było usłyszeć prawdziwy gniew i oburzenie

 

- relacjonował węgierski portal.

 

Wyniki referendum

 

Organizatorzy demonstracji przypomnieli uczestnikom przez głośniki, że Węgrzy już odmówili zawarcia paktu migracyjnego w referendum w 2016 r., zorganizowanym przez rząd Viktora Orbána. Odrzucili brukselski’ system kwot migrantów większością 3 251 000 głosów. Liczba ta jest bardzo zbliżona do łącznej liczby głosów, wynoszącej 3,3 mln, jaką partia TISZA otrzymała w wyborach 12 kwietnia.

 

Wielu uczestników krzyczało “wstydź się”, gdy zbliżali się do balkonu, na którym stał Magyar. Niektórzy nawet wzywali go do rezygnacji, inni skandowali “Viktor, Viktor” nawiązanie do byłego premiera Viktora Orbána, znanego ze swojego zdecydowanego stanowiska antymigracyjnego.

 

Sprzedałeś mój kraj, sprzedałeś moją ojczyznę, sprzedałeś moją przyszłość. Jesteś prawdziwym brudnym zdrajcą

 

- krzyczeli protestujący.

 

Pakt migracyjny

 

Pakt migracyjny UE wejdzie w życie na całym kontynencie 12 czerwca. Po odejściu Orbána nie ma już skutecznego oporu wobec planu Brukseli, który zakładałby wysłanie tysięcy nielegalnych migrantów do dotychczas niezaatakowanych części UE, takich jak Europa Środkowa. Chociaż Magyar obiecał, że nie wpuści żadnych migrantów na Węgry przed wyborami, przez ostatnie kilka tygodni zachowywał wyraźne milczenie, gdy pojawiła się kwestia migracji. Wiadomo również, że jednym z warunków uwolnienia miliardów euro z funduszy europejskich było właśnie odwrócenie stanowczego sprzeciwu Orbána wobec paktu.

 

Stanowisko TISZY

 

Ponadto Europejska Partia Ludowa (PPE), do której należy węgierska partia TISZA w Parlamencie Europejskim, jest jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników redystrybucji nielegalnych migrantów na całym kontynencie. Istnieje obawa, że podobnie jak miało to miejsce w Polsce po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska, Niemcy wyrzucą część niechcianych osób ubiegających się o azyl na progi Węgier.

 

Protesty

 

Nacjonalistom z partii Mi Hazánk można przypisać lwią część organizacji marszu, chociaż wydarzenie było bezpartyjne i wiadomo, że uczestniczyły w nim także niektóre osobistości byłego rządu FIDESZ.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.06.2026 12:26
Źródło: HungaryToday