Szukaj
Konto

Zagraniczne wakacje wiceministra na koszt podatników

paliwo
Źródło: pexels
Media ujawniły szokujące doniesienia w sprawie wiceministra sprawiedliwości Bartłomieja Ciążyńskiego z Lewicy.

Wirtualna Polska podała, że wiceminister sprawiedliwości Bartłomiej Ciążyński udał się na rodzinne wakacje do Słowenii i zrobił to na koszt polskich podatników.

Według doniesień portalu wyruszył w podróż służbową limuzyną, którą dwukrotnie tankował, płacąc za paliwo służbową kartą.

Zarówno samochód, jak i karta są własnością państwowej instytucji badawczej, w której właśnie zakończył pracę.

Czytaj także: Europejska integracja czy niemiecka dominacja? Jak Polska podporządkowuje się Berlinowi

Potwierdzenie ustaleń

Portal skontaktował się z politykiem w tej sprawie. Początkowo Ciążyński przekonywał, że miał prawo jechać służbowym autem na prywatny urlop, a za paliwo zapłacił z własnej kieszeni i ma na to dowody. Miał je udostępnić, ale według relacji portalu nie zrobił tego. Po kilku godzinach zadzwonił jednak do serwisu, potwierdził ustalenia dziennikarzy i zapowiedział zwrot pieniędzy na konto kredytu, tłumacząc się "brakiem doświadczenia w korzystaniu ze służbowych samochodów".

Czytaj także: [Felieton "TS"] Rafał Woś: Skok na bank. Bank centralny

Bartłomiej Ciążyński

Bartłomiej Ciążyński to polityk należący do Lewicy. W przeszłości był wiceprezydentem Wrocławia. W maju 2024 r. został zatrudniony w Polskim Ośrodku Rozwoju Technologii, gdzie dostał samochód służbowy oraz kartę. Nie pracował tam jednak długo. 5 lipca został wiceministrem sprawiedliwości, a 13 lipca udał się na feralny urlop. Wówczas nie wykonywał już żadnej pracy dla PORT.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.08.2024 12:27
Źródło: Wirtualna Polska, Tysol.pl