"Z tego miejsca zroszonego powstańczą krwią rozlega się apel: 'Nie daj się zwyciężyć złu'"

Eucharystia odbywa się w sobotę na stołecznym placu Krasińskich gdzie znajduje się Pomnik Powstania Warszawskiego.
Mszy przewodniczy jej administrator apostolski Ordynariatu Polowego abp Józef Guzdek. Koncelebrują ją ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński i biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Michał Janocha.
W liturgii biorą udział m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet, uczestnicy Powstania Warszawskiego oraz przedstawiciele organizacji kombatanckich
W homilii abp Guzdek podkreślił, że "w niezłomnej stolicy toczyła się walka na dwóch frontach; walka fizyczna z bronią w ręku i walka duchowa - wewnętrzne zmaganie się z samym sobą, aby w tym morzu zła i nienawiści pozostać dobrym człowiekiem".
Jak dodał, w czasie "gdy Niemcy zgotowali piekło mieszkańcom walczącej Warszawy, nie zabrakło ludzi, którzy do końca pozostali wierni prawu miłości - nawet miłości nieprzyjaciół". "Nieśli oni pomoc, pielęgnowali chorych i rannych - postępowali zgodnie z nauczaniem Jezusa: +Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie+" - powiedział administrator apostolski Ordynariatu Polowego.
Wskazał, że "największym moralnym zwycięstwem jest uwolnienie się od nienawiści i chęci odwetu". "Trzeba zwycięstwa nie tylko na wojnie, ale i nad wojną" - podkreślił hierarcha. "Z tego miejsca zroszonego powstańczą krwią rozlega się apel: +Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj+" - mówił.(PAP)
Autor: Magdalena Gronek
mgw/ par/
Niemiecka prasa: W wyborach na Węgrzech zdecydują się losy UE

Najpotężniejsza fala bankructw w Niemczech od 20 lat
Gen. Wroński: Niemcy i Francuzi nie przyjdą nam z pomocą w sytuacji rosyjskiej agresji

Ambasador Niemiec zachwala Polakom Unię Europejską. Internauci odpowiedzieli
„Rz”: Kontrole na granicy, dopóki Berlin nie zmieni polityki


