Szukaj
Konto

„Wynik może być groźny”. Niemieckie media obawiają się śledztwa ws. Tuska

26.04.2023 13:45
Donald Tusk
Źródło: PAP/Darek Delmanowicz
Komentarzy: 0
W poniedziałek portal tvp.info poinformował, że warszawska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień w 2014 r. przez Donalda Tuska. Zawiadomienie w listopadzie zeszłego roku złożył skazany w tzw. aferze podsłuchowej biznesmen Marek Falenta i odnosiło się ono do kontroli w spółce Składy Węgla, której Falenta był współwłaścicielem.

"Prokuratura Okręgowa w Warszawie oświadcza, że nieprawdziwe są publikacje medialne sugerujące, że postępowanie prowadzone jest przeciwko Donaldowi Tuskowi. Postępowanie prowadzone jest w sprawie (in rem), a jego celem jest weryfikacja okoliczności wskazanych w zawiadomieniu o przestępstwie. Jest to obowiązek prokuratora wynikający z przepisów Kpk. Brak ich wyjaśnienia mógłby skutkować uchyleniem przez sąd decyzji prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa" - czytamy w oświadczeniu warszawskiej prokuratury.

Przedsiębiorca Marek Falenta zarzucił byłemu premierowi, że w 2014 roku "przekroczył swoje kompetencje". Dodał, że śledztwo wszczęte przez polski rząd w czasie aneksji Krymu w sprawie importu przez jego firmę węgla z Rosji "nie miało podstawy prawnej". Chodziło jedynie o powstrzymanie tego procesu i uderzenie w samą firmę.

Niepokój w niemieckich mediach

Tymczasem niemieckie media wyraziły niepokój w temacie śledztwa ws. Tuska. O szczegółach donosi "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Dziennik ocenił, że wynik wszczętego śledztwa może być groźny dla samego polityka.

Sprawę komentuje Gerhard Gnauck, warszawski korespondent "FAZ", który ma poważne wątpliwości, czy śledztwo, które ma miejsce praktycznie w środku kampanii wyborczej, nie zaszkodzi liderowi PO i całej jego partii.

"Falenta jest kontrowersyjny i był już karany" - przypomina warszawski korespondent "FAZ" Gerhard Gnauck.

Co na to wszystko Tusk?

Tymczasem były premier opublikował w mediach społecznościowych zdecydowaną odpowiedź.

"PiS ściga mnie za walkę mojego rządu z importem rosyjskiego węgla. Prokuratura działa na wniosek skazanego za nielegalne podsłuchy importera tego węgla Marka Falenty. Użył on swych taśm, w porozumieniu z PiS, w celu obalenia rządu. Scenariusz pisany cyrylicą" - pisał na Twitterze.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.04.2023 13:45
Źródło: tysol.pl / dw.com