Szukaj
Konto

Niemiecki „Bild” obraża protestujących po śmierci Henry’ego Nowaka: „Motłoch”

Logo "Bild" na budynku, screen x.com
Źródło: Wikipedia | Autor: SammyZimmermanns | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Logo "Bild", screen x.com
Śmierć 18-letniego Henry’ego Nowaka w Wielkiej Brytanii wywołała falę protestów i gorącą debatę na temat działań policji. Niemiecki tabloid „Bild”, relacjonując przebieg protestów po śmierci Henry’ego, w nagłówku materiału użył słowa „Mob”, które w języku niemieckim oznacza nie tyle „tłum” czy „protestujących” co raczej „motłoch” lub „hołotę”.
Co musisz wiedzieć:
  • Po śmierci 18-letniego Henry’ego Nowaka w Southampton przed miejscowym komisariatem policji protestowało ponad tysiąc osób domagających się wyjaśnienia działań funkcjonariuszy podczas interwencji.
  • Brytyjska policja opublikowała nagranie z kamer nasobnych, na którym słychać, jak ciężko ranny Polak mówi: „Zostałem dźgnięty”, a policjant odpowiada: „Nie sądzę, kolego”. Materiał wywołał falę oburzenia.
  • Kontrowersje wzbudziła również publikacja niemieckiego dziennika „Bild”, który w relacji z protestów użył słowa „Mob”. W języku niemieckim określenie to ma wyraźnie negatywny wydźwięk i może być tłumaczone jako „motłoch” lub „hołota”.
  • Zabójca Henry’ego Nowaka, 23-letni Vickruma Digwa, został skazany na dożywocie. Brytyjska policja przeprosiła za błędną ocenę sytuacji podczas interwencji, a działania funkcjonariuszy są przedmiotem odrębnego dochodzenia.

Zamordowanie 18-letniego Henry’ego Nowaka

Henry Nowak zmarł w grudniu ubiegłego roku w Southampton w Anglii po ugodzeniu nożem. Nagrania z policyjnych kamer nasobnych pokazują, że funkcjonariusze policji po przybyciu na miejsce napaści początkowo uwierzyli wersji wydarzeń przedstawionej przez sprawcę zbrodni – 23-letniego Vickruma Digwę z Indii, który oskarżył Henry’ego o napaść na tle rasistowskim – a nie ciężko rannemu nastolatkowi, któremu początkowo nie udzielono pomocy, a zakuto w kajdanki i aresztowano.

Protesty w Wielkiej Brytanii

Sprawa wywołała na Wyspach Brytyjskich prawdziwą burzę. Aby wyrazić swoje oburzenie, ponad tysiąc osób zebrało się we wtorek na demonstracji przed komisariatem policji w Southampton Central. Przemaszerowali przez miasto, między innymi do domu rodziny mordercy. Wielokrotnie skandowali imię Nowaka i wypowiadane przez niego przed śmiercią słowa: „nie mogę oddychać”.

Według niemieckiego tabloidu część uczestników protestów miała atakować funkcjonariuszy, rzucając w ich kierunku kamieniami i fajerwerkami.

Wśród uczestników demonstracji znajdował się również brytyjski aktywista Tommy Robinson. Podczas protestów krytykował działania policji, zarzucając jej nierówne traktowanie obywateli. Jedna z uczestniczek demonstracji, cytowana przez AFP, stwierdziła natomiast, że cała sprawa pokazuje, iż „rasizm działa w obie strony”.

Skandaliczna publikacja „Bilda”

Warto zwrócić uwagę na materiał opublikowany przez niemiecki tabloid „Bild”, który zrelacjonował demonstrację w Southampton. Tytuł publikacji brzmi:

Mob geht nach Mord an Student auf Polizei los

– co teoretycznie można tłumaczyć jako „tłum atakuje policję po zabójstwie studenta”. Prawda jest jednak taka, że słowo „Mob” nie jest neutralnym określeniem zgromadzenia ludzi. Neutralne słowo to „Menschenmenge”, „Menge”, „Menschen” albo „Demonstranten” (jeśli chodzi o demonstrantów).

W języku niemieckim termin „Mob” ma wyraźnie negatywny wydźwięk i oznacza raczej „motłoch”, „hołotę” lub „rozwścieczony tłum”. 

Do sprawy odniósł się m.in. internauta występujący pod pseudonimem Pan Cogito.

Niemiecki BILD już wytłumaczył swoim czytelnikom, że w obronie Henry’ego Nowaka demonstrowała „hołota” („Mob” to nie „tłum”), a Tommy Robinson jest „skrajnie prawicowy”. „Rechtsextrem” jest synonimem dla terminu „neonazistowski” 

– napisał Pan Cogito w mediach społecznościowych.

 

Morderstwo Polaka w Southampton 

Wieczorem 3 grudnia 2025 r. w Southampton 23-letni sikh Vickruma Digwa pięciokrotnie pchnął Nowaka kirpanem – tradycyjnym, zakrzywionym sikhijskim nożem o 21-centrymetrowym ostrzu – gdy ten wracał do domu. Pochodzący z Polski Nowak był studentem pierwszego roku lokalnego uniwersytetu.

Wina Digwy została potwierdzona wyrokiem brytyjskiego sądu. W poniedziałek morderca otrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności. Spędzi w więzieniu co najmniej 21 lat, zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe.

Szokujące zachowanie policji

Oprócz samej brutalności morderstwa w sprawie szokuje także zachowanie funkcjonariuszy brytyjskich służb. Przybyli na miejsce policjanci skuli Nowaka kajdankami i aresztowali po tym, jak zabójca oskarżył swoją ofiarę o napaść na tle rasowym. Polak informował funkcjonariuszy, że jest ranny. Chwilę później zmarł.

Policja przeprosiła później za błędną ocenę sytuacji, a zachowanie funkcjonariuszy objęto dochodzeniem niezależnego organu nadzorującego działania policji.

W poniedziałek policja opublikowała nagranie z interwencji dokumentującej zatrzymanie Henry’ego Nowaka. To właśnie to nagranie wywołało prawdziwą burzę.

Zostałem dźgnięty 

– mówi Nowak na nagraniu.

Nie sądzę, kolego 

– odpowiada policjant. Niedługo potem Nowak już nie żył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.06.2026 12:27
Źródło: bild.de / x.com