Wojna na Ukrainie. „Czeka nas nowa bitwa o Mariupol”

Samorządowiec powiadomił na Telegramie, że rosyjska samozwańcza administracja Mariupola i stacjonujący tam żołnierze agresora fortyfikują m.in. zakłady metalurgiczne Azowstal - ostatni bastion ukraińskiej obrony Mariupola wiosną ubiegłego roku, a także m.in. mosty, port i kombinat im. Iljicza.
Rosjanie szykują się do ciężkich walk. Niekiedy w śmieszny, wręcz idiotyczny sposób, ale przygotowują się. Maksymalna militaryzacja Mariupola dobitnie świadczy o tym, że nie jest tam planowany scenariusz jak w Chersoniu (odwrót rosyjskich wojsk - PAP). (...) Czeka nas nowa bitwa o Mariupol. Niewątpliwie
- ocenił Andriuszczenko.
W okresie od lutego do maja 2022 roku siły najeźdźcy niemal doszczętnie zrównały z ziemią 430-tysięczny Mariupol i popełniły tam szereg zbrodni na ludności cywilnej. Brak dokładnych danych o łącznej liczbie ofiar walk w tym mieście. Ukraińskie władze przypuszczają, że mogły tam dziesiątki tysięcy ludzi.
W zniszczonym i okupowanym przez Rosję Mariupolu wciąż panuje bardzo trudna sytuacja humanitarna. Brakuje m.in. żywności, wody, lekarstw, środków higienicznych, łączności i ciepła.
Komentarze
Zełenski: Nadchodzi decydujący moment dla Putina

Znany raper ostro o wpisie KO: „Hańba to mało”

„Mały rozejm” Rosji pod lupą. Zełenski chce wyjaśnień z USA

Polacy kupują na potęgę domy w Hiszpanii. Powodem strach przed wojną

Tusk: Polska z pomocą Ukrainy buduje „armadę dronową”
