Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. W co gra Zełenski?

- Wołodymyr Zełenski rozpoczął kolejną reorganizację ukraińskiego rządu, a Rada Najwyższa ma w tym tygodniu rozpatrzyć dymisję premier Julii Swyrydenko i powołanie nowego gabinetu.
- Zmiany mają zarówno wymiar polityczny, jak i praktyczny. Według autora artykułu celem jest odbudowa poparcia dla prezydenta, przygotowanie kraju do trudnej zimy oraz dostosowanie rządu do nowych wyzwań związanych z wojną.
- Artykuł wskazuje, że Zełenski może przygotowywać się do przyszłych wyborów prezydenckich. Wśród potencjalnych rywali wymieniany jest były naczelny dowódca armii Walerij Załużny, który według doniesień rozważa start w wyborach, jeśli zostaną one przeprowadzone.
Upadek rządu Swyrydenko
Prezydent stara się utrzymać poparcie zmęczonego konfliktem, ale też pewnie coraz bardziej obecną władzą (wszak rządzą już od 2019 roku) elektoratu. Dlatego zarządził kolejną poważną reorganizację swojego gabinetu, usuwając ze stanowiska premiera.
Już następnego dnia, w poniedziałek 13 lipca, Rada Najwyższa otrzymała oficjalną rezygnację Julii Swyrydenko ze stanowiska szefowej rządu. Parlament ma rozpatrzeć wniosek o dymisję jeszcze w tym tygodniu. Julia Swyrydenko sprawowała funkcję premiera od 17 lipca 2025 r. Nowym szefem rządu zostanie prawdopodobnie Serhij Korecki, dotychczasowy prezes koncernu paliwowego Naftohaz Ukrainy. To druga zmiana składu rządu w tym roku i co najmniej trzecia od początku pełnoskalowej wojny.
Zełenski traci na popularności, więc pozbywa się politycznego balastu. Swyrydenko była protegowaną Andrija Jermaka, byłego szefa Biura Prezydenta, prawej ręki Zełenskiego. Jermak został zmuszony do odejścia w listopadzie 2025 roku po tym, jak został uwikłany w poważny skandal korupcyjny dotyczący łapówek w sektorze energetycznym oraz systemów obrony powietrznej. Usunięcie Swyrydenko ma pokazać Ukraińcom, że Zełenski oczyszcza władzę wykonawczą z wpływów Jermaka. Zresztą nie chodzi tylko o samą Swyrydenko. Cały jej rząd był w swoim czasie formowany pod kierownictwem Jermaka, a po jego dymisji nowe wpływowe postacie chcą zdobyć swój udział we władzy.
Krytyka i skandale korupcyjne
Krytycy Zełenskiego ostro skrytykowali tę ostatnią reorganizację, twierdząc, że stanowi ona pogwałcenie norm konstytucyjnych Ukrainy. Zełenski został wybrany na urząd w 2019 roku w wyborach, w których odniósł miażdżące zwycięstwo, wspierany przez Ukraińców, których przyciągnęła jego obietnica położenia kresu napięciom z Moskwą. Trzy lata później Rosja rozpoczęła inwazję, a popularność Zełenskiego gwałtownie wzrosła, gdy Ukraińcy tłumnie poparli opanowanie i nieugiętość przywódcy w czasie wojny. Jednak po ponad czterech latach Ukraińcy są wyczerpani walkami.
Popularność Zełenskiego ucierpiała również w wyniku serii skandali, na przykład związanych z zakupem żywności dla sił zbrojnych w 2023 roku. Śledztwo w sprawie korupcji dotyczące Jermaka – którego Zełenski znał jeszcze z czasów swojej wcześniejszej kariery aktorskiej i komediowej – było najpoważniejszym ciosem dla jego prezydentury i doprowadziło do dymisji ministrów sprawiedliwości i energii, co jeszcze bardziej nadszarpnęło jego popularność.
Zadanie dla nowego rządu
Ekipa Swyrydenko wykonała swoje zadanie jeśli chodzi o pozyskanie pomocy Zachodu, teraz priorytetem jest przygotowanie się na być może najcięższą zimę od początku wojny. Rosja jeszcze przed nadejściem mrozów będzie próbowała maksymalnie zniszczyć ukraiński sektor energetyczny, wydobycie gazu, infrastrukturę paliwową – krótko mówiąc, wszystko, co pozostało z systemu energetycznego.
Właśnie na ten kryzys ma przede wszystkim być gotowy nowy rząd. Od tego, jak Ukraińcy przetrwają zimę zależeć może bowiem los Zełenskiego w przyszłym roku – który może być czasem wyborów, jeśli Putinowi nie uda się złamać przeciwnika do wiosny.
Co chce osiągnąć Zełenski?
Dlaczego więc wielu w Kijowie jest zaskoczonych nagłą dymisją – z samą Swyrydenko na czele? Cały proces uruchomiły wydarzenia za oceanem. Ze stanowiska zrezygnowała ambasador Olha Stefaniszyna – której postawione zapewne zostaną zarzuty korupcyjne. Dla Zełenskiego ta nieoczekiwana rezygnacja okazała się raczej szansą niż problemem. Wakujące stanowisko ambasadora w Waszyngtonie pozwoliło rozwiązać problem zmiany rządu: Swyrydenko dostała propozycję wyjazdu do USA, gdzie jej postać ma wzmocnić relacje z ekipą Trumpa.
Zełenski robi, co może, by ratować swe notowania – choćby tym należy tłumaczyć rozpętanie wojny z Polską wokół polityki historycznej. Staje się on coraz bardziej nerwowy, zwłaszcza że może mieć poważnego rywala w walce o prezydenturę. W sondażach znakomicie wypada Walerij Załużny, emerytowany generał, który dowodził ukraińskimi siłami zbrojnymi przez pierwsze dwa lata wojny. Został odsunięty w lutym 2024 r., wykluczony z polityki wewnętrznej i zesłany do Londynu na stanowisko ambasadora. W czerwcu Zełenski miał wezwać Załużnego do Kijowa i zapytać, czy ten zamierza ubiegać się o prezydenturę, gdyby wybory odbyły się jeszcze w tym roku. Załużny miał odpowiedzieć twierdząco.
Formalnie większość parlamentarna tworząca rząd nie uległa zmianie. Jednak rzeczywista struktura władzy przeszła radykalne zmiany: umocnił się model, w którym prezydent zachowuje rolę jedynego przywódcy, ale jego otoczenie wzbogaciło się o całą grupę zdecentralizowanych ośrodków wpływów.
Komentarze
Wołodymyr Zełenski wydał komunikat po spotkaniu z Karolem Nawrockim

Nawrocki po rozmowie z Zełenskim: Nie udało się rozwiązać kwestii historycznych

Może dojść do spotkania Nawrocki - Zełenski

Polska oddała Ukrainie pociski do Patriotów. Prof. Szeremietiew: To była niemądra decyzja

Zełenski: Musimy dostać jak najwięcej rakiet do systemów Patriot
