Szukaj
Konto

Wielka akcja Łatwoganga zakończona sukcesem. Tysiące ludzi ruszyły do pomocy

łatwogang na trasie podczas akcji zbiórki środków na leczenie 12-letniego maksa
Źródło: pap | Autor: Łukasz Gągulski | Licencja: umowa licencyjna | Łatwogang na trasie
Kilka dni wystarczyło, by internet ponownie zjednoczył się wokół zbiórki dla chorego dziecka. Piotr „Garkowski” Hancke, znany jako Łatwogang, ruszył rowerem przez Polskę, by pomóc ośmioletniemu Maksowi cierpiącemu na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W niedzielny poranek licznik zbiórki przekroczył 12 milionów złotych.
Co musisz wiedzieć:
  • Zbiórka dla Maksa osiągnęła cel 12 mln zł
  • Łatwogang przejeżdża rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska
  • Nadwyżka pieniędzy ma trafić na leczenie kolejnego dziecka

Rowerem przez Polskę dla chorego chłopca

Piotr „Garkowski” Hancke po raz kolejny zorganizował akcję, która poruszyła tysiące internautów. 23-letni influencer zapowiedział 21 maja, że przejedzie rowerem przez całą Polskę, by zebrać pieniądze na leczenie ośmioletniego Maksa.

Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Szansą na zahamowanie rozwoju choroby jest kosztowna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Leczenie wyceniono na 15 milionów złotych, a jeszcze przed startem akcji na koncie zbiórki znajdowały się około 3 miliony.

Łatwogang wyruszył w piątkowe popołudnie spod Giewontu w kierunku Gdańska. Choć do mety pozostały jeszcze setki kilometrów, cel zbiórki udało się osiągnąć już w niedzielny poranek.

 

12 milionów złotych zebrane

W niedzielę rano licznik zbiórki przekroczył 12 milionów złotych. Oznacza to, że Maks będzie mógł wyjechać do USA na terapię.

Podczas transmisji internetowej Piotr Hancke poinformował, że dodatkowe środki zostaną przeznaczone na pomoc kolejnemu dziecku.

„Każde dziecko zasługuje na to leczenie i pieniądze” - powiedział influencer.

Jak przekazał, obecnie zbierane są fundusze dla 4-letniego Adasia. Chłopiec od trzech lat walczy o środki na terapię, a do osiągnięcia celu nadal brakuje około 3 milionów złotych.

 

Ogromny wysiłek i problemy zdrowotne 

Przejechanie około 700 kilometrów rowerem okazało się ogromnym wyzwaniem. Łatwogang miał za sobą kilka kryzysowych momentów, a towarzysząca mu ekipa na bieżąco monitorowała jego stan zdrowia.

Podczas jednej z przerw influencer został przebadany przez ratowników medycznych.

„Musiałem sobie przysnąć. Postawiliśmy na krótki sen, żeby jak najszybciej dotrzeć” - powiedział.

„Nie spodziewałem się, że wokół tego wszystkiego będzie aż taki szum, ale bardzo się z tego cieszę. Im więcej pomocy, tym lepiej. To pokazuje, jak wspaniałym narodem jesteśmy i jak bardzo chcemy pomagać - dodał również.

 

Zmiana planów po apelach internautów

Początkowo influencer planował, że po dotarciu do Gdańska wróci rowerem do Zakopanego. Internauci apelowali jednak, by zadbał o zdrowie i pozwolił sobie na odpoczynek.

W sobotę Łatwogang przyznał, że ze względów zdrowotnych nie będzie w stanie pokonać trasy po raz drugi.

Kilka tygodni wcześniej influencer zorganizował inną głośną akcję internetową, podczas której udało się zebrać ponad 282 miliony złotych dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.05.2026 09:31
Źródło: SE