Ktoś podszywa się pod Łatwoganga. Ekspert trafił na polityczny trop

- Eksperci CERT Orange Polska ostrzegają przed podejrzanym sklepem podszywającym się pod Łatwogang.
- Analiza wykazała nietypowe powiązanie strony z treściami dotyczącymi politycznej akcji.
- Piotr "Łatwogang" Hancke odciął się od platformy i przestrzegł internautów przed oszustami.
Podejrzany sklep wykorzystał popularność Łatwogang
Cyberprzestępcy często próbują wykorzystywać głośne wydarzenia, rozpoznawalne nazwiska i emocje związane z akcjami charytatywnymi. Na podobny mechanizm zwrócili uwagę eksperci z CERT Orange Polska, analizując sklep działający pod domeną latwogang[.]shop.
Strona miała nawiązywać do popularności Piotra Hancke, znanego w internecie jako Łatwogang, oraz do rozgłosu wokół streamu prowadzonego na rzecz Cancer Fighters. Według analizy Mateusza Ossowskiego z CERT Orange Polska domena została zarejestrowana 26 kwietnia 2026 r., czyli w ostatnim dniu wydarzenia.
Ekspert wskazał na sygnały ostrzegawcze
W ofercie sklepu znajdowały się dziesiątki produktów, głównie odzież z logotypami "Łatwogang". Ceny miały mieścić się w przedziale od 75 do 275 zł. Opisy produktów wyglądały na stosunkowo starannie przygotowane i zawierały szczegóły dotyczące m.in. technik nadruku.
To mogło wzmacniać wrażenie, że użytkownik ma do czynienia z prawdziwym sklepem. CERT Orange Polska podkreśla jednak, że właśnie takie elementy bywają wykorzystywane do budowania pozorów autentyczności.
Płatność kartą lub PayPalem nie wystarczy
Po dodaniu produktów do koszyka użytkownik miał być kierowany do strony płatności. Można tam było próbować zapłacić kartą lub przez PayPal.
Eksperci przypominają, że działająca bramka płatnicza nie jest jeszcze dowodem, że sklep jest bezpieczny. W podejrzanych przypadkach równie ważne są m.in. dane sprzedawcy, regulamin, polityka prywatności, historia domeny i możliwość realnego kontaktu z właścicielem strony.
Nietypowy trop polityczny
Najbardziej nietypowy element sprawy dotyczył powiązania rzekomego sklepu z treściami o charakterze politycznym. Według CERT Orange Polska na stronie sklepu pojawiały się treści związane z witryną strajkpolski[.]org.
Eksperci zwrócili uwagę, że po raz pierwszy natrafili na sytuację, w której podejrzany sklep internetowy wyglądał jednocześnie jak element kierujący uwagę użytkowników w stronę zupełnie innej, jednoznacznie politycznej inicjatywy - z licznikiem odliczającym czas do "strajku", postulatami, wykresami czy zachętami do wpłat.
"Pierwszy raz spotykamy się z sytuacją"
Autor analizy zwrócił uwagę, że taki schemat odbiega od wielu wcześniej obserwowanych fałszywych sklepów. W tekście CERT Orange Polska wskazano, że to przypadek łączący mechanizm podejrzanej sprzedaży internetowej z promocją treści o politycznym charakterze.
Pierwszy raz spotykamy się z sytuacją, gdy mamy do czynienia z witryną będącą zarówno fałszywym sklepem jak i „wabikiem” przekierowującym w miejsce o zupełnie innym, politycznych charakterze!
– czytamy w ostrzeżeniu wydanym przez CERT Orange Polska.
Na obecnym etapie nie przesądza to jeszcze, kto stoi za stronami ani jaki był pełny cel tej operacji.
Łatwogang odciął się od platformy
Piotr "Łatwogang" Hancke stanowczo odciął się od podejrzanej platformy w swoich mediach społecznościowych i ostrzegał przed oszustami.
Uwaga oszuści!!!! Nie posiadam żadnego sklepu z odzieżą i wszystkie tego typu strony to złodzieje prosze uważajcie na to
– podkreślił w relacji na Instagramie.
Jak sprawdzić podejrzany sklep internetowy?
Przed zakupami w nieznanym sklepie warto poświęcić kilka minut na podstawową weryfikację. Szczególnie wtedy, gdy oferta jest powiązana z popularną osobą, zbiórką, wydarzeniem charytatywnym lub silnymi emocjami.
Na co zwrócić uwagę przed płatnością?
W pierwszej kolejności warto sprawdzić dane kontaktowe sklepu, regulamin, politykę prywatności oraz informacje o sprzedawcy. Jeżeli firma deklaruje działalność gospodarczą, można zweryfikować ją w CEIDG albo KRS.
Pomocne może być też sprawdzenie wieku domeny, adresu firmy w mapach oraz opinii poza samą stroną sklepu. Warto zachować ostrożność wobec ofert, które bazują na presji czasu, chwilowej popularności albo sugerują wyjątkową okazję bez możliwości łatwej weryfikacji sprzedawcy.
Eksperci podkreślają, że w przypadku takich stron najważniejszy pozostaje zdrowy rozsądek. Jeśli sklep pojawia się nagle, korzysta z rozpoznawalnej marki lub nazwiska, a jednocześnie brakuje jasnych informacji o sprzedawcy, lepiej nie ryzykować podawania danych i finalizowania płatności.
Komentarze
PKO BP wydał pilny komunikat
Oszuści mają nowy sposób. Znany bank wydał pilny komunikat
Bank Pekao S.A. ostrzega klientów. Oszuści nie próżnują











