mBank wydał pilny komunikat dla klientów

mBank ostrzega przed fałszywymi reklamami inwestycyjnymi
mBank w komunikacie z 27 maja 2026 roku ostrzega przed oszustami, którzy coraz częściej wykorzystują fałszywe reklamy w mediach społecznościowych i na popularnych portalach internetowych.
Przestępcy próbują namówić użytkowników do rzekomych inwestycji w kryptowaluty, złoto, srebro lub akcje znanych spółek, między innymi firm z branży energetycznej. W reklamach wykorzystują wizerunki znanych polityków, aktorów oraz celebrytów z Polski i ze świata.
Fałszywe reklamy kierują do stron z formularzem kontaktowym. Osoba, która zostawi tam swoje dane, przekazuje je oszustom.
"Nie wierz w takie cuda". Bank wyjaśnia, na czym polega zagrożenie
mBank ostrzega, że obietnice łatwego i szybkiego zarobku mogą zakończyć się utratą oszczędności.
Ostrzegamy! Nie wierz w takie cuda! Zamiast wymarzonego zysku oszuści wyłudzą od Ciebie pieniądze i stracisz swoje oszczędności
– podkreślono.
Według banku fałszywe reklamy często wyglądają profesjonalnie i wiarygodnie. Oszuści kuszą hasłami o możliwości zarobienia nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie, sprawdzonym sposobie inwestowania oraz gwarantowanym zysku.
Jak działają oszuści? mBank opisuje najczęstszy schemat
Przestępcy publikują reklamy inwestycyjne w serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram czy X, a także na stronach internetowych. Wykorzystują logotypy znanych firm, nazwiska celebrytów lub polityków. Materiały są stylizowane na artykuły prasowe.
Jednym z najczęstszych sygnałów ostrzegawczych jest obietnica szybkich i wysokich zysków bez ryzyka, na przykład przy inwestycjach w kryptowaluty. mBank przypomina, że realne inwestycje zawsze wiążą się z ryzykiem.
Telefon od "doradcy inwestycyjnego"
Po zostawieniu danych kontaktowych oszuści mogą zadzwonić jako rzekomi doradcy inwestycyjni. Namawiają do rozpoczęcia inwestycji, wywierają presję czasu i budują fałszywe poczucie wyjątkowej okazji.
Oszuści mogą prosić o instalację aplikacji do "pomocy w inwestowaniu". W rzeczywistości takie narzędzia mogą dać im zdalny dostęp do urządzenia i bankowości. Bank wymienia między innymi programy typu AnyDesk, TeamViewer, QuickSupport, Supremo, Splashtop oraz RustDesk.
Fałszywe platformy inwestycyjne
Przestępcy kierują ofiary na fałszywe platformy inwestycyjne. Pokazują na nich sfałszowane zyski, aby nakłonić do kolejnych wpłat.
Następnie namawiają do przelewów lub wpłat na wskazane konta w innych podmiotach finansowych w kraju i za granicą albo na konta portfeli kryptowalutowych. W rzeczywistości pieniądze trafiają bezpośrednio do oszustów, a ich odzyskanie jest bardzo trudne.
Jak się chronić przed fałszywymi inwestycjami?
mBank apeluje, aby nie ufać reklamom inwestycji w mediach społecznościowych, szczególnie tym, które wykorzystują znane marki, wizerunki znanych osób lub obietnice szybkiego zysku.
Bank zaleca, aby samodzielnie sprawdzać wiarygodność firmy w oficjalnych źródłach. Nie należy działać pod presją czasu, ponieważ to jedna z podstawowych technik manipulacji. W przypadku wątpliwości najlepiej rozłączyć się i skontaktować bezpośrednio z bankiem.
Pamiętaj!
- Nie inwestuj pod wpływem reklamy lub telefonu od nieznanej osoby.
- Nie podawaj danych logowania ani danych karty.
- Nie instaluj programów do zdalnego zarządzania urządzeniami, jeśli namawia Cię do tego rzekomy doradca.
- Nie wykonuj przelewów ani operacji na konto bankowe lub kryptowalutowe wskazane przez "doradcę".
Komentarze
Komunikat dla użytkowników pomp ciepła






