Szukaj
Konto

Łatwogang zapowiada organizację nowej zbiórki. Start już jutro

Łatwogang zapowiada nową akcję
Źródło: X | Autor: X | Licencja: X | Łatwogang
Po rekordowej zbiórce dla Fundacji Cancer Fighters Łatwogang znów chce poruszyć internet. Influencer zapowiedział wielodniowy stream i ekstremalną podróż rowerową przez całą Polskę, by pomóc ośmioletniemu Maksowi walczącemu z ciężką chorobą genetyczną.
Co musisz wiedzieć:
  • Łatwogang chce zebrać miliony na leczenie 8-letniego Maksa
  • Stream i rowerowe wyzwanie startują 22 maja o godz. 16.00
  • Influencer zapowiedział dodatkową trasę, jeśli uda się osiągnąć cel

Łatwogang wraca po przerwie od mediów

Niedawno Łatwogang zapowiadał dłuższą przerwę od mediów społecznościowych, ale teraz ponownie zaskoczył swoich fanów. Po ogromnym sukcesie poprzedniej akcji charytatywnej influencer ogłosił kolejne wyzwanie.

Ostatni stream Piotra Hancke odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Podczas dziewięciodniowej transmisji, w tle której leciał utwór Bedoesa i Mai Mecan "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", udało się zebrać ponad 282,5 mln zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters pomagającej dzieciom walczącym z nowotworami.

 

Tym razem chce pomóc Maksowi

Nowa akcja Łatwoganga rusza w piątek, 22 maja, o godz. 16.00. Influencer poinformował o wszystkim w nagraniu opublikowanym na Instagramie.

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam nadzieję, że dalej mnie lubicie. Kiedy mnie nie było, wpadłem na pewien pomysł. W dużym skrócie postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę na raz rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo

 - zapowiedział.

Jak wyjaśnił, podczas całej transmisji będą zbierane pieniądze dla ośmioletniego Maksa Tockiego.

Maks jest ośmioletnim chłopakiem, którego dotknęła choroba powodująca zanik mięśni w jego organizmie, jest to bardzo ciężka choroba. Na leczenie Maksa potrzeba aż 12 mln zł

 - powiedział Łatwogang.

 

Postawił sobie dodatkowe wyzwanie

Influencer zdradził również, że jeśli uda się osiągnąć wyznaczony cel jeszcze przed zakończeniem trasy, 

podejmie się kolejnego ekstremalnego wyzwania.

Dlatego wpadłem na pomysł i zobowiązuję się oficjalnie, że jeżeli uda się zebrać te 12 mln przed moim dotarciem do Gdańska rowerem, to po dotarciu do Gdańska pójdę spać na 8-10 godzin, wstanę i od razu pojadę w drugą stronę. Rowerem z Gdańska do Zakopanego

 - zapowiedział w swoim poście.

 

Maks walczy z ciężką chorobą genetyczną

W opisie zbiórki, do której link udostępnił Piotr Hancke, wyjaśniono, że Maks Tocki cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD).

"Maks cierpi na śmiertelną chorobę genetyczną - dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). To okrutna choroba powodująca stopniowy i nieodwracalny zanik wszystkich mięśni" - czytamy.

Autorzy zbiórki podkreślają, że większość chorych około 12. roku życia traci możliwość samodzielnego chodzenia, a choroba prowadzi do dalszego zaniku mięśni.

"Jeszcze do niedawna dla Maksa nie było żadnej nadziei na skuteczne leczenie, ale teraz w USA pojawiła się terapia genowa dla chorych z DMD, która może zatrzymać rozwój choroby. Niestety, koszt tej terapii to około 15 mln złotych" - zaznaczono na stronie zbiórki.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2026 16:22
Źródło: przegląd sportowy