Szukaj
Konto

Większość w Parlamencie Europejskim chce w ekspresowym tempie przeforsować ograniczenie emisji CO2 o 90 proc.

08.09.2025 17:01
Ważne
Źródło: Grafika własna
Komentarzy: 0
W Parlamencie Europejskim przyspieszają prace nad jedną z najbardziej kontrowersyjnych propozycji klimatycznych ostatnich lat. Komisja Europejska chce, aby do 2040 roku Unia Europejska ograniczyła emisję gazów cieplarnianych aż o 90 proc. względem 1990 r. Beata Szydło alarmuje, że procedura przebiega w „ekspresowym tempie” i pisze o zabójczym planie dla europejskiej gospodarki. 
Co musisz wiedzieć
  • W ciągu kilku dni w Strasburgu odbywają się dwa posiedzenia - od ogłoszenia projektu do głosowania.
  • Plan KE: redukcja emisji o 90 proc. do 2040 roku jako etap pośredni do neutralności klimatycznej w 2050 r.
  • Beata Szydło nazywa plan "zabójczym" i podkreśla brak pełnych konsultacji.

 

Beata Szydło: "Ekspresowe tempo procedowania zabójczego planu"

W Parlamencie Europejskim toczy się błyskawiczna procedura dotycząca zmiany Rozporządzenia (UE) 2021/1119, które wyznacza ramy dla neutralności klimatycznej. Komisja Europejska zaproponowała redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 roku w stosunku do poziomów z 1990 r.

Według informacji, do których dotarł Tysol.pl, dwa nadzwyczajne posiedzenia komisji w Strasburgu mają się odbyć w ciągu zaledwie kilku dni. Pierwsze, zaplanowane na 8 września, służy wyłącznie ogłoszeniu propozycji i narzuceniu ultrakrótkiego terminu na składanie poprawek - do południa dnia następnego. Drugie, 11 września, przewidziano na głosowanie nad poprawkami.

Beata Szydło alarmuje

Większość rządząca w Parlamencie Europejskim chce w ekspresowym tempie przeforsować zgodę na drastyczne ograniczenie emisji w UE o 90 proc. To plan zabójczy dla europejskiej gospodarki, a teraz oni chcą go przeprowadzać bez pełnych konsultacji w PE

- napisała na platformie X eurodeputowana z PiS.

Kontekst klimatyczny i gospodarczy

Nowa propozycja KE ma wprowadzić dodatkowe elastyczności - od możliwości korzystania z międzynarodowych kredytów węglowych po szersze rozliczanie redukcji emisji między sektorami. Celem miałoby być łagodzenie skutków społecznych i gospodarczych, ale krytycy ostrzegają, że tempo i skala planu uderzą w przemysł i konkurencyjność Europy.

Niemcy zwiększają udział węgla

Tymczasem Niemcy zamiast zwiększać udział zielonej energii, w pierwszej połowie 2025 roku oparły się mocniej na paliwach kopalnych. Udział węgla w produkcji energii wzrósł z 20,9 proc. do 22,7 proc., a gazu do 16,2 proc. W sumie prawie połowa energii elektrycznej (42,2%) pochodziła z paliw kopalnych, podczas gdy udział OZE spadł.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2025 17:01
Źródło: tysol.pl, X