Szukaj
Konto

Ustawa o zarobkach lekarzy. Sejm podjął decyzję

Posłowie na sali plenarnej Sejmu
Źródło: PAP | Autor: Paweł Supernak | Licencja: Umowa licencyjna | Posłowie na sali plenarnej Sejmu
W piątek Sejm przyjął ustawę o powiązaniu informacji o wynagrodzeniach lekarzy z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Nowe przepisy mają umożliwić rządowej agencji sprawdzenie, kto, gdzie i ile zarabia.
Co musisz wiedzieć:
  • Sejm uchwalił ustawę pozwalającą powiązać informacje o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.
  • AOTMiT będzie mogła ustalić łączne zarobki lekarza pracującego w kilku placówkach lub na różnych umowach.
  • Prace nad ustawą przyspieszyły po ujawnieniu sprawy młodego lekarza, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł.

Sejm uchwalił ustawę dotyczącą wynagrodzeń medyków

Sejm przyjął nowelizację, która rozszerza zakres informacji gromadzonych na temat wynagrodzeń lekarzy i innych pracowników medycznych. Dane przekazywane przez podmioty lecznicze będą mogły zostać powiązane z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.

Za uchwaleniem nowych przepisów zagłosowało 253 posłów. Nikt nie był przeciw, a 177 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Nowelizacja była projektem rządowym przyjętym wcześniej przez Radę Ministrów. Prace nad ustawą przyspieszyły po ujawnieniu przez portal Zero.pl informacji o młodym lekarzu w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł. Medyk był jednocześnie radnym wybranym z list Koalicji Obywatelskiej. W poniedziałek przestał być członkiem partii.

AOTMiT otrzyma nieanonimowe dane o zarobkach

Informacje o wynagrodzeniach trafią do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Obecnie AOTMiT otrzymuje dane zanonimizowane, przez co nie może łączyć dochodów jednej osoby uzyskiwanych w kilku placówkach lub na podstawie różnych umów.

Po wejściu nowych regulacji możliwe będzie ustalenie łącznego wynagrodzenia medyka zatrudnionego jednocześnie na etacie, kontrakcie albo w kilku podmiotach leczniczych. Zebrane informacje mają służyć pracom analitycznym.

Zero.pl: Szybka ścieżka do badań i salonik dla VIP-ów

W środę rano ukazał się artykuł dziennikarza serwisu zero.pl Patryka Słowika, który na łamach portalu ujawnił podejrzenie funkcjonowania w Warszawskim Szpitalu Południowym nieformalnej, uprzywilejowanej ścieżki obsługi polityków Koalicji Obywatelskiej oraz członków ich rodzin.

Centralną postacią artykułu jest lekarz i radny dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej, który 15 czerwca zrezygnował z członkostwa w partii. Kacprzyk był bohaterem poprzedniego artykułu Patryka Słowika, którego Zero.pl przedstawia jako osobę faktycznie zarządzającą pracą SOR-u.

Według ustaleń Zero.pl osoby związane z Koalicją Obywatelską miały:

  • być przyjmowane na SOR niemal natychmiast, podczas gdy inni pacjenci czekali po 4–5 godzin,
  • otrzymywać szerokie pakiety badań, niekiedy niewspółmierne do zgłaszanych dolegliwości,
  • oczekiwać na wyniki w oddzielnym, komfortowym pokoju zamiast we wspólnej poczekalni,
  • korzystać z SOR również w przypadkach, które — zdaniem cytowanych pracowników — powinny być diagnozowane w przychodni lub lecznictwie ambulatoryjnym.

„Polityczni VIP-owie”

Polityczni VIP-owie nie musieli czekać na przyjęcie, mieli wykonywany ogrom badań, których przeprowadzenie nie jest standardem w medycynie ratunkowej, a oczekiwanie na wynik mogli sobie umilić w specjalnie wydzielonym dla nich pomieszczeniu. Zamiast siedzieć w poczekalni ze wszystkimi, mogli bowiem korzystać z wygodnego pokoju formalnie należącego do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa

– czytamy w artykule portalu zero.pl.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.06.2026 12:12